Blog - Strona 186 z 1797 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 186

PBUK: Maleje liczba wypadków z winy zagranicznych kierowców

0
Źródło zdjęcia: Canva

Ponad 3,6% zdarzeń na polskich drogach powodują kierowcy z zagranicy. W 2024 r. byli sprawcami 14,9 tys. wypadków i kolizji – to o 3,6% mniej niż rok wcześniej. Poszkodowanym wypłacono z tego tytułu świadczenia o łącznej wartości 135,8 mln zł, czyli o 9% więcej niż w poprzednim roku. Wyższa wartość odszkodowań, pomimo malejącej liczby zdarzeń, była skutkiem rosnących kosztów likwidacji szkód i napraw pojazdów, a także inflacji. Najwięcej zdarzeń na polskich drogach spośród zagranicznych zmotoryzowanych powodowali kierujący pojazdami z tablicami niemieckimi – 28% Zmalał natomiast odsetek zdarzeń z winy kierowców z Ukrainy.

Liczba kolizji i wypadków powodowanych na polskich drogach przez kierowców zagranicznych w 2024 r. nieznacznie spadła. Rok wcześniej wynosiła 15,4 tys. zdarzeń, by po 12 miesiącach spaść do poziomu ponad 14,9 tys.

Kto rozbija się na polskich drogach?

Według danych Policji w Polsce miało miejsce w 2024 r. prawie 412,1 tys. zdarzeń drogowych – 21,5 tys. wypadków i 390,6 tys. kolizji. Jak wynika z danych Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, 3,6% z nich spowodowali kierujący pojazdami z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi.

Szkody na terytorium Polski w latach 2017–2024 wyrządzone przez kierujących pojazdami z obcymi tablicami rejestracyjnymi

Największą liczbę wypadków i kolizji zagranicznych kierowców na terenie Polski spowodowali prowadzący pojazdy z rejestracjami niemieckimi (27,7% ogólnej liczby zdarzeń). Na drugim miejscu znaleźli się zmotoryzowani z Ukrainy. W ich przypadku w 2024 r. nastąpił spadek szkodowości. Spowodowali 21,8% wszystkich wypadków i kolizji z winy zagranicznych kierowców. Znacznie mniej zdarzeń powodowali kierujący pojazdami z rejestracjami czeskimi (8,8%) i litewskimi (7,2%). Łącznie kierowcy z tych czterech państw spowodowali prawie 2/3 zdarzeń drogowych z winy obcokrajowców.

Zagraniczni sprawcy szkód na terenie Polski w 2024 r.

Ponownie wzrosła średnia wartość szkód spowodowanych przez kierowców zagranicznych na Polskich drogach – z 8 do 9 tys. zł. Tu istotną rolę odegrała inflacja oraz rosnące koszty likwidacji szkód i napraw pojazdów. Łącznie na rzecz poszkodowanych wypłacono w ubiegłym roku świadczenia o wartości 135,8 mln zł. Kwota rzeczywiście wypłaconych przez PBUK oraz korespondentów zagranicznych zakładów ubezpieczeń świadczeń i nie obejmuje utworzonych na ten cel rezerw – mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. 

Kolizja z obcokrajowcem – i co dalej?

Uczestnicy ruchu drogowego nie zawsze wiedzą, jak zachować się w przypadku udziału w zdarzeniu, którego sprawca prowadził pojazd z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. Przede wszystkim należy w takim przypadku spisać kilka danych: kraj rejestracji pojazdu, numer rejestracyjny, markę pojazdu, numer Zielonej Karty z datą jej ważności lub numer polisy OC, jeżeli pojazd sprawcy jest z kraju EOG, Andory, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Serbii, Szwajcarii lub Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, oraz nazwę ubezpieczyciela, który wydał polisę lub certyfikat Zielonej Karty.

Jeżeli w wypadku nikt nie ucierpiał i nie była potrzebna interwencja policji, należy sporządzić ze sprawcą oświadczenie o okolicznościach zdarzenia. Pomoże w tym druk wspólnego zgłoszenia szkody.

Druk wspólnego zgłoszenia szkody to zunifikowany europejski formularz bardzo przydatny w przypadku kolizji z pojazdem z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. Sporządzony jest w dwóch językach: polskim i angielskim. W sytuacji, gdy nie znając języka, nie możemy porozumieć się ze sprawcą, pomoże w tym uniwersalny formularz – mówi Mariusz Wichtowski. 

Warto też zrobić zdjęcia uczestniczących w zdarzeniu pojazdów (koniecznie z numerami rejestracyjnymi), innych uszkodzonych rzeczy oraz miejsca zdarzenia oraz, o ile to możliwe, zabezpieczyć fotograficznie dane z dokumentów kierujących oraz ich pojazdów.

Na stronie internetowej PBUK można sprawdzić, czy zagraniczny ubezpieczyciel sprawcy ma swojego przedstawiciela w Polsce

Jeśli firma ubezpieczeniowa sprawcy ma korespondenta w naszym kraju, szkodę należy zgłosić bezpośrednio do niego. Jeśli nie, należy z roszczeniem wystąpić do jednego z agentów PBUK: PZU lub Warty. Można do nich także zgłosić szkodę, jeżeli nie udało się ustalić ubezpieczyciela sprawcy.

(KS, źródło: PBUK)


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Od kolizji do decyzji, czyli wyzwania i potrzeby klientów w obsłudze szkód komunikacyjnych

0
Stanisław Sęk

Piątek, godzina 7:55. Na skrzyżowaniu jest jeszcze żółte. Drobny poślizg palca na ekranie, krótkie spojrzenie na nawigację, lekki błąd oceny odległości. Dwa zderzaki spotykają się szybciej, niż kierowcy zdążą pomyśleć o „oświadczeniu sprawców kolizji”.

