Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, pytany w radiu TOK FM o przyszłą strukturę Grupy PZU, odpowiedział, że ostateczny scenariusz reorganizacji nie jest jeszcze przesądzony. Dodał, że proces wymaga nowelizacji 4 ustaw i nie jest w stanie potwierdzić, czy uda się go sfinalizować w tej kadencji Sejmu.
Przypomniał, że transakcja jest odpowiedzią na wymogi rynku zarówno ubezpieczeniowego, jak i finansowego w stosunku do tych spółek – podał stooq.pl za PAP.
– My musimy zmitygować ryzyka. Przedłużony jest okres memorandum, które obowiązywało do końca roku, zespoły eksperckie pracują – przypomniał. Stwierdził również, że proces reorganizacji Grupy PZU „jest złożony, wymagający nowelizacji czterech ustaw”. Minister dodał, że harmonogram przyjęty w poprzednim memorandum jest już nieaktualny. Przyznał, że „nie jest w stanie jednoznacznie potwierdzić”, czy uda się sfinalizować proces reorganizacji Grupy PZU w tej kadencji Sejmu.
Zgodnie z wcześniej podpisanym memorandum PZU i Pekao chcą doprowadzić do reorganizacji i zwiększenia efektywności grupy kapitałowej poprzez uwolnienie nadwyżki kapitałowej sięgającej nawet 20 mld zł.
W pierwszym etapie prowadzącym do potencjalnej transakcji planowany jest podział PZU SA poprzez wyodrębnienie spółki holdingowej oraz w 100% zależnej od niej spółki prowadzącej działalność operacyjną w zakresie ubezpieczeń majątkowych i pozostałych osobowych. W drugim etapie spółka holdingowa zostanie połączona z Bankiem Pekao jako podmiotem przejmującym.
(AM, źródło: stooq.pl, PAP)







