Obchodząca w 2026 roku 35-lecie działalności Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych zwraca uwagę, że ostatnie pięć lat zmieniło jej profil bardziej niż wcześniejsze trzy dekady. Przełomem była pandemia, która sparaliżowała światową gospodarkę.
Covid-19, który zmusił zarówno przedsiębiorców, jak i rządy do diametralnej zmiany w myśleniu o sposobie prowadzenia biznesu i zarządzania gospodarką, przyniósł również rewolucję dla KUKE. Nowe uprawnienia nadane Korporacji krótko po ogłoszeniu pandemii w marcu 2020 r. dawały przede wszystkim możliwość ubezpieczania finansowania w kraju z myślą o wspieraniu rozwoju eksporterów poprzez inwestycje na miejscu. Cały pakiet rozwiązań, czyli ekosystem rozwoju nazwano systemem wsparcia eksportu. Jest on corocznie rozbudowywany.
KUKE przypomniała, że w pandemii nie odcięła firm od ubezpieczenia kredytu kupieckiego, podtrzymując ich płynność. Korporacja była inicjatorem stworzenia programu wsparcia dla ubezpieczycieli, by rynek funkcjonował pomimo gigantycznego wzrostu ryzyka. Firma jako jedyna ubezpieczała eksport do krajów poza Europą, wprowadzając rozwiązanie o nazwie GAP+.
Obecnie nowym znakiem rozpoznawczym KUKE staje się transformacja energetyczna. We wrześniu 2024 r. jako jedna z pierwszych agencji kredytów eksportowych Korporacja zaczęła wspierać transformację klimatyczną na rodzimym rynku, zabezpieczając Zielonymi Gwarancjami finansowanie obrotowe i inwestycyjne. Do końca 2025 r. zmobilizowano na ten cel ponad 12 mld zł. Ubezpieczyciel sfinalizował przełomowe dla rynku, największe projekty farm wiatrowych oraz instalacji gazowych. Wkrótce zaś pojawi się trzeci filar działalności gwarantowanej, czyli wspieranie obronności państwa i przemysłu zbrojeniowego.
(AM, źródło: KUKE)