Dla klientów to chwila stresu i niepewności. Dla ubezpieczyciela to test sprawności, empatii i jakości procesu, który zaczyna się na poboczu, a kończy poczuciem, że ktoś zajął się problemem od A do Z.

Najważniejsze jest to, co klient zapamięta. Sprawność, empatię i troskę. Technologia jest must have, ale na końcu dnia mamy człowieka i jego emocje – mówi Stanisław Sęk, dyrektor ds. obsługi szkód komunikacyjnych w Biurze Obsługi Szkód i Świadczeń PZU.

Skala, która wymusza prostotę

W Polsce jeździ ponad 20 mln samochodów osobowych. W samym PZU średnio co minutę wpływa zgłoszenie szkody komunikacyjnej, co sumuje się do około pół miliona zdarzeń rocznie. To nie abstrakcja statystyczna, tylko codzienność infolinii, lawet, sieci naprawczej i działów wypłat. Ciężar sprawności likwidacji i doświadczenia klienta przesuwa konkurencję z taryf na proces.

Jakie są najczęstsze sprawy

Większość zdarzeń to drobne kolizje. Około jednej trzeciej to parkingówki. Z perspektywy klienta nie są spektakularne, lecz potrafią unieruchomić auto, wywołać nerwy i rozkręcić lawinę drobnych decyzji: czy dojechać o własnych siłach, czy dzwonić po holownik, czy potrzebne będzie auto zastępcze, jak i kiedy zgłosić szkodę.

Mamy jedną szansę, aby pokazać się z najlepszej strony. To, co wydarzy się przy pierwszej szkodzie, będzie zapamiętane latami – podkreśla Stanisław Sęk.

Assistance jako pierwsza linia

W 2024 r. PZU obsłużyło ponad 270 tys. interwencji assistance. Gros to holowania, często także podstawienie auta zastępczego oraz doraźne usprawnienia na miejscu. Średni czas reakcji 12 minut robi wrażenie przede wszystkim wtedy, gdy stres na poboczu miesza się z ruchem ulicznym po godzinach szczytu. W praktyce to wyjęcie klienta z opresji i najsilniejszy czynnik satysfakcji, ponieważ rozwiązanie przyjeżdża do człowieka szybciej, niż on zdąży zadzwonić po pomoc bliskich.

Tam, gdzie dostarczamy usługę bezpośrednio – holowanie, auto zastępcze, szybka ścieżka samoobsługi – oceny są najwyższe, bo rozwiązujemy problem tu i teraz – zaznacza Stanisław Sęk.

Od zdarzenia do numeru szkody bez czekania

Nowe narzędzia cyfrowe mają sens wtedy, gdy skracają krok od kolizji do decyzji. PZU podkreśla pełną integrację z mStłuczką oraz natychmiastowe nadawanie numeru szkody po zgłoszeniu. Zgłoszenia trafiają wprost do ubezpieczyciela, który oddzwania i organizuje pomoc, często zanim kierowca odjedzie z miejsca zdarzenia. Już dziś w portfelu PZU zarejestrowano ponad 150 szkód z OC zgłoszonych przez mStłuczkę, a licznik rośnie z tygodnia na tydzień.

Z punktu widzenia klienta odchodzi epoka długich formularzy i nieczytelnych oświadczeń pisanych na kartce z notesu. Pojawia się prowadzenie za rękę, ustrukturyzowana ścieżka i szybka decyzja, czy warto holować, czy możliwa jest naprawa na miejscu, czy potrzebne jest podstawienie samochodu zastępczego, czy da się zamknąć sprawę w trybie samoobsługowym z wypłatą od ręki.

Ekonomia nowoczesnych napraw

Koszt napraw zmienia fizyka samochodów. Zderzak, reflektory, czujniki, kamery ADAS. W nowszych modelach nawet proste uderzenie przodem bywa trzykrotnie droższe niż w autach sprzed dwóch dekad. Każdy dzień przestoju to dodatkowe koszty auta zastępczego, a każda wymiana szyby oznacza nie tylko część i robociznę, lecz także konieczność kalibracji systemów.

Rynkowo funkcjonują rozwiązania, które świadomie odchudzają koszt szkody bez kompromisu w bezpieczeństwie, jak naprawa szyb zamiast wymiany czy ścieżki szybkich wypłat dla drobnych uszkodzeń. To element większej układanki efektywności operacyjnej i przewidywalności taryf.

Oczekiwanie jak w paczkomacie

Klient porównuje doświadczenie likwidacji szkody z tym, co zna z życia codziennego: dostawa w 24 godziny, taxi w 10 minut, pizza w pół godziny. Rola ubezpieczyciela to nie tylko wypłacić pieniądze. Chodzi o to, by odtworzyć sprawność klienta szybko i bez tarcia. To wymaga:

  • przejrzystych ścieżek i języka bez żargonu,
  • integracji z usługami tu i teraz (assistance, wynajem, naprawa),
  • decyzyjności blisko klienta.

Technologia przyspiesza, ale nie może nas odczłowieczać. Narzędzia są jak młotek – mają służyć konkretnym potrzebom, a nie istnieć dla samego rozwoju – przypomina Stanisław Sęk.

Prewencja jako część doświadczenia

Sprawna likwidacja to jedno. Zaufanie buduje się także wtedy, gdy do szkód nie dochodzi. Dlatego warto zwrócić uwagę na powrót dużych kampanii prewencyjnych PZU, jak Mistrzu, zwolnij. To nie tylko spoty i billboardy. Milion naklejek, działania z policją, rozmowy agentów z klientami o odpowiedzialności za kierownicą.

Komunikacja prewencyjna nie zastąpi likwidacji, ale realnie zmniejsza napływ szkód.

