Chartis Research ogłosił, że firma SAS została uznana za Category Leader w trzech raportach „RiskTech Quadrant”, opublikowanych w opracowaniu „Enterprise and Payment Fraud Solutions 2025: Quadrant Update”. Spośród 41 ocenianych dostawców SAS jako jedyny zdobył tytuł best-in-class we wszystkich czterech kluczowych obszarach oceny.
Ponadto w jednym z obszarów, 26-elementowej analizie dostawców rozwiązań do wykrywania nadużyć płatniczych, SAS znalazł się wśród nielicznych firm, które uzyskały ocenę best-in-class dla wszystkich rodzajów płatności – w tym kartowych, ACH, A2A / przelewów, czekowych, natychmiastowych oraz alternatywnych. Średni wynik SAS wyniósł 4,3 na 5, co jest najwyższym wynikiem, ex aequo z jednym innym dostawcą.
– Technologia opatentowanych sygnatur SAS, zaawansowana analityka oraz konfigurowalna orkiestracja zapewniają wielowarstwową ochronę w czasie rzeczywistym, skuteczną nawet wobec najbardziej złożonych zagrożeń, takich jak oszustwa typu APP czy pranie pieniędzy przez tzw. money mules – powiedział Sid Dash, główny analityk Chartis.
– Przestępcy wykorzystują AI, by tworzyć coraz to nowsze sposoby łamania zabezpieczeń, wykorzystując deepfejki, syntetyczne tożsamości i płatności w czasie rzeczywistym do skalowania ataków – powiedział Stu Bradley, wiceprezes ds. rozwiązań z zakresu ryzyka, nadużyć i zgodności SAS. – Uznanie Chartis potwierdza kluczową rolę SAS w dostarczaniu instytucjom finansowym, rządom i firmom rozwiązań klasy enterprise, które chronią klientów i wzmacniają zaufanie do systemów finansowych i handlu cyfrowego – dodał.
3 września 2025 r. już po raz czwarty InterRisk we współpracy z Fundacją ROK RZEKI WISŁY zorganizował ogólnopolską akcję sprzątania terenów wokół akwenów. Social Active Day stał się symbolem troski spółki i jej pracowników o środowisko oraz dowodem na to, że takie działania przynoszą efekty.
Do akcji przyłączył się Harald Riener, prezes rady nadzorczej InterRisk i członek zarządu Vienna Insurance Group, dając przykład osobistego zaangażowania oraz podkreślając rolę wspólnych inicjatyw Grupy VIG na rzecz ochrony środowiska.
Pracownicy z misją ochrony tego, co ważne
W Social Active Day udział wzięło blisko 400 pracowników InterRisk w całej Polsce w kilkunastu lokalizacjach, od Pomorza po Podkarpacie. Warunki pogodowe w niektórych miejscach były dalekie od sprzyjających – w Warszawie uczestnicy akcji zmagali się nawet momentami z ulewą. Pomimo to z determinacją przystępowali do pracy.
Na Plaży Romantycznej w Gminie Wawer pojawiło się 207 osób gotowych wziąć sprawy (i worki) w swoje ręce. Od rana atmosfera była wyjątkowa. Widać było, że pracownicy przyszli nie tylko posprzątać, ale też spędzić czas razem, zrobić coś ważnego dla środowiska i dla siebie nawzajem.
– Czuję ogromną dumę, bo wspólnymi siłami pokazujemy, że ekologia to nie tylko modne hasło, ale codzienna odpowiedzialność – podkreślała Dorota Kaźmierska, koordynatorka akcji z zespołu marketingu i PR InterRisk.
W Warszawie sprzątano nie tylko plażę, ale także trudno dostępne fragmenty brzegu, do których docierały łodzie.
Podobne sceny rozgrywały się w innych miastach Polski – wszędzie tam pracownicy InterRisk udowodnili, że odpowiedzialność społeczna i troska o wspólne dobro są dla nich czymś więcej niż tylko hasłem. W efekcie zebrano 1000 worków różnych odpadów.
– Skupiliśmy się na akwenach i ich otoczeniu. Polska należy do krajów o bardzo ograniczonych zasobach wodnych, dlatego dbałość o czystość rzek i jezior to inwestycja w przyszłość. Działając dziś, dbamy o środowisko dla naszych dzieci i kolejnych pokoleń Polaków – zaznaczył Piotr Narloch, prezes zarządu InterRisk.
Jeszcze mocniej wybrzmiewają słowa tych, którzy od lat inspirują innych do wspólnej troski o środowisko – przypominając o edukacyjnym i wspólnotowym znaczeniu takich działań.
– Mamy to szczęście żyć w Polsce nad naprawdę pięknymi rzekami i wodami. Musimy o nie dbać. Współpraca pozwoliła zorganizować dużą, ogólnopolską akcję we wszystkich oddziałach InterRisk. To pokazuje, że ludziom nie jest obojętne, co się dzieje w ich bezpośrednim otoczeniu. Ważne, że sami potrafią zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Bardzo ważne, że rozumie to cała firma, która wspiera w tym swoich pracowników. Piękny i budujący przykład dla innych, kiedy pracownicy InterRisk – razem, już od lat – swój czas i pozytywną energię poświęcają również dobru wspólnemu, jakim są nasze wody– podkreślił Robert Jankowski, prezes Fundacji ROK RZEKI WISŁY.
