Firmy coraz częściej przekonują się, że nawet najlepsze zabezpieczenia przed cyberprzestępcami nie gwarantują pełnej ochrony. Skutki cyberataków bywają dotkliwe i niosą ze sobą poważne straty finansowe. W dzisiejszych realiach skuteczne zabezpieczenie się przed takimi zagrożeniami stanowi jedno z największych wyzwań dla biznesu.
Z danych opublikowanych przez CERT Polska, zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (działający od 1996 r. w strukturach NASK), w ubiegłym roku zarejestrowano w kraju ponad 260 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa. Za najbardziej podatne na ataki uznaje się dane klientów i pracowników, informacje finansowe oraz dane o strategicznym znaczeniu dla funkcjonowania przedsiębiorstw.
Jeśli do tego dodać ataki na systemy IT zarządzające m.in. produkcją, usługami czy handlem, widać wyraźnie, że każde takie zdarzenie stanowi realne zagrożenie, mogące doprowadzić do paraliżu bieżącej działalności firmy.
Konsekwencje incydentów są poważne: przestoje operacyjne, utrata reputacji, a także kary nakładane przez regulatorów, których skutków nie da się usunąć z dnia na dzień. Ofiarami cyberataków najczęściej padają przedsiębiorstwa z branży produkcyjnej, handlowej oraz e-commerce, jednak w praktyce nie ma dziś firmy, która mogłaby czuć się w pełni bezpieczna.
O ile największe podmioty są w stanie zabezpieczyć się, chociaż w pewnym stopniu, przed cyberatakami, o tyle mniejsze firmy mogą mieć z tym poważny kłopot. Wynika to przede wszystkim z faktu, że wciąż jeszcze pokutuje przeświadczenie, że przestępcy skupiają swoje działania wyłącznie na największych przedsiębiorstwach lub tych przynajmniej średnich. Tymczasem w rzeczywistości celem ataków coraz częściej stają się także mniejsze firmy, które dysponują słabszymi zabezpieczeniami infrastruktury informatycznej.
Firmy coraz częściej przekonują się, że posiadanie nawet najlepszych zabezpieczeń nie musi wcale gwarantować pełnej ochrony. Cyberprzestępcy wciąż doskonalą bowiem swoje narzędzia techniczne, a każda luka w oprogramowaniu czy też niestety błędy ludzkie mogą otworzyć im drogę do zasobów przedsiębiorstwa.
Dlatego coraz popularniejsze są ubezpieczenia od ryzyk cybernetycznych – czyli polisy wspierające przedsiębiorstwa i firmy w zakresie pomocy w sytuacjach kryzysowych, kiedy trzeba dość szybko usuwać skutki ataków. Następstwem takich zdarzeń będą nie tylko chaos i poważne utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu, ale też koszty, które trudno na pierwszy rzut oka oszacować. Mówiąc wprost, ubezpieczenie takie pozwala firmie przetrwać konsekwencje zarówno operacyjne, jak i finansowe.
Polisy zapewniają wypłatę odszkodowania pokrywającego koszty naprawy powstałych szkód, jednak ich wartość nie ogranicza się wyłącznie do aspektu finansowego. Równie istotna jest szybka pomoc doświadczonych ekspertów dysponujących specjalistyczną wiedzą w zakresie reagowania na cyberataki. W ramach ubezpieczenia często dostępne jest również wsparcie prawne oraz pomoc w obszarze komunikacji kryzysowej.
Zarządzanie kryzysowe może być bowiem konieczne, gdy mowa jest o sytuacjach zagrażających wizerunkowi lub interesom przedsiębiorstwa w sytuacji cyberataku. Opracowanie strategii działania i sformułowanie przekazów kierowanych do mediów, klientów i nawet pracowników to jeden z kluczowych sposobów opanowania sytuacji, w której interesy i reputacja przedsiębiorstwa będą zagrożone.
Grzegorz Piotrowski
gpiotrowski@o2.pl







