Pierwszy rok w roli mentora był dla mnie przede wszystkim nauką. Dziś widzę, jak bardzo zmieniło się moje podejście. Mam większe doświadczenie, więcej spokoju i dużo lepiej rozumiem, na czym naprawdę polega mentoring.
To już nie tylko dzielenie się wiedzą, ale też realny wpływ na rozwój innych ludzi.
Udział w programie #MDRT.PZU sprawił też, że sam zacząłem jeszcze mocniej rozwijać swoje kompetencje. Więcej czasu poświęcam na zdobywanie wiedzy, słuchanie podcastów czy analizowanie doświadczeń osób, które osiągają ponadprzeciętne wyniki. Chcę dawać swojej grupie mentoringowej konkretną wartość i praktyczne wskazówki, które rzeczywiście pomagają w codziennej pracy.
Największą zmianę widzę jednak w uczestnikach naszego programu. Na początku część osób podchodzi do niego z dystansem i nie do końca wie, czego się spodziewać. Ale później pojawia się prawdziwa motywacja. Widać coraz większe zaangażowanie, chęć rozwoju i ambicję, żeby osiągnąć poziom MDRT. Grupa zaczyna wzajemnie się napędzać, wymieniać doświadczeniami i wspierać w rozwoju.
Uważam jednak, że mentoring najwięcej daje osobom, które mają już pierwsze sukcesy i chcą wejść poziom wyżej. To właśnie wtedy zaczyna się bardziej świadome budowanie relacji z klientami i rozwijanie biznesu na dużo większą skalę.
Maciej Grzegorczyk
mentor programu #MDRT.PZU