Praca, która cieszy
Akcja InterRisk stała się także okazją do rozmów i integracji. Świadomość, że po kilku godzinach pracy teren wygląda zupełnie inaczej, dawała wszystkim satysfakcję, której nie da się przecenić.
– Social Active Day pokazuje, że naprawdę potrafimy być drużyną. W biurze często gonimy za terminami, a tutaj możemy razem zrobić coś dla środowiska i jednocześnie dla nas samych. To bezcenne i dziękuję wszystkim za ogromne zaangażowanie –stwierdził Daniel Kaliszuk, członek zarządu InterRisk.
Efekty były widoczne od razu: czyste brzegi, uporządkowane ścieżki, zadowoleni okoliczni mieszkańcy, którzy często podchodzili, aby dziękować uczestnikom akcji za ich pracę.
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Social Active Day nie odbyłby się bez wsparcia partnerów – urzędów miast, Wód Polskich, Lasów Państwowych, Zarządów Zieleni, lokalnych stowarzyszeń i fundacji.
– To dzięki ich otwartości mogliśmy przeprowadzić akcję tak sprawnie i na tak szeroką skalę. Bardzo Państwu dziękujemy! Lecz największe podziękowania należą się naszym pracownikom – za energię, chęć do działania i wyjątkowy entuzjazm, który sprawił, że tegoroczna edycja Social Active Day znów była czymś więcej niż akcją CSR. Była wspólnym doświadczeniem, które łączy ludzi i daje nadzieję na czystsze jutro – podsumował prezes Piotr Narloch.
Social Active Day 2025 pokazał, że zespół InterRisk potrafi razem zrobić naprawdę wiele.
Fundacja PZU rusza z ogólnopolskim projektem kulturalnym „Cała Polska gra Chopina”, którego celem jest popularyzacja muzyki kompozytora w mniejszych miejscowościach w całej Polsce. Przedsięwzięcie jest realizowane w trakcie oraz tuż po zakończeniu XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, którego grupa jest partnerem.
W ramach projektu Fundacja PZU zaplanowała serię koncertów, które mają na nowo odkryć emocjonalny i wspólnotowy wymiar muzyki Fryderyka Chopina.
– Chcemy, by tej jesieni muzyka Chopina wybrzmiała nie tylko w wielkich salach koncertowych, ale także w małych miejscowościach, wśród społeczności, które na co dzień mają ograniczony dostęp do wydarzeń kulturalnych. Wierzymy, że kultura może łączyć, inspirować i budować wspólnotę. Projekt „Cała Polska gra Chopina” to nasz sposób na pokazanie, że muzyka klasyczna może być żywa, bliska i poruszająca – niezależnie od miejsca zamieszkania i wieku odbiorców – mówi Maia Mazurkiewicz, prezeska Fundacji PZU.
Pierwsze wydarzenie odbyło się 10 października w Iłowie, a kolejne zaplanowano w całej Polsce m.in. w Płocku (26 października), Sierpcu (7 listopada), Radominie (11 listopada), Sanoku (13 listopada), Ciechanowie (14 listopada), Wieluniu (3 grudnia) czy Kikole (14 grudnia). W każdej z lokalizacji mieszkańcy mogą bezpłatnie uczestniczyć w koncertach.
Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy naszą Koleżankę
Marzenę Machowską-Król
Marzena była częścią Aonu przez 23 lata – przez ten czas współtworzyła naszą organizację: budowała pełen profesjonalizmu wizerunek w oczach naszych klientów w obszarze Health & Benefits, dzieliła się wiedzą, wspierała innych zawsze z uśmiechem na twarzy. Taki obraz Marzenki zostanie z nami na długo.
Dziękujemy, Marzena, za te wspólne lata.
Składamy także wyrazy najgłębszego współczucia Najbliższym Marzeny.
Zarząd i Pracownicy Aon Polska i Aon Polska Services
Pogrzeb Marzeny odbędzie się w Zamościu w piątek, 24 października 2025 r.
21 października 2025 roku odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Polskiej Izby Ubezpieczeń. W jego trakcie przeprowadzono wybory uzupełniające do Komisji Rewizyjnej PIU, w wyniku których nowym członkiem KR został Bogdan Benczak, p.o. prezesa zarządu PZU SA.
Aktualny skład Komisji Rewizyjnej PIU na dzień 21 października 2025 r. prezentuje się następująco: Anna Włodarczyk-Moczkowska – przewodnicząca, Aneta Podyma i Bartosz Grześkowiak – wiceprzewodniczący, Jarosław Bartkiewicz, Bogdan Benczak, Artur Borowiński, Grzegorz Buczkowski, Jacek Kugacz, Marcin Kulawik, Jarosław Matusiewicz, Jarosław Parkot – członkowie.
Bogdan Benczak został powołany w skład zarządu PZU SA 24 września 2025 roku. Jednocześnie powierzono mu funkcję prezesa zarządu spółki pod warunkiem uzyskania zgody Komisji Nadzoru Finansowego.
