Blog - Strona 183 z 1797 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 183

Brak higieny pracy z AI grozi cyberatakiem

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Słabość praktyk zarządzania sztuczną inteligencją stwarza coraz większe ryzyko naruszenia bezpieczeństwa danych – ostrzega Moody’s Rating w najnowszym raporcie z badania ankietowego na temat cyberbezpieczeństwa.

Duża liczba firm i organizacji nie ma ustalonych zasad zarządzania bezpiecznym użytkowaniem nowych narzędzi sztucznej inteligencji w miejscu pracy. Dzieje się tak pomimo rutynowego wykorzystywania chatbotów AI w codziennym życiu i coraz większej integracji AI z procesami biznesowymi – stwierdza raport. Bez restrykcji pracownicy mogą nieumyślnie, przez nieuwagę udostępnić wrażliwe lub prawnie zastrzeżone dane na publicznych platformach AI, zwiększając prawdopodobieństwo nieuprawnionego użycia danych, utraty własności intelektualnej i szkody reputacyjnej. Udostępnienie zastrzeżonej informacji chatbotom takim jak ChatGPT należący do OpenAI albo Gemini Google’a z wysokim prawdopodobieństwem ujawnia wrażliwe dane podmiotom postronnym, potencjalnie naruszając wewnętrzną politykę postępowania z danymi albo umowę o poufności, lub prowadząc do niezamierzonego wycieku danych, zwłaszcza jeśli narzędzie AI gromadzi albo uczy się na treściach wprowadzonych przez użytkownika.

Niemal jedna czwarta respondentów (22%) ujawniła, że nie prowadzi polityki zakazującej personelowi udostępniania wewnętrznych i zastrzeżonych danych firmy publicznie dostępnym chatbotom AI. W Ameryce Płn. 80% respondentów wprowadziło takie restrykcje.

Cyberataki na firmy nasilały się w ciągu ostatnich 10 lat, ale po szczytowym 2020 r. ich częstotliwość nieco zmalała. Jednak w miarę upowszechniania się cyfryzacji i nowych technologii takich jak genAI dotkliwość cyberataków będzie coraz silniejsza, a koszta wyższe.

Innym powodem do niepokoju naświetlonym w raporcie jest software podmiotów zewnętrznych, który zwiększa płaszczyznę ataku i dostarcza cyberprzestępcom więcej punktów wejścia do wykorzystania. Podczas gdy nowoczesne systemy IT często są uzależnione od skomplikowanych sieci zewnętrznych sprzedawców i dostawców, wiele organizacji nie dokonuje rygorystycznej oceny praktyk cyberbezpieczeństwa tych podmiotów albo nie zarządza ryzykami oprogramowania typu open-source, narażając na ataki swoje łańcuchy dostaw. Raport stwierdza jednak, że w reakcji na rosnące ryzyko rośnie liczba organizacji, które wymagają od swoich dostawców oprogramowania, aby posiadali cyberubezpieczenie, jeżeli ich pracownicy albo produkty mają dostęp do wewnętrznych systemów IT.

Pomimo eskalacji zagrożenia i coraz bardziej wyrafinowanych cyberataków, wiele organizacji nie stosuje konsekwentnie podstawowych środków cyberbezpieczeństwa, takich jak codzienne tworzenie kopii zapasowych i wieloczynnikowe uwierzytelnianie dostępu do sieci, co oznacza krytyczne zaniedbanie cyberhigieny.

AC

Unilink wyróżniony na Konferencji Franczyza 2.0

0
Igor Rusinowski

Podczas tegorocznej edycji Konferencji Franczyza 2.0, organizowanej przez I’GS In Good Strategy, marka Unilink Group została uhonorowana tytułem „Franchise Impact Leader” w ramach plebiscytu „Franchise Brands with Impact – Marki, które mają wpływ”. To wyróżnienie przyznawane jest liderom rynku (firmom i ludziom), którzy poprzez swoje działania, wizję i systemowe podejście realnie wpływają na rozwój i zyskowność sieci franczyzowych.

