Coface: Zyski polskich firm rosną, ale liczba niewypłacalnych pozostaje wysoka

0
251

Wynik finansowy netto polskich przedsiębiorstw wzrósł w pierwszym półroczu 2026 roku o 30,6% rok do roku, do 133,2 mld zł, a sam drugi kwartał przyniósł rekordowe zyski. Jednocześnie 2632 firmy znalazły się w stanie niewypłacalności. Coface wskazuje, że za dobrymi wynikami całego sektora kryją się duże różnice między przedsiębiorstwami, a firmy o słabszej płynności i wysokim zadłużeniu pozostają szczególnie podatne na wzrost kosztów.

Poprawa wyników finansowych przedsiębiorstw nie wynikała wyłącznie ze wzrostu cen. Według Coface zwiększyła się również rentowność firm, choć powróciła jedynie do poziomu z 2023 roku. Do poprawy marż w pierwszej połowie 2026 roku przyczyniły się przede wszystkim przedsiębiorstwa przemysłowe, które mogły przenosić część wyższych kosztów surowców na odbiorców.

Znaczenie miała także koniunktura gospodarcza. W drugim kwartale PKB Polski wzrósł o 3,8% rok do roku. Zdaniem Coface przedsiębiorstwa zaczęły w większym stopniu korzystać z rosnącego popytu, podczas gdy w 2025 roku poprawę ich wyników ograniczał słaby wzrost cen, a w części przemysłu nawet deflacja.

Wysokie zyski nie oznaczają dobrej kondycji

W pierwszej połowie 2026 roku Coface odnotował 2632 niewypłacalności przedsiębiorstw. W całym półroczu było ich mniej niż rok wcześniej, ale w samym drugim kwartale liczba przypadków ponownie wzrosła w ujęciu rocznym.

To kontynuacja problemu widocznego już w 2025 roku. Jak informowała „Gazeta Ubezpieczeniowa” w materiale „Coface: Gospodarka dwóch prędkości”, w ubiegłym roku niewypłacalność ogłosiło 6566 firm, o 17,8% więcej niż w 2024 r. Dane z początku 2026 r. sugerowały poprawę sytuacji. W artykule „Coface: W I kwartale nastąpił spadek liczby niewypłacalnych firm w Polsce” wskazywano, że był to pierwszy taki spadek od czasów przedpandemicznych. Mogło jednak chodzić wyłącznie o przejściową stabilizację.

Mniejsze firmy bardziej podatne na wzrost kosztów

Rozbieżność między rosnącymi zyskami a wysoką liczbą niewypłacalności częściowo wynika ze struktury rynku. Na zagregowany wynik finansowy mocno wpływają przedsiębiorstwa przemysłowe, które korzystały ze wzrostu cen swoich produktów, a część zapasów kupiły jeszcze przed wzrostem cen surowców.

W znacznie trudniejszej sytuacji znalazły się firmy, które już wcześniej miały niewielkie bufory płynnościowe, wysokie zadłużenie lub umowy zawarte po stałych cenach. Wzrost kosztów materiałów szczególnie mocno uderzył także w przedsiębiorstwa z niskim kapitałem własnym i ograniczonym dostępem do finansowania.

Dotyczy to przede wszystkim MŚP. Mają one duży udział w liczbie niewypłacalności, ale znacznie mniejszy wpływ na zagregowany wynik finansowy sektora przedsiębiorstw. Dlatego rekordowe zyski największych i najbardziej rentownych podmiotów mogą występować równolegle z problemami płynnościowymi tysięcy mniejszych firm.

Coface spodziewa się dalszego wzrostu niewypłacalności

Coface ocenia, że w najbliższych kwartałach zyski i rentowność przedsiębiorstw powinny nadal korzystać z solidnego popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. W dłuższej perspektywie wzrost kosztów wynagrodzeń może jednak ograniczać poprawę marż.

– Jeśli chodzi o niewypłacalność, prognozujemy, że w całym 2026 roku liczba firm z problemami płynnościowymi wzrośnie o ok. 3% w porównaniu z rokiem 2025 – powiedział dr Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce oraz w Regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

Oznacza to, że poprawa koniunktury nie musi szybko przełożyć się na spadek liczby niewypłacalności. Dla rynku ubezpieczeń należności istotna pozostaje więc nie tylko kondycja całej gospodarki, lecz przede wszystkim rosnące zróżnicowanie sytuacji finansowej poszczególnych przedsiębiorstw.

(AM, źródło: Coface)