Bogdan Benczak jest radcą prawnym, absolwentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, studiów podyplomowych na Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz studiów menedżerskich MBA na Uniwersytecie Gdańskim. Posiada wieloletnie doświadczenie zdobyte w organach nadzorczych i zarządczych spółek w Polsce i w państwach bałtyckich. Pełnił kluczowe funkcje w wielu podmiotach wchodzących w skład grup finansowych.
Tegoroczna edycja Forum Assistance, organizowana przez Europ Assistance Polska, postawiła przed uczestnikami z branży ubezpieczeniowej, bankowej i technologicznej pytanie, które coraz częściej wraca w rozmowach o innowacjach: czy przyszłość usług to masowa standaryzacja czy hiperpersonalizacja.
Marcin Zieliński, dyrektor generalny Europ Assistance Polska, rozpoczął spotkanie refleksją o równowadze między dopasowaniem a prostotą. – Nie chodzi o to, by wiedzieć o kliencie wszystko. Chodzi o to, by wiedzieć tylko to, co ma sens. W assistance działa ta sama zasada co w życiu: za dużo dopasowania też potrafi zmęczyć – powiedział.
Między technologią a zaufaniem
Pierwszy blok Forum skupił się na granicach personalizacji. Alicja Kozłowska z GFT Technologies zaprezentowała trzy poziomy dopasowania: segmentację, hipersegmentację i hiperpersonalizację. Zwróciła uwagę, że aż 66% polskich firm wciąż nie wykorzystuje danych przy podejmowaniu decyzji strategicznych. – Hiperpersonalizacja to nie luksus technologiczny, ale test dojrzałości organizacyjnej. Bez zaufania do danych nie ma zaufania klientów – wskazała.
Robert Brodzik z Kochański & Partners przedstawił perspektywę prawną, pokazując, że RODO może być narzędziem zaufania, a nie barierą. – Transparentność przestaje być obowiązkiem, staje się walutą lojalności. RODO może być fundamentem relacji, a nie hamulcem rozwoju – powiedział.
Ilona Łopuska z BNP Paribas Cardif zwróciła uwagę, że pojęcie personalizacji różni się w zależności od pokolenia. Dla młodszych klientów liczy się tempo i intuicyjność, dla starszych – bezpieczeństwo i kontakt z człowiekiem. W efekcie każda próba ujednolicenia podejścia musi zakończyć się kompromisem.
W wystąpieniu Roberta Jeske i Krzysztofa Zaborowskiego z Europ Assistance Polska temat nabrał praktycznego wymiaru. Eksperci pokazali, że w assistance potrzebne są oba nurty. Perfekcyjna standaryzacja pozwala utrzymać jakość i przewidywalność procesów, ale równie ważna jest zdolność do reagowania w sytuacjach wyjątkowych. Czasem trzeba wysłać śmigłowiec do Kirgistanu i zapłacić za niego gotówką, innym razem zorganizować bilety w pierwszym rzędzie na finał Konkursu Chopinowskiego. Tego nie da się zaplanować w żadnym systemie. Jak zauważyli, personalizacja zawsze kosztuje – czas, zasoby i pieniądze – dlatego kluczowe jest, by wiedzieć, kiedy gra jest warta świeczki.
Konrad Radzik z KioskPolis.pl przedstawił przykład połączenia automatyzacji z elementami indywidualnego podejścia. Jego zdaniem skuteczna personalizacja zaczyna się od zrozumienia, że dane mają służyć klientowi, a nie firmie.
W panelu dyskusyjnym moderowanym przez Marcina Zielińskiego wzięli udział przedstawiciele GFT Technologies, Kochański & Partners, BNP Paribas Cardif i KioskPolis.pl. Rozmawiano o tym, jak budować strategie w świecie, w którym klienci oczekują coraz więcej, ale mają coraz mniej cierpliwości. Wnioski były zgodne: hiperpersonalizacja nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem, które wymaga jasnych granic i odpowiedzialności.
Na zakończenie Michał Kanarkiewicz, strateg biznesowy i popularyzator myślenia strategicznego znany z szachownicy, zachęcił uczestników do patrzenia na decyzje biznesowe jak na ruchy w partii szachów. – Standaryzacja czy hiperpersonalizacja? To zależy. Nie wszystko musi być spersonalizowane. Warto postawić na hybrydę i znaleźć Paretowskie 20% działań, które przyniesie 80% efektów.
Z tegorocznego Forum Assistance płynie jeden wniosek: rynek nie musi wybierać między standaryzacją a hiperpersonalizacją. Oba podejścia są potrzebne, o ile zachowują równowagę między efektywnością a empatią. Hiperpersonalizacja nie zastąpi dobrze zaprojektowanych procesów, a standaryzacja nie zwolni z myślenia o człowieku. Prawdziwa wartość powstaje tam, gdzie technologia wspiera relację, a nie ją zastępuje.
Paweł Skotnicki, ekspert ubezpieczeniowy i doradca gospodarczy ze Szczecina, został przewodniczącym polskiego oddziału stowarzyszenia MDRT Million Dollar Round Table. Powołanie go na to stanowisko oznacza, że pierwszy raz w historii międzynarodowa organizacja ma oddział w Polsce. MDRT powstało w USA w 1927 roku i zrzesza 1% najlepszych doradców ubezpieczeniowych. – To dla mnie wielkie wyróżnienie – mówi Paweł Skotnicki.