Plebiscyt, którego celem jest promowanie odpowiedzialnego i innowacyjnego franchisingu, wyróżnia marki oraz dostawców rozwiązań, którzy budują skalowalne, efektywne i zrównoważone modele franczyzowe. Jury doceniło Grupę Unilink za konsekwentne wdrażanie strategii wspierających rozwój, efektywne zarządzanie rozproszoną strukturą oraz zaangażowanie w budowanie kultury współpracy i przedsiębiorczości w sieci.

Zwycięstwo i nagroda w kategorii „Franchise Impact Leader” to dla nas ogromne wyróżnienie i potwierdzenie, że nasz model współpracy przynosi realną wartość. W Unilink wierzymy, że siła sieci tkwi w ludziach – ich zaangażowaniu, kompetencjach i poczuciu sprawczości. Dlatego stawiamy na transparentność, rozwój i wspólne budowanie przewagi konkurencyjnej. Ta nagroda to sukces całego zespołu oraz szczególnie naszych partnerów – powiedział Igor Rusinowski, prezes zarządu Unilink Group.

Nagrodę w imieniu Unilink odebrał Tomasz Tobór, członek zarządu Unilink S.A. i prezes zarządu Viviamo sp. z o.o., jednej ze spółek z Grupy Unilink.

(KS, źródło: Unilink)

Jak błąd poznawczy wpływa na nasze decyzje

0
Adam Kubicki

Podczas negocjacji czasami potrafimy być swoimi najgorszymi wrogami. Powodem nie są decyzje, które podejmujemy, szanse, które rozważamy, czy też rzeczy, których nie uda się nam sprzedać lub kupić, lecz raczej sposób, w jaki myślimy.

Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy podatni na popełnianie błędów poznawczych – podejmowanie decyzji, które nie zawsze leżą w naszym najlepszym interesie, do których podstępnie przekonuje mózg. Błędy poznawcze potrafią skłonić nas, abyśmy więcej wydawali, mniej oszczędzali i z nadmierną pewnością siebie traktowali podejmowane przez nas decyzje. A najgorsze jest to, że w większości przypadków jesteśmy wobec nich bezsilni, ponieważ nigdy ich nie kwestionujemy.

Zasadniczo błąd poznawczy to droga na skróty, której nauczył się nasz mózg w miarę podejmowania przez nas codziennie tysięcy decyzji. Decyzji podejmowanych szybko, zwykle bez zastanowienia, na podstawie posiadanej już wiedzy, sprawdzonych zasad, uzasadnionych przypuszczeń czy też profilowania. Świat jest skomplikowany i gdybyśmy musieli za każdym razem podejmować idealną decyzję, tak byśmy w tym działaniu ugrzęźli, że nigdy nie udałoby się nam nic zrobić. Dzięki ewolucji zaczęliśmy korzystać z błędów poznawczych, które prowadzą nas na skróty, pomagając dokonywać wyborów, które odpowiadają nam w krótszej perspektywie.

Niemniej jako sprzedawca musisz wybiegać myślą w dalszą przyszłość, a to oznacza taktyczne wykorzystanie wiedzy o błędach poznawczych, pozwalające poprawić swoje umiejętności negocjacji. Krótko mówiąc, jeśli chcesz zostać lepszym sprzedawcą, musisz zrozumieć, jak działa ludzki umysł. Przyjrzyjmy się więc dość powszechnemu problemowi, abyś mógł zrozumieć, o co mi chodzi.

Efekt potwierdzenia można najlepiej podsumować w następujący sposób: widzimy wyłącznie świat, którego szukamy. Mam przez to na myśli, że nie widzimy świata takim, jaki jest, lecz takim, jacy my jesteśmy. Większość osób korzysta ze źródeł, które odzwierciedlają ich poglądy na politykę lub świat, i zwykle nie wychodzi poza własną strefę komfortu. W niepewnym świecie uwielbiamy mieć rację, ponieważ daje to nam poczucie sensu i nie tolerujemy, kiedy ktoś