Saltus Ubezpieczenia: W obszarze zdrowia ryzyko nie jest zaniżane, bo nie jest abstrakcyjne

0
527

Zgodnie z najnowszym raportem Polskiej Izby Ubezpieczeń „Świadomość ubezpieczeniowa Polaków 2026 – wiedza, postawy i doświadczenia” Polacy zaniżają realne ryzyko ubezpieczeniowe. Prawdopodobieństwo, że sami spowodują wypadek drogowy, oceniają na 12%, a w przypadku „przeciętnego człowieka” – na 19%. – W jednym obszarze ten mechanizm wyraźnie słabnie: w zdrowiu. – komentuje Monika Witkowska, zastępczyni ds. rozwoju ubezpieczeń zdrowotnych i pracowniczych, Saltus Ubezpieczenia.

Ekspertka podkreśla, że we wspomnianym powyżej obszarze ryzyko nie jest zaniżane, bo ono nie jest abstrakcyjne – ma postać kolejki, w której każdy już kiedyś stał albo zna kogoś, kto miesiącami czekał na wizytę u lekarza. Dlatego po polisę zdrowotną sięgamy zawczasu, a nie dopiero wtedy, gdy coś się dzieje.

– Według raportu 42% kupujących robi to dla szybszego dostępu do lekarza, a 34% – z powodu doświadczeń z kolejkami. Innymi słowy, ubezpieczenie zdrowotne stało się sposobem zarządzania zdrowiem przez cały rok. Raport pokazuje też, że dla 37% ubezpieczonych liczy się poczucie bezpieczeństwa i kontrola nad procesem leczenia. To jasno wskazuje, że rozmowa o ubezpieczeniu zdrowotnym przesunęła się z samej dostępności świadczeń na doświadczenie pacjenta – wygodę, koordynację leczenia, profilaktykę – komentuje Monika Witkowska. – Zwróciłabym uwagę na jeszcze jeden wniosek z raportu: 17% badanych przyznaje, że nie ma dość wiedzy, by wybrać odpowiednie ubezpieczenie zdrowotne. Według mnie klient nie tonie w braku informacji, tylko w ich nadmiarze i zawiłości. Nasze zadanie to tłumaczenie różnic: czym polisa zdrowotna różni się od abonamentu, assistance czy ubezpieczenia na życie z umowami dodatkowymi. Im prościej o tym mówimy, tym większym zaufaniem obdarzą nas klienci. To zresztą najtańsza inwestycja, jaką branża może dziś zrobić. To o tyle ważne, że rynek zdrowotny dojrzewa szybko. Pod koniec 2025 r. z prywatnych polis zdrowotnych korzystało już ponad 5,8 mln Polaków, o 8,6% więcej niż rok wcześniej (dane rynkowe PIU). Polacy coraz lepiej rozumieją wartość prywatnej ochrony zdrowia. Brakuje im prostych produktów i przejrzystej komunikacji. I to jest praca do odrobienia po stronie ubezpieczycieli – podsumowuje.

(AM, źródło: Brandscope)