MDRT, czyli Million Dollar Round Table to międzynarodowe stowarzyszenie zrzeszające najlepszych na świecie doradców finansowych i agentów ubezpieczeniowych. Członkostwo w MDRT jest potwierdzeniem wysokich standardów etycznych i profesjonalizmu, a także najwyższych osiągnięć w sprzedaży i obsłudze klienta. Szacuje się, że światowe MDRT zrzesza około 1% najlepszych doradców ubezpieczeniowych. To organizacja opiniotwórcza, networkingowa, organizująca merytoryczne spotkania i konferencje na całym świecie. Teraz będzie mieć swój oddział w Polsce.
– Idea naszej organizacji to promocja profesjonalizmu, dzielenia się wiedzą i doświadczeniem i życzliwości w branży. Jeżeli rośniemy razem, to rynek staje się lepszy dla wszystkich: dla branży i dla naszych klientów. Organizacja ma 100 lat swojej historii w Ameryce, czyli jest starsza niż Oscary. MDRT to wysokie oznaczenie dla branży i często jest nazywane Oscarem ubezpieczeniowym. Mamy w Polsce wielu dobrych doradców z tym certyfikatem, ale nie mieliśmy oficjalnych struktur stowarzyszenia – mówi Paweł Skotnicki.
Starania, by stworzyć polski oddział MDRT, trwały cztery lata. Odbywały się spotkania w Bostonie, Nashville, Miami czy Vancover, by zawiązać polskie struktury. Zgoda została potwierdzona kilka tygodni temu, a od września oficjalnie istnieje polski oddział.
– Mamy się czym chwalić, mamy benefity dla rynku ubezpieczeniowego, będziemy działać na rzecz branży, co w efekcie przełożysię na lepsze oferty dlaklientów – podkreśla Paweł Skotnicki.
„Chcemy wzrostu zaufania do doradców ubezpieczeniowych”
MDRT będzie w Polsce aktywna, co będzie oznaczało np. organizację konferencji i eventów branżowych, nagrywanie podcastów, organizację szkoleń czy zabieranie głosu w mediach w najważniejszych dla branży tematach. Zadaniem organizacji będzie tworzenie dobrego wizerunku ubezpieczeń oraz poszerzanie wiedzy członków MDRT.
– Moim celem jest wzrost zaufania społecznego do doradców ubezpieczeniowych. Chcemy stać się zawodem zaufania publicznego. Taki będzie cel naszych pierwszych aktywności. Planuję nawiązanie relacji np. z organizacjami publicznymi czy ministerstwami. Będziemy stawiali na relację i inicjatywy społeczne: branżowe, ale także wychodzące szerzej do społeczeństwa – mówi Paweł Skotnicki. – Nasz rynek jest relatywnie młody, więc kształćmy ludzi na światowym poziomie w zakresie doradztwa ekonomicznego, ubezpieczeniowego i finansowego. Priorytetów mamy wiele, a wszystko będzie w efekcie finalnym działać pozytywnie dla rynku i dla naszej gospodarki, a także dla klientów – przyznaje.
MDRT Polska zamierza poszerzać wiedzę na temat zalet ubezpieczeń oraz angażować się w kampanie społeczne i inicjować pomysły na rzecz zmniejszenia luki ubezpieczeniowej.
Coraz wyraźniej widać, że zespoły sprzedaży (kierownicy sprzedaży i specjaliści produktowi) to nie tylko ogniwo w strukturze, ale serce kanału multiagencyjnego. To oni mierzą się z presją wyników i oczekiwaniami agentów. Każdego dnia łączą dwa światy – strategię i praktykę.
Kierownicy sprzedaży i specjaliści produktowi wiedzą, jak wygląda praca w terenie, jak trudno utrzymać relacje, gdy zmieniają się procesy, taryfy i zasady. Dlatego Biuro Sprzedaży Multiagencyjnej PZU nie tylko ich słucha, ale realnie w nich inwestuje.
– Chcemy, by kierownicy i specjaliści mieli dostęp do unikalnych na rynku możliwości rozwojowych. To oni są najbliżej agentów i rynku, dlatego potrzebują wsparcia, które pozwoli im działać z pewnością i spokojem. Rynek ubezpieczeniowy zmienia się w zawrotnym tempie, a my chcemy, by nasze zespoły sprzedaży miały przestrzeń, narzędzia i inspirację, by rozwijać się razem z nim – mówi Łukasz Heinowski, dyrektor Biura Sprzedaży Multiagencyjnej PZU.
Dodaje też: – Na rynku widzimy, że kierownicy – mimo ogromnej odpowiedzialności – często muszą działać w pojedynkę. Oczekuje się od nich odporności i zaangażowania, ale nie zawsze daje im się wsparcie, którego naprawdę potrzebują. W PZU działamy inaczej. Przede wszystkim do współpracy z agentami delegowane są zespoły sprzedaży (kierownicy i specjaliści). To właśnie dla nich tworzymy Level up – środowisko, w którym mogą się rozwijać, wymieniać doświadczeniami i mieć pewność, że nie są w tym sami – podkreśla.