Co to oznacza dla agenta i rynku

Dla doradcy ubezpieczeniowego ten obraz przekłada się na trzy praktyczne kompetencje:

Po pierwsze: tłumaczenie procesu. Klient powinien wiedzieć, co stanie się po kliknięciu zgłoś szkodę w mStłuczce, kiedy zadzwoni konsultant, kiedy przyjedzie laweta i jak dobrać wariant auta zastępczego do realnych potrzeb.

Po drugie: edukacja o decyzjach naprawczych. Naprawa szyby zamiast wymiany, właściwa kalibracja ADAS, dobór warsztatu i kontrola jakości to nie detale. To różnica w czasie, koszcie i jakości efektu.

Po trzecie: rozmowa o prewencji. Kampanie bezpieczeństwa i proste rytuały kierowcy są integralną częścią ubezpieczeniowego doświadczenia. Mniej szkód oznacza lepsze taryfy i więcej energii tam, gdzie naprawdę jest potrzebna.

Jesteśmy porównywani do usług, które mamy na co dzień. Do paczek, taksówek, aplikacji. Naszym obowiązkiem jest dorównać tym oczekiwaniom i nie zapominać o człowieku w centrum procesu – podsumowuje Stanisław Sęk.

Mamy masę, czas na rzeźbę

0
Anna Katarzyna Olech

Rozmowa z Anną Katarzyną Olech, szefową Pionu Sprzedaży Agencyjnej LINK4

Aleksandra E. Wysocka: – Mówicie: masa już jest, teraz czas na rzeźbę. Jak konkretnie zamierzacie przejść od ilości do jakości – i czy w tym procesie część agentów nie zostanie z boku?

Anna Katarzyna Olech: – Fundament mamy stabilny, teraz pracujemy nad detalami, które zdecydują o sile całej konstrukcji. Rzeźbienie to nie gwałtowny ruch dłutem, ale cierpliwe dopracowywanie kształtu. Jakość w naszej definicji oznacza powtarzalność i przewidywalność, a to wymaga konsekwencji i systematycznej pracy.

Chcemy, by agent czuł, że jest częścią większej całości, w której jego wysiłek przekłada się na trwały rezultat. Ci, którzy widzą sens w takim podejściu, będą chcieli rozwijać się razem z nami – i to jest dla nas największa wartość.

Regularność sprzedaży brzmi pięknie w prezentacjach, ale życie agenta przypomina sinusoidę. Jak zamierzacie wspierać ludzi w trudniejszych momentach?

– Sprzedaż to droga pełna zakrętów, a nie autostrada. Dlatego regularność rozumiemy szerzej niż tylko liczbę nowych polis. Chodzi o umiejętne zarządzanie portfelem: dbanie o odnowienia, rozwijanie cross-sellu, wzmacnianie relacji z klientem. To są mechanizmy, które działają jak amortyzatory w aucie – pozwalają zachować płynność nawet wtedy, gdy warunki na drodze się zmieniają.

Dodatkowo wspieramy agentów narzędziami cyfrowymi i szkoleniami praktycznymi, które pomagają utrzymać rytm pracy niezależnie od sezonu. To daje przewidywalność i stabilność zarówno agentowi, jak i całej organizacji.

Lojalność agentów wobec towarzystwa często określa się świętym Graalem. Jak odróżniacie lojalność opartą na partnerstwie od tej motywowanej głównie systemem bonusów czy targetami?

– Dla nas lojalność nie jest chwilową reakcją na premię kwartalną. To relacja, która buduje się na zaufaniu, transparentnych zasadach i dzięki wspólnemu językowi. Chcemy, by agent miał poczucie wpływu i czuł się częścią kultury współpracy.

Naszym celem jest tworzenie środowiska, w którym agent nie pyta, czy „opłaca się” zostać, ale naturalnie podejmuje decyzję, że chce tu być. To więź, która przetrwa znacznie dłużej niż jakikolwiek system bonusów.

Szkolenia i narzędzia cyfrowe to dziś standard. Co sprawi, że Wasi agenci faktycznie poczują wyjątkową kulturę współpracy, a nie udział w kolejnym programie motywacyjnym?

– Narzędzia i szkolenia są ważne, ale nie mogą być celem samym w sobie. Tym, co nas wyróżnia, jest realny dialog z agentami. Wprowadziliśmy krótkie badania, w których pytamy ich o opinie na temat współpracy – i co istotne, te odpowiedzi stają się podstawą do zmian.

To nie jest ankieta do szuflady. Każda opinia to element większej układanki, która pozwala nam tworzyć środowisko odpowiadające realnym potrzebom. Można to porównać do orkiestry: technologia i szkolenia to instrumenty, ale dopiero gdy dołączymy głos agentów, powstaje prawdziwa harmonia.

Skoro stawiacie na efektywność, a nie na wielkość sieci – jak zamierzacie ją mierzyć?

– W branży łatwo popaść w pułapkę prostego liczenia wolumenu sprzedaży. My patrzymy szerzej. Efektywność to dla nas stabilny portfel, przewidywalne wyniki, wysoka jakość obsługi i trwałość relacji.

Jeśli agent ma powtarzalny dochód, klient czuje się dobrze zaopiekowany, a my możemy spokojnie planować kolejne kroki – to właśnie jest efektywność. To trochę jak w sporcie: nie chodzi o jeden widowiskowy sprint, ale o regularne wygrywanie całych sezonów.

Rynek jest pełen konkurencji. Dlaczego warto rzeźbić portfel właśnie z Wami, a nie z innym towarzystwem?

– Agent nie wybiera wyłącznie produktu. Wybiera partnera, z którym chce przejść długą trasę. My dajemy transparentne zasady, stabilne procesy i wsparcie w codziennych wyzwaniach. To połączenie przewidywalności i partnerstwa.

