Policjanci stołecznego Wydziału do walki z Korupcją zatrzymali trzech diagnostów samochodowych oraz cztery osoby, które pośredniczyły w przestępczym procederze poświadczania nieprawdy w dokumentach urzędowych. Podejrzani w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, przyjmowaniem korzyści majątkowych oraz fałszerstwami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Według ustaleń śledczych zatrzymani uczestniczyli w przestępczym procederze polegającym na poświadczaniu nieprawdy w dokumentach związanych z rejestracją pojazdów oraz wykonywaniem fikcyjnych przeglądów technicznych. Policjanci ustalili, że działający w grupie przestępczej mężczyźni działali w różnych miejscach Polski oraz Włoch. Zatrzymani, wręczając urzędnikom łapówki, mieli zarejestrować w Polsce ponad 1500 pojazdów z fikcyjnymi przeglądami technicznymi. Mundurowi podczas śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie ustalili, że żaden z tych pojazdów nigdy nie znajdował się na terenie naszego kraju. Na stałe były one użytkowane na terenie Włoch.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Czym jest „proceder włoski”?
„Proceder włoski” polega na rejestrowaniu na terytorium Polski pojazdów w rzeczywistości użytkowanych w Italii, a także na zawieraniu umów OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w naszym kraju, bez uwzględnienia rzeczywistego ryzyka ubezpieczeniowego. Głównym celem takiej praktyki jest uzyskanie korzystniejszej składki za OC ppm. Z punktu widzenia krajowych zakładów ubezpieczeń „proceder włoski” prowadzi do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez zakład ubezpieczeniowy, m.in. osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci nienależnego obniżenia składki czy uzyskania nienależnych odszkodowań.
(AM, źródło: KSP, gu.com.pl)