To podejście nie jest marketingowym gestem, lecz świadomą decyzją strategiczną. Biuro Sprzedaży Multiagencyjnej PZU rozumie, że liderzy sprzedaży są tymi, którzy nadają ton całej współpracy z agentami. Dlatego tworzy dla nich przestrzeń, w której mogą nie tylko doskonalić umiejętności, ale też odbudowywać energię, refleksję i sens zawodowy, wymieniając się doświadczeniami z innymi.
Tak powstało Forum Kompetencji Level up – przestrzeń, w której rozwój to nie obowiązek, lecz wspólne działanie oparte na zaufaniu.
Rynek, który przyspieszył szybciej niż kompetencje
W świecie ubezpieczeń nikt już nie ma komfortu czasu. Klienci porównują oferty szybciej niż kiedykolwiek, oczekiwania wobec obsługi rosną z tygodnia na tydzień, a decyzje o zakupie zapadają podczas rozmowy – nie po tygodniu rozważań. W takiej rzeczywistości multiagent potrzebuje po drugiej stronie partnera, który rozumie jego rytm pracy: decyzyjnego, kompetentnego i dostępnego.
Tymczasem w branży nie brakuje sytuacji, gdy dobre chęci rozbijają się o praktykę. Agent wysyła zapytanie i czeka. Odpowiedź przychodzi, ale inna z centrali, inna z regionu, a jeszcze inna z infolinii. Zmiana taryfy trafia do niego po terminie, a gdy dopytuje o szczegóły, słyszy: „Sprawa jest w toku”. Tymczasem klient wybiera ofertę konkurencji.
Takie scenariusze nie są jeszcze rzadkością. To codzienność rynku, który rośnie szybciej niż kompetencje obsługowe. Z tej diagnozy Biura Sprzedaży Multiagencyjnej PZU wyciągnięto prosty, choć wymagający wniosek: żadna strategia produktowa nie zadziała, jeśli po drugiej stronie nie będzie ludzi, którzy potrafią rozmawiać z agentami jak z równorzędnymi partnerami.
Właśnie dlatego powstało Forum Kompetencji Level up – które zmienia kulturę współpracy w kanale multiagencyjnym. Nie przez prezentacje czy deklaracje, ale przez rozwój ludzi, którzy codziennie współpracują z agentami: kierowników i specjalistów Biura Sprzedaży Multiagencyjnej.
Rynek wymaga innego języka
To, co jeszcze kilka lat temu wystarczało – procedura, regulamin, zestaw argumentów – dziś już nie działa. Agent nie potrzebuje teoretycznych wyjaśnień, tylko partnera, który potrafi zareagować natychmiast, wyjaśnić, załatwić.
Wielu z nich mówi otwarcie, co naprawdę cenią: jasną komunikację, spójność, szybki obieg informacji, jednoznaczne decyzje. I dodają, co ich najbardziej frustruje – brak odpowiedzialności w pierwszej linii, rozbieżne komunikaty, długie ścieżki decyzyjne.
Biuro Sprzedaży Multiagencyjnej PZU postanowiło potraktować te głosy nie jak krytykę, ale jak kompas.
– Rynek jasno pokazuje, czego od nas oczekuje. Multiagenci chcą po drugiej stronie partnera. Kogoś, kto rozumie presję rozmowy z klientem i potrafi szybko pomóc. Level up to nasza odpowiedź na tę potrzebę – mówi Łukasz Heinowski.
Forum, które wyrasta z praktyki
Level up nie jest szkoleniem w klasycznym znaczeniu. Nie ma tu listy tematów do „zaliczenia”. To przestrzeń pracy nad realnymi sytuacjami, które zespoły sprzedaży znają z własnego doświadczenia.
Kierownicy i specjaliści biorący udział w Forum analizują przypadki z życia: co powiedzieć agentowi, który czeka na decyzję i nie ma informacji; jak przekazać zmianę taryfy, by była dla niego pomocą, a nie problemem; jak prowadzić rozmowę, gdy w grę wchodzi reklamacja klienta, emocje i czas. Każde spotkanie jest oparte na doświadczeniach z pola – tych prawdziwych, nie idealizowanych.
W trakcie warsztatów uczestnicy uczą się, jak komunikować się jasno i konkretnie. Jak udzielać odpowiedzi, które kończą temat, a nie otwierają nową kolejkę e-maili. Jak przekazywać trudne informacje w sposób, który nie osłabia relacji, lecz ją wzmacnia. To właśnie w tych drobnych decyzjach – w jednym telefonie, jednej rozmowie – rodzi się zaufanie.
– Dajemy ludziom narzędzia, ale też uczymy odwagi – by mówić „Nie wiem, sprawdzę”, zamiast „To nie mój zakres”. Uczymy, że profesjonalizm to nie perfekcja, tylko odpowiedzialność za relację. To zaufanie, które w codziennej pracy ma większą wartość niż jakikolwiek wskaźnik – dodaje Łukasz Heinowski.