Dla nas kluczowe jest to, żeby agent miał poczucie, że współpraca z nami daje mu bezpieczeństwo i możliwość długofalowego rozwoju. To trochę jak w górach – wybierasz tego, z kim możesz spokojnie iść na szczyt, bo wiesz, że w trudnym momencie nie puści liny.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

Spotkanie Liderów Finansów: Co przyniesie przyszłość kobietom, bankom i technologiom?

0

W dniach 22–23 października 2025 r. w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się 30. Banking & Insurance Forum oraz 18. FinTech Digital Congress #Disruptive Trends Edition. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.

Pierwszy dzień otworzy dyskusja o kapitale zaufania, w której eksperci zastanowią się, jak sektor finansowy będzie mógł umacniać swoją rolę jako filaru trwałego rozwoju i wiarygodnych relacji z klientami. Debata skoncentruje się na wyzwaniach związanych ze spadającym zaufaniem do instytucji finansowych oraz na sposobach jego odbudowy – od większej przejrzystości oferty, przez nową jakość komunikacji z klientami, po inspiracje płynące z międzynarodowych praktyk. Następnie uczestnicy poruszą temat odporności kapitałowej i podziału ryzyka w obliczu turbulencji gospodarczych, analizując możliwości zwiększenia dostępności kapitału dla polskich firm i stworzenia bardziej niezależnego modelu finansowania rozwoju.

Rola i perspektywy zawodowe kobiet w finansach

Kolejnym punktem programu będzie blok „Kobiety w finansach”, podczas którego przedstawiony zostanie raport o roli i perspektywach zawodowych kobiet w sektorze, a także wpływie AI oraz nowych regulacji na różnorodność i równość. Forum przejdzie następnie do tematu cyfrowych ekosystemów finansowych, gdzie omawiane będą innowacyjne modele usług – od banking-as-a-service po nowe podejście do corebankingu – które będą definiować rolę banków i ubezpieczycieli w przyszłości.

O transformacyjnej roli AI

Popołudnie zdominuje temat sztucznej inteligencji, która będzie analizowana jako narzędzie transformacji sektora. Uczestnicy przyjrzą się wdrożeniom AI w obsłudze klienta, likwidacji szkód i analizie danych, a także wyzwaniom związanym z jakością danych i opłacalnością inwestycji. Eksperci wyjdą poza sektor bankowo-ubezpieczeniowy i przyjrzą się nowym modelom oferowania usług finansowych we współpracy z innymi sektorami, takimi jak retail czy e-commerce, które wyznaczą nowe kierunki rozwoju dla sektora finansowego. Kulminacyjnym punktem dnia będzie seria fire chatów, w ramach której zaprezentowane zostaną konkretne przykłady zastosowania AI w finansach, prowadzące do finałowej debaty o wspólnej infrastrukturze dla sektora.

Bancassurance i ryzyka przyszłości

Drugi dzień Insurance Forum otworzy dyskusja o bancassurance i przyszłości współpracy banków z ubezpieczycielami. Eksperci będą analizować, czy w nadchodzących latach dominować będą modele kapitałowe, czy raczej elastyczne partnerstwa rynkowe, a także które doświadczenia z Europy warto przenieść na polski grunt.

Następnie Forum podejmie temat ryzyk przyszłości, obejmujących katastrofy naturalne, zagrożenia ekstremalne i ryzyka antropogeniczne. Uczestnicy spróbują znaleźć odpowiedź na pytanie o to, gdzie przebiegają granice odpowiedzialności ubezpieczycieli i reasekuratorów, czy potrzebny jest hybrydowy model ochrony oraz w jaki sposób integracja danych i inwestycji może wspierać systemową odporność sektora finansowego.

Eksperci będą również dyskutować, jak partnerstwa publiczno-prywatne mogą podnieść jakość opieki zdrowotnej i sprostać wyzwaniom wynikającym ze zmian demograficznych. Dyskusja skoncentruje się na tym, jak regulacje mogą wspierać rozwój nowych modeli ochrony zdrowia, jak odbudować zaufanie do ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych oraz w jaki sposób wykorzystanie AI pozwoli tworzyć spersonalizowane rozwiązania, które lepiej odpowiadają na realne potrzeby pacjentów.

Fintechy w roli głównej

18. FinTech Digital Congress #Disruptive Trends Edition odbędzie się w ramach drugiego dnia Spotkania Liderów Finansów, którego program wyznaczy kierunki rozwoju dla całego ekosystemu finansowego. Uczestnicy będą dyskutować o scenariuszach rozwoju branży i przyszłościowych modelach biznesowych, a także o architekturze future-proof i filarach transformacji cyfrowej – od sztucznej inteligencji i blockchain po płatności cyfrowe i bankowość. Ważnym punktem będzie również rozmowa o budowaniu ścieżek wzrostu poprzez sojusze, inwestycje oraz przyciąganie talentów, które umożliwiają dynamiczny rozwój innowacyjnych startupów fintechowych,

Następnie dyskusja przeniesie się na temat cyberbezpieczeństwa i AI, obejmując takie zagadnienia, jak technologie anti-fraud, biometria głosowa oraz praktyczne wdrożenia passkeys, a także Quantum Computing jako nowy wymiar infrastruktury operacyjnej gospodarki przyszłości. Duży nacisk zostanie położony na zagadnienia związane z agentami AI i GenAI, które redefiniują embedded finance, zarządzanie ryzykiem i relacje z klientami, a także wspierają rozwój sektora bankowego dzięki innowacjom fintechowym.

Spotkanie Liderów Finansów, czyli 30. Banking & Insurance Forum oraz 18. FinTech Digital Congress #Disruptive Trends Edition, będzie miejscem intensywnej wymiany wiedzy oraz doświadczeń między przedstawicielami sektora bankowego, ubezpieczeniowego i fintechowego. Wydarzenie zaprezentuje najnowsze trendy i technologie, wskazując praktyczne odpowiedzi na wyzwania sektorów, oraz pokazując, że instytucje finansowe i fintechy, inspirując się wzajemnie, mogą wspólnie tworzyć konkurencyjne modele przyszłości.