Hybrydowa formuła – wiedza w ruchu
Forum to skala, która robi wrażenie. Obejmuje dziś ponad 240 uczestników z całej Polski. Łączy spotkania online z warsztatami stacjonarnymi i tzw. sesjami wzmocnień – krótkimi cyklami praktycznych ćwiczeń wdrożeniowych. Dzięki temu Level up nie jest oderwany od rytmu pracy, ale w niego wpasowany.
Uczestnicy wychodzą z konkretnymi pomysłami, które od razu testują w kontaktach z agentami. Wprowadzają drobne usprawnienia w komunikacji, dopasowują język. Wymieniają się doświadczeniami między regionami, konsultują, co działa najlepiej.
Z czasem zaczęła powstawać sieć współpracy, w której wymiana informacji między kierownikami i specjalistami przebiega szybciej niż oficjalne ścieżki obiegu dokumentów. To właśnie ten przepływ wiedzy – żywy, spontaniczny, codzienny – stał się jednym z najważniejszych efektów Forum.
Kompetencje przyszłości
Level up stawia na rozwój kompetencji przyszłości. To zestaw umiejętności, które pozwalają nie tylko reagować na zmiany, ale je kształtować. Wśród nich znajdują się:
komunikacja interpersonalna – niezbędna do budowania zaufania, motywowania i skutecznego przekazywania informacji,
zarządzanie zmianą – jako kompetencja pozwalająca realizować transformacje z odwagą i empatią,
myślenie systemowe i strategiczne – umożliwiające dostrzeganie szerszego kontekstu, planowanie działań i przewidywanie skutków decyzji,
innowacyjność i otwartość na nowe rozwiązania – kluczowe w świecie, w którym technologia i oczekiwania zmieniają się z dnia na dzień,
umiejętność pracy w różnorodnych zespołach – bo przyszłość to współpraca ponad strukturami, kompetencjami i lokalizacjami.
Kompetencje przyszłości to także zdolność do uczenia się przez całe życie, do refleksji, do adaptacji. To umiejętność łączenia wiedzy z różnych obszarów, budowania relacji w świecie hybrydowym i podejmowania decyzji w warunkach niepewności.
Zmiana widoczna z perspektywy agenta
Coraz więcej agentów zauważa różnicę w codziennej współpracy. To dla nich jasny sygnał, że po drugiej stronie są ludzie, którzy wiedzą, jak wygląda ich praca i z czym naprawdę się mierzą. Że jeśli pojawia się trudność, nie zostaną sami. W rozmowach z zespołami sprzedażowymi coraz częściej padają słowa: „Teraz wiemy, że warto zadzwonić”.
Trenerzy, którzy znają ten świat od środka
Sekret skuteczności Level up tkwi w ludziach, którzy go tworzą. To trenerzy wewnętrzni PZU – osoby, które znają organizację od podszewki, a przy tym mają wieloletnie doświadczenie w pracy z siecią. Wiedzą, jak naprawdę wygląda dzień multiagenta i jakie emocje towarzyszą rozmowie z klientem, który pyta o szczegóły oferty czy odszkodowania.
Nie uczą z podręczników. Pomagają przełożyć strategię na praktykę. Towarzyszą uczestnikom, wspierają, moderują dyskusje. Dzięki nim Level up nie jest sztywnym cyklem modułów, ale żywym procesem – reagującym na sytuacje z rynku.
Kiedy pojawia się nowy problem – np. niejasność w komunikacji czy trudna decyzja produktowa – trenerzy włączają go do programu. Rozmawiają o nim, wspólnie szukają sposobów, by komunikować się lepiej. W efekcie rozwój nie dzieje się „obok” pracy, ale w jej centrum.
Efekt, który zostaje
Największą zmianą, jaką przyniósł Level up, jest sposób, w jaki zespoły sprzedaży zaczęły myśleć o współpracy z agentami. Zamiast hierarchii i procesów – coraz więcej rozmowy. Zamiast asekuracyjnych komunikatów – wspólne rozwiązywanie problemów i decyzje.
Agenci to widzą i doceniają. Mówią, że w kontaktach z PZU pojawił się nowy ton – bardziej partnerski, otwarty, ludzki, a rozmowy są konkretne. To właśnie ten rodzaj zmiany buduje prawdziwe zaufanie.
Zmiana, która dzieje się w codzienności
Dla Biura Sprzedaży Multiagencyjnej PZU rozwój nie jest dodatkiem do codzienności, ale jej częścią. Forum Kompetencji Level up nie kończy się po ostatnim module – jego efekty widać w codziennych rozmowach, decyzjach i współpracy z agentami. To właśnie tam, w codziennym kontakcie z rynkiem, zmiana nabiera sensu.
Kluczowe wnioski
Rynek multiagencyjny rozwija się w zawrotnym tempie, a przewagę budują dziś nie produkty, lecz ludzie – ich refleks, komunikacja i wiarygodność. Forum Kompetencji Level up to odpowiedź na te wyzwania: strategia rozwoju, która wzmacnia profesjonalizm, spójność i zaufanie w relacjach z multiagentami.
To Forum, które wzmacnia kierowników i specjalistów. Tworzy dla nich przestrzeń, w której mogą się rozwijać, wymieniać doświadczeniami i czerpać energię od innych liderów. Dzięki temu stają się nie tylko skuteczniejszymi menedżerami, ale też bardziej empatycznymi partnerami – dla agentów, dla siebie i dla całego rynku.
Dzięki Level up w Biurze Sprzedaży Multiagencyjnej PZU rośnie grupa ludzi, którzy myślą i działają w duchu partnerstwa. Są bliżej multiagentów, szybciej reagują, mówią jednym głosem i rozumieją, że kluczem do skuteczności jest relacja oparta na zaufaniu i kompetencji.
Dla multiagentów oznacza to coś bardzo konkretnego: coraz częściej rozmawiają z ludźmi, którzy naprawdę rozumieją ich świat.
Zanim zaczniemy mówić o technologii, pozwól, że zadam jedno pytanie: co byś zrobił, gdybyś każdego dnia miał dwie godziny więcej? Poszedł na dodatkowe spotkanie z klientem? W końcu zamknął sprawy z ZUS-em? A może po prostu wcześniej odebrał dzieci ze szkoły?
Dla tysięcy agentów korzystających z Insly to nie hipotetyczne rozważania, tylko codzienność. Naszym celem jest, byś jako agent mógł poświęcać czas na to, co naprawdę przynosi wartość – sprzedaż i relacje – zamiast na papierologię, kalkulacje i kontrolowanie terminów.
Polisa AI – pożegnaj się z ręcznym przepisywaniem
Pamiętasz czasy, gdy każdą polisę trzeba było przepisywać ręcznie do systemu? Błąd w numerze PESEL, literówka w nazwisku, pominięta suma ubezpieczenia – to wszystko potrafiło nie tylko opóźnić pracę i rodzić poważne problemy przy likwidacji szkód, ale także, a może przede wszystkim, blokowało rozliczenie prowizji z TU.
Z funkcją Polisa AI te czasy mijają. To inteligentny moduł, który pozwala agentowi wczytać plik PDF z polisą, a system sam odczytuje wszystkie dane i zapisuje je w CRM. Przykład? Agencja, która codziennie otrzymuje po kilkadziesiąt polis od różnych TU, dzięki Insly przetwarza je automatycznie – bez potrzeby zatrudniania dodatkowej osoby tylko do wprowadzania danych.
W skali całej aplikacji to ponad 120 tys. importów miesięcznie z ponad 97% skutecznością. Oznacza to setki godzin zaoszczędzonego czasu i mniej błędów, które mogłyby kosztować cię klienta.
Automatyzacja komunikacji – wznowienia, przypomnienia i kampanie sezonowe
Każdy agent wie, że najłatwiej sprzedaje się osobom, które już kupiły. Problem w tym, że często nie ma czasu, by zadzwonić do każdego klienta z przypomnieniem o kończącej się polisie albo z propozycją nowego ubezpieczenia.
Insly robi to za ciebie.
Wznowienia polis: System automatycznie monitoruje, kiedy kończy się polisa, i wysyła klientowi SMS z ofertą odnowienia.
Cross-sell: Klient kupił OC? Wysyłamy mu e-mail z propozycją NNW lub assistance.
Kampanie sezonowe: Przed wakacjami – przypomnienie o ubezpieczeniu turystycznym. Zimą – o autocasco.
Personalizowane follow-upy: Treści dopasowane do historii klienta i wysyłane w optymalnym czasie.
To nie jest „sucha automatyzacja”. To realne narzędzie sprzedażowe, które zwiększa retencję i konwersję bez angażowania dodatkowego czasu agenta.
W liczbach? Agenci korzystający z Insly wysyłają ponad 1 mln automatycznych SMS-ów i 500 tys. e-maili rocznie, a każda z tych wiadomości pracuje na ich wynik sprzedażowy.
Generator leadów – spieniężaj ruch na stronie agencji
To rozwiązanie skierowane do agencji, które mają własne strony internetowe i generują ruch z internetu – przez SEO, kampanie Google Ads, social media czy e-mail marketing. Jeśli masz ruch, ale nie masz konwersji – tracisz pieniądze.
Kalkulator Insly działa jak lead magnet na sterydach. Klient wchodzi na twoją stronę, wypełnia dane, system wylicza składkę w czasie rzeczywistym i pokazuje wynik. Ty – jako agent – dostajesz komplet danych kontaktowych wraz z pełną kalkulacją gotową do wystawienia polisy.
Zamiast zwykłego „Zostaw kontakt, oddzwonimy” masz konkretną ofertę i gotowy powód, by odezwać się do klienta. I to klienta, który właśnie wyraził zainteresowanie.
To znacznie skraca proces sprzedaży i zwiększa szansę na domknięcie – bo kontaktujesz się z osobą, która wie, czego chce, i zna cenę.
Compliance bez stresu – APK, RODO i kontrole KNF
Na koniec to, co często bywa „niewidzialnym stresem” w codziennej pracy agenta – obowiązki formalne. Wymogi KNF, RODO, analiza potrzeb klienta (APK)… To wszystko trzeba mieć udokumentowane i dostępne na żądanie.
Insly upraszcza ten proces:
Gotowe, sprawdzone formularze APK zgodne z aktualnymi regulacjami,
Możliwość akceptacji przez SMS lub e-mail,
Raporty brakujących dokumentów,
Powiązanie każdej polisy z konkretną analizą potrzeb.