Eksperci ubezpieczeniowi w roli prelegentów

Wśród prelegentów Spotkania Liderów Finansów znajdą się m.in. Volker Eutebach, Regional Manager – Germany, Austria & CEE & Country Manager – General Representative – Germany Lloyd’s Insurance Company, Artur Grześkowiak, CEO Poland & North CEE, Co-CEO Central and Eastern Europe Marsh, Xavier Larnaudie-Eiffel, Délégué Général Groupement Français des Bancassureurs (G.F.B.A.), Andrzej Wasilewski, członek zarządu Allianz Polska, Mariusz Wójcik, członek zarządu UNIQA, Piotr Wrzesiński, wiceprezes zarządu PIU, Jan Zimowicz, prezes zarządu PZU Zdrowie oraz członek zarządu PZU SA.

Kongres jest realizowany w ramach działalności MMC Polska.

(AM, źródło: mmc polska)

Ubezpieczenia wspierają w chorobie

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Październik to miesiąc poświęcony zwiększaniu świadomości na temat raka piersi, będącego najczęściej diagnozowanym nowotworem u kobiet. Warto wykorzystać ten czas na profilaktykę i badania, ale również na refleksję na temat własnego stylu życia i bezpieczeństwa finansowego w przypadku choroby.

Różowy Październik: Profilaktyka raka piersi i rola ubezpieczeń w chorobie

Rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, stanowi około 20% wszystkich zachorowań. Co istotne, rak piersi charakteryzuje się relatywnie dobrym rokowaniem, jeśli zostanie wykryty we wczesnym stadium. Dlatego kluczowa jest profilaktyka polegająca na regularnym wykonywaniu USG i mammografii.

Z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń „Ubezpieczenia na życie. Finansowe wsparcie w najtrudniejszych chwilach” wynika, że w Polsce prawie jedna czwarta wszystkich zgonów jest wynikiem chorób nowotworowych.

W 2021 r.  na nowotwory zmarło 93,7 tys. osób, z chorobą nowotworową żyło 1,31 mln Polaków, dodatkowo wykryto 171,6 tys. nowych przypadków (84 tys. u mężczyzn i 87 tys. u kobiet). U kobiet rak piersi stanowi drugą pod względem częstości przyczynę zgonów kobiet.

Gdy choroba zaskakuje

Poważna choroba może całkowicie zmienić sytuację życiową i finansową rodziny. Koszty leczenia bywają znaczące. Dlatego warto rozważyć ubezpieczenie na życie z ochroną na wypadek poważnego zachorowania, które zapewnia wypłatę świadczenia finansowego po otrzymaniu diagnozy.

Ubezpieczyciele oferują ochronę na wypadek zachorowania na raka. Polisy tego typu mogą zapewnić wsparcie finansowe po otrzymaniu diagnozy, które pozwoli na pokrycie kosztów leczenia, specjalistycznych wizyt czy leków. W zależności od zakresu ubezpieczenia można też liczyć na uzyskanie drugiej opinii lekarskiej czy leczenie za granicą.

Poważna choroba to wyzwanie dla domowego budżetu. Dlatego właśnie warto mieć ubezpieczenie na życie, które pomaga utrzymać płynność finansową zarówno ubezpieczonego, jak i osób pozostających na jego utrzymaniu, czy innych osób bliskich. Dzięki temu można opłacić bieżące zobowiązania, ale przede wszystkim skupić się na leczeniu i powrocie do zdrowia.

Polacy wciąż są niedoubezpieczeni

Choć świadomość znaczenia ochrony finansowej rośnie, dane pokazują, że Polacy wciąż wydają na ubezpieczenia na życie mniej niż na zabezpieczenie majątku.

Z raportu PIU wynika, że średnia suma ubezpieczenia na życie wynosi 192,6 tys. zł. Tymczasem – zdaniem ekspertów –  dla przeciętnych zobowiązań i dochodów nie powinna być niższa niż 334 tys. zł.

Zabezpieczenie spłaty kredytu

Przykładem zobowiązania, dla którego warto rozważyć ubezpieczenie na życie, jest kredyt mieszkaniowy. Zgodnie z danymi PIU ok. 12,3% dorosłej populacji, czyli prawie co ósma dorosła osoba, spłaca kredyt mieszkaniowy. Średnia wartość kredytu pozostająca do spłaty to ok. 213 tys. zł. Dlatego warto pamiętać, że odpowiednio dobrana polisa może stanowić zabezpieczenie spłaty kredytu hipotecznego, a także ochronę finansową bliskich w razie śmierci lub poważnej choroby ubezpieczonego.

(KS, źródło: nawypadekgdy.pl, PIU)

Newia to nowa jakość w ubezpieczeniach GAP

0
Anna Szatkowska

Wyobraź sobie sytuację, z którą możesz spotkać się w codziennej pracy. Twój klient kupuje samochód za 120 tys. zł. Po trzech latach jego wartość rynkowa spada do 80 tys. Dochodzi do kradzieży albo szkody całkowitej. Standardowe AC wypłaci właśnie te 80 tys.

Brakujące 40 tys. pokrywa GAP. W tym momencie klient uświadamia sobie, że nie jest to produkt teoretyczny, lecz realne wsparcie, które chroni jego portfel. Ty z kolei pokazujesz, że potrafisz zadbać o jego bezpieczeństwo finansowe, przewidując ryzyka, których sam nie brał pod uwagę.

Jak działa GAP?