W praktyce oznacza to jedno: spokój. Gdy przychodzi kontrola, nie szukasz papierów po szufladach – wszystko masz w systemie.
W Insly wierzymy, że technologia powinna pracować za agenta – nie odwrotnie.
Naszą misją jest odzyskiwanie twojego czasu. Bo każda godzina mniej na formalności to godzina więcej na rozmowę, sprzedaż albo po prostu… chwilę oddechu.
W świecie ubezpieczeń, gdzie konkurencja rośnie, a klienci oczekują prostoty, elastyczności i realnych korzyści, Balcia Insurance SE wprowadza kampanię, która może zmienić sposób myślenia o ochronie osobistej.
Od 1 października do 15 listopada 2025 r. trwa akcja promocyjna „Accident”, w ramach której klienci mogą skorzystać z 35% zniżki na wybrane produkty ubezpieczeniowe. To nie tylko rabat – to zaproszenie do życia pełnego aktywności, bez strachu przed nieprzewidzianymi zdarzeniami.
Prosta zasada, realna korzyść
Kampania Accident obejmuje trzy produkty: Junior, Accident oraz Extreme – dostępne w wariantach L, XL i XXL. Aby skorzystać z promocji, wystarczy podczas zakupu polisy w aplikacji Balcia lub na stronie internetowej wpisać kod promocyjny GOAHEAD35.
Przecież nikt nie planuje potknięcia na chodniku, zderzenia z drzewem podczas jazdy na hulajnodze czy kontuzji przy próbie złapania spadającej kanapki – a jednak takie rzeczy się zdarzają. I choć brzmią komicznie, potrafią kosztować więcej niż weekendowy wypad za granicę. Dlatego warto mieć wsparcie, które działa wtedy, gdy najbardziej go potrzebujesz.
Junior – dla młodych sportowców
Produkt Junior to odpowiedź na potrzeby dzieci i młodzieży aktywnie uczestniczących w zajęciach sportowych. Ubezpieczenie obejmuje kontuzje odniesione podczas treningów, zawodów czy obozów sportowych – zarówno w kraju, jak i za granicą. W razie urazu Balcia pokrywa koszty leczenia, rehabilitacji, a także zwraca wydatki związane z rezygnacją z udziału w wydarzeniu sportowym.
Co wyróżnia ten produkt? Szybkość działania – odszkodowanie może zostać wypłacone nawet w ciągu pięciu dni. Dodatkowo, ubezpieczenie wspiera rekonwalescencję dziecka, np. poprzez refundację kosztów książek, gier czy filmów, które pomagają przetrwać czas leczenia.
Accident – codzienna ochrona
Accident to produkt dla każdego, kto chce zabezpieczyć się przed skutkami nieszczęśliwych zdarzeń – od potknięcia na chodniku po urazy podczas rekreacyjnego uprawiania sportu. Ubezpieczenie obejmuje:
koszty leczenia i rehabilitacji przez okres do 30 miesięcy,
świadczenia za tymczasową niezdolność do pracy – do 180 dni,
ochronę odpowiedzialności cywilnej wobec osób trzecich,
wsparcie finansowe dla rodziny po wypadku.
To kompleksowa ochrona, która działa globalnie i nie wymaga skomplikowanych formalności. Balcia stawia na prostotę – zarówno w zawieraniu umowy, jak i w procesie zgłaszania szkody.
Extreme – dla odważnych
Produkt Extreme to propozycja dla osób, które nie boją się wyzwań – od wspinaczki po kitesurfing. Ubezpieczenie obejmuje szeroki zakres urazów, w tym złamania, skręcenia, a nawet choroby odkleszczowe. Działa na całym świecie i zapewnia odszkodowanie za każdy dzień hospitalizacji.
Co ważne – produkt charakteryzuje się minimalną liczbą wyłączeń i dużą elastycznością. Klient może dostosować zakres ochrony do własnych potrzeb, bez obaw o ograniczenia typowe dla tradycyjnych polis sportowych.
Oferta dla firm
Balcia nie zapomina o pracodawcach. Kampania Accident to także okazja do zadbania o bezpieczeństwo zespołu. Oferta obejmuje trzy pakiety:
To nie tylko benefit pracowniczy, ale także narzędzie budowania lojalności i wizerunku odpowiedzialnego pracodawcy.
Ubezpieczenie w wersji smart
Balcia Insurance stawia na nowoczesność. Ich aplikacja mobilna umożliwia szybkie zawarcie umowy, zgłoszenie szkody 24/7 oraz dostęp do bonusów od partnerów firmy. Model subskrypcyjny pozwala na elastyczne zarządzanie polisą – klient może ją aktywować, zawiesić lub zmienić w dowolnym momencie.
Żyj pełnią życia – bez strachu, bez ograniczeń
Kampania Accident to nie tylko promocja – to manifest nowego podejścia do ubezpieczeń. Balcia pokazuje, że ochrona może być prosta, dostępna i dopasowana do stylu życia. Bez względu na to, czy jesteś rodzicem młodego sportowca, fanem ekstremalnych wyzwań, czy po prostu chcesz zabezpieczyć się na co dzień – teraz masz ku temu najlepszą okazję.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.