Guaranteed Asset Protection chroni przed stratą wynikającą z utraty wartości samochodu. Jeśli auto zostanie skradzione albo uznane za szkodę całkowitą, polisa pokrywa różnicę między ceną zakupu pojazdu a jego wartością rynkową w dniu zdarzenia. Dzięki temu klient odzyskuje pełną kwotę, którą wydał na auto, nie musi dopłacać z własnej kieszeni do rat leasingowych i szybciej może zaplanować zakup kolejnego samochodu bez naruszania domowego budżetu.

Koszt polisy GAP pozostaje stosunkowo niski, a potencjalne straty ogromne. Rezygnacja z takiej ochrony oznacza ryzyko, które w kryzysowej sytuacji może mocno uderzyć klienta po kieszeni.

Dlaczego oferta Newii się wyróżnia?

Newia została zaprojektowana z myślą o obsłudze klientów przez multiagencje. Nie chodzi jedynie o sprzedaż polisy, ale o budowanie trwałego partnerstwa między agentem a klientem. Polisy dostępne są wyłącznie poprzez agentów. To oznacza, że doradca pozostaje pierwszym i najważniejszym punktem kontaktu, a klient, który kupi GAP, wróci po kolejne produkty ubezpieczeniowe.

Dla multiagencji oznacza to coś więcej niż kolejny element oferty. GAP poszerza koszyk sprzedaży i pozwala budować długofalową lojalność klientów. Istotnym atutem jest także zaplecze. Za Newią stoi szwajcarska grupa Helvetia, obsługująca ponad 5 mln klientów na świecie i posiadająca rating A przyznany przez Standard & Poor’s. To gwarancja, że produkt, który oferujesz, ma solidne fundamenty finansowe i instytucjonalne.

Dlaczego to ważne dla agentów?

Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych od lat zmaga się z presją cenową. Klienci często wybierają najtańsze oferty, a marże agentów maleją. W tym środowisku trudno jest się wyróżnić, bazując wyłącznie na produktach standardowych. GAP daje ci jednak przewagę. To nie jest kolejny dodatek, który łatwo zbyć. To rozwiązanie, które odpowiada na realne potrzeby klientów.

Dzięki GAP możesz wyjść poza rozmowę o cenie i skierować uwagę klienta na wartość. Możesz pokazać, że nie sprzedajesz polisy, ale dbasz o stabilność finansową jego rodziny w sytuacjach kryzysowych. Takie podejście wzmacnia twoją pozycję doradcy. Zamiast rywalizować w wojnie cenowej, tworzysz relację opartą na zaufaniu. To właśnie takie rozmowy powodują, że klient wraca i poleca twoje usługi innym.

Nie można też pominąć aspektu biznesowego. Produkty dodatkowe, takie jak GAP, to sposób na zwiększenie przychodów agenta w obszarze, w którym podstawowe marże są coraz mniejsze. To także narzędzie, które pomaga utrzymać klienta w portfelu na dłużej, ponieważ osoba, która kupuje GAP, traktuje agenta nie jak sprzedawcę, lecz jak partnera, który przewiduje ryzyka i proponuje rozwiązania.

Jak rozmawiać z klientem o GAP?

W przypadku GAP najważniejsze jest, aby klient sam dostrzegł, jakie mogą być konsekwencje braku tej ochrony. Najlepiej prowadzić rozmowę pytaniami, które skłaniają do refleksji. Możesz zapytać, czy klient wie, ile naprawdę wyniesie odszkodowanie z AC po dwóch latach użytkowania auta. Warto też postawić pytanie, co stanie się z ratami leasingu w przypadku kradzieży pojazdu. Możesz również zapytać, czy miał już kiedyś doświadczenie szkody całkowitej albo kradzieży samochodu.

Takie pytania pozwalają klientowi samodzielnie dojść do wniosku, że GAP to nie luksus, ale rozsądny wybór. Możesz wzmocnić przekaz, przytaczając przykłady z praktyki. Opowiedz o osobie, która musiała nadal spłacać leasing po kradzieży auta, lub o kliencie, który dzięki GAP uniknął dużych strat finansowych i szybko kupił nowy samochód. Historie są bardziej przekonujące niż suche liczby i łatwiej zapadają w pamięć.

Rozmowa o GAP nie musi być postrzegana jako dodatkowa sprzedaż. To okazja, by pokazać troskę o klienta i jego bezpieczeństwo finansowe. Jeśli w trakcie rozmowy klient poczuje, że naprawdę dbasz o jego interes, zbudujesz z nim relację, która będzie procentować przez lata.

Podsumowanie

Newia to specjalista w obsłudze multiagencji. Oferowane rozwiązania dają klientom spokój i bezpieczeństwo, a agentom przewagę konkurencyjną oraz lojalność, która może trwać przez długi czas. GAP pozwala wyrwać się z pułapki wojny cenowej i skierować rozmowę na kwestie wartości, bezpieczeństwa i odpowiedzialnego planowania.

Na rynku, w którym standardowe produkty komunikacyjne coraz trudniej odróżnić od siebie, GAP staje się narzędziem wyróżnienia. Klient otrzymuje ochronę, której sam często nie bierze pod uwagę, a agent zyskuje pozycję eksperta i zaufanego partnera.

Newia zaprasza do współpracy agentów i multiagencje, które chcą budować trwałe relacje z klientami, oferować im realną wartość i wspólnie zmieniać postrzeganie ubezpieczeń. To propozycja dla tych, którzy chcą iść krok dalej i razem z Newią udowadniać, że ubezpieczenie nie jest tylko dokumentem, ale prawdziwym wsparciem w najtrudniejszych chwilach.

Anna Szatkowska
regionalna menedżerka sprzedaży

Wysoki standard w pomocy na drodze

0
Jerzy Kowalczyk

Obecnie klient oczekuje nie tylko ochrony finansowej, ale także realnej pomocy, gdy samochód odmówi posłuszeństwa. Auto Assistance w TUZ Ubezpieczenia, kupowane wraz z OC lub AC, to odpowiedź na te potrzeby.

Oferujemy nowoczesny produkt, który gwarantuje kierowcy wsparcie w najtrudniejszych sytuacjach.

Szeroki zakres, kilka wariantów

Zakres ochrony Auto Assistance w TUZ obejmuje organizację pomocy w razie kolizji, wypadku, kradzieży czy unieruchomienia pojazdu. TUZ zapewnia m.in. naprawę na miejscu zdarzenia, holowanie, transport osób, dowóz paliwa, podróż powrotną, a nawet zakwaterowanie czy pojazd zastępczy.

Dzięki czterem wariantom do wyboru: Podstawowy, Standard, Comfort i VIP – agent może precyzyjnie dobrać ochronę do oczekiwań i potrzeb klienta, pokazując, że dba o jego realne bezpieczeństwo i komfort.

Wariant VIP – prawdopodobnie najlepszy na rynku

Prawdziwą wizytówką oferty jest wariant VIP, który wyróżnia się holowaniem pojazdu bez limitu kilometrów – zarówno na terenie Polski, jak i całej Europy. To ogromny atut dla klientów podróżujących za granicę, którzy chcą mieć pewność, że ich auto zostanie odholowane dokładnie tam, gdzie tego potrzebują, nawet setki kilometrów od miejsca zdarzenia.

VIP to nie tylko holowanie bez limitu. To również szeroki pakiet dodatkowych świadczeń: pojazd zastępczy, zakwaterowanie w hotelu, organizacja podróży powrotnej lub kontynuacji podróży, opieka nad dziećmi, kierowca zastępczy, transport kierowcy po odbiór naprawionego auta czy pomoc tłumacza w razie zdarzenia za granicą. Tak kompleksowa ochrona daje kierowcy spokój i poczucie bezpieczeństwa w przypadku zajścia niekorzystnych, nieprzewidywanych zdarzeń.

VIP to spokój także dla agenta

Proponując klientowi świetny produkt – Auto Assistance w wariancie VIP, agent nie tylko sprzedaje polisę, ale przede wszystkim zapewnia realne rozwiązanie problemów, które mogą pojawić się w trakcie poruszania się pojazdem. Pozytywne doświadczenie klienta w kryzysowej sytuacji przekłada się na jego lojalność i chęć przedłużenia ochrony, a także na rekomendacje dla rodziny i znajomych.

– Wariant VIP to dziś jeden z najbardziej kompletnych produktów na rynku – i prawdziwy argument sprzedażowy dla każdego agenta, który chce zaoferować klientowi nie tylko polisę, ale także pewność, że niezależnie od sytuacji na drodze pomoc dotrze na czas – podsumowuje Izabela Glapińska, menedżerka ds. kluczowych partnerów w TUZ Ubezpieczenia.

Jerzy Kowalczyk
menedżer ds. ubezpieczeń komunikacyjnych Departament Ubezpieczeń Detalicznych

Wartość aktywów funduszy inwestycyjnych przekroczyła we wrześniu 400 mld zł

0
Źródło zdjęcia: Canva

We wrześniu tego roku po raz pierwszy w historii wartość aktywów funduszy inwestycyjnych w Polsce ogółem przekroczyła 400 mld zł i na koniec miesiąca wyniosła 407,1 mld zł. Jeśli sprzyjająca koniunktura się utrzyma, na rynku funduszy inwestycyjnych rok 2025 ma szansę na pobicie rekordów pod względem sprzedaży netto i wypracowanych zysków.

Po dziewięciu miesiącach 2025 r. do detalicznych funduszy inwestycyjnych trafiło na czysto łącznie już 38,4 mld zł – to zaledwie o kilka miliardów mniej niż w całym rekordowym 2024 r., kiedy inwestorzy wpłacili łącznie 45,5 mld zł. Jeśli utrzyma się obecne tempo, branża ma realną szansę zakończyć rok z nowym rekordem sprzedaży. 

Fundusze zarobiły w tym roku dla swoich klientów już łącznie 26,3 mld zł – niemal tyle, ile w całym rekordowym 2023 r. (27 mld zł). Z kolei fundusze zdefiniowanej daty PPK w ciągu dziewięciu miesięcy 2025 r. zarobiły dla swoich uczestników łącznie aż 4,3 mld zł – to wynik lepszy niż w całym 2023 r., kiedy zysk wyniósł 3,4 mld zł, i ponad trzykrotnie wyższy niż w 2024 r. (1,2 mld zł). Wartość aktywów funduszy PPK zarządzanych przez TFI wzrosła w tym czasie z 26,5 mld zł na koniec 2024 r. do niemal 36 mld zł we wrześniu 2025 r. – to wzrost o ponad jedną trzecią w zaledwie dziewięć miesięcy. 

Od stycznia 2023 r. fundusze zarobiły dla swoich klientów łącznie ponad 66 mld zł, a więc niemal dwie trzecie kwoty, jaka w tym czasie napłynęła na rynek (107,6 mld zł). Niekwestionowanym liderem pozostaje PKO TFI, które zwiększyło aktywa z 33,2  mld zł (styczeń 2023) do prawie 73 mld zł (wrzesień 2025). Wysoką dynamikę utrzymały także inne duże TFI: Pekao TFI i Goldman Sachs TFI (po ok. 19 mld zł wzrostu), a także PZU TFI (+17,7 mld zł) i Santander TFI (+15,6 mld zł). W ujęciu procentowym najszybciej rosły jednak mniejsze, bankowe towarzystwa. Alior TFI w ciągu trzech lat zwiększyło aktywa ponad czterokrotnie – z 0,86 do 4,4 mld zł – a BNP Paribas TFI potroiło skalę działalności, z 2,7 do 9,6 mld zł.

Więcej:

Analizy.pl z 13 października, Jagoda Fryc, Rekord goni rekord. Branża TFI w najlepszej formie od lat

(KS, źródło: analizy.pl)

TUW PZUW zapewni opiekę medyczną dla Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

0
Źródło zdjęcia: TUW PZUW

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu we współpracy z Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych Polskim Zakładem Ubezpieczeń Wzajemnych wprowadza kompleksowy program prywatnej opieki medycznej dla swoich pracowników oraz ich rodzin. To kolejna inicjatywa, która realnie wspiera komfort i bezpieczeństwo zdrowotne społeczności akademickiej.

Dzięki elastycznej ofercie TUW PZUW możliwe było przygotowanie rozwiązania łączącego wysoką jakość usług z przystępną składką.

Program zapewnia szybki i bezpośredni dostęp do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz szerokiego grona specjalistów w placówkach PZU Zdrowie w całej Polsce, bez konieczności posiadania skierowania. Pakiety obejmują również telekonsultacje, wizyty domowe oraz pomoc medyczną w czasie pobytu za granicą. W ofercie dostępne są także pakiety rozszerzone, indywidualne, partnerskie i rodzinne, obejmujące m.in. dorosłe dzieci.

Cieszymy się, że możemy wspierać Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w budowaniu nowoczesnego systemu opieki nad pracownikami. Zapewnienie im szybkiego dostępu do specjalistów i szerokiego zakresu usług medycznych to realna inwestycja w zdrowie i poczucie bezpieczeństwa kadry akademickiej – mówi Katarzyna Szybalska, kierowniczka Zespołu Underwritingu, Analiz i Planowania TUW PZUW.

(KS, źródło: TUW PZUW)

Polski dostawca chmury bierze udział w europejskim projekcie cyfryzacyjnym

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Oktawave, polski dostawca usług chmurowych, znalazł się w elitarnym gronie 19 firm z siedmiu krajów Unii Europejskiej, wybranych do realizacji największego dotychczas projektu IPCEI-CIS, skoncentrowanego na cyfryzacji. Celem inicjatywy jest wzmocnienie europejskiej suwerenności cyfrowej. W przedsięwzięciu bierze udział ponad 120 partnerów z 12 państw, a jego budżet obejmuje 1,2 miliarda euro wsparcia publicznego oraz 1,4 miliarda euro inwestycji prywatnych – informuje PAP.

Projekt Next Gen Cloud, realizowany przez zespół Oktawave, wchodzi w fazę, w której pierwsze koncepcje zamieniają się w praktyczne rozwiązania. Zespół Oktawave nie tylko zdefiniował architekturę systemu, ale także stworzył środowiska testowe i proof-of-concept, które wyznaczają kierunek dalszych prac.

Jednym z kluczowych osiągnięć zespołu jest zaprojektowanie architektury, w której moduły KMS (Key Management System) i vHSM (virtual Hardware Security Module) współpracują w bezpiecznej enklawie opartej na technologii Intel SGX. Takie podejście nie tylko chroni krytyczne zasoby, lecz także wzmacnia odporność systemu na nadchodzące zaawansowane zagrożenia, w tym ataki z wykorzystaniem komputerów kwantowych. Dodatkowo, aby zapewnić pełne zaufanie i transparentność, wdrożono mechanizmy, które gwarantują autentyczność i nienaruszalność systemu. Użytkownicy otrzymują narzędzia pozwalające na niezależną weryfikację poprawności działania systemu, a także możliwość tworzenia bezpiecznych, szyfrowanych kanałów komunikacji.

Paweł Masłowski, Chief Innovation Officer Oktawave, podkreśla, że przyszłość rozwiązań chmurowych nie jest odległym celem, lecz powstaje właśnie tu i teraz. – Jest to projekt, w którym wizja spotyka się z praktyką. Technologie, które dziś rozwijamy w formie proof-of-concept, już wkrótce będą fundamentem nowoczesnej, bezpiecznej i niezależnej chmury europejskiej – mówi.

Innowacje, które kreują jutro

Kolejne etapy rozwoju projektu skoncentrują się na rozszerzeniu funkcjonalności i dostosowaniu systemu do szerokich zastosowań biznesowych. Zespół Oktawave pracuje nad obsługą szyfrowanych baz danych, integracją ze standardami branżowymi (m.in. KMIP) oraz dalszą automatyzacją procesów bezpieczeństwa. Dzięki temu możliwe będzie wdrożenie rozwiązań, które zapewnią pełną przejrzystość przetwarzania danych i zgodność z wymaganiami regulacyjnymi w całej Europie.

Efektem dotychczasowych prac jest proof-of-concept, który stanowi solidny fundament pod finalny produkt i otwiera drogę do budowy niezależnej infrastruktury chmurowej odpornej na zagrożenia związane z przyszłymi technologiami, w tym komputerami kwantowymi zdolnymi do łamania obecnych standardów szyfrowania.

Polska w centrum cyfrowej rewolucji

W czerwcu 2024 roku Oktawave otrzymało zgodę od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na dofinansowanie projektu chmury nowej generacji w ramach IPCEI. Wsparcie w wysokości 10 milionów euro umożliwia rozwój technologii zapewniających bezpieczeństwo danych, suwerenne przetwarzanie informacji oraz integrację usług pomiędzy różnymi dostawcami.

Celem projektu IPCEI-CIS jest stworzenie nowoczesnej, wysokowydajnej i w pełni suwerennej infrastruktury chmurowej, która będzie wspierać cyfrową transformację europejskich przedsiębiorstw oraz sektora publicznego. Dzięki realizacji tego przedsięwzięcia Europa wzmacnia swoją cyfrową niezależność, a Polska staje się centrum tego przełomu, pokazując, że krajowe firmy mają realny wpływ na kształtowanie przyszłości chmury i innowacyjnych technologii w całej Europie.

(KS, źródło: Oktawave, PAP)

22,739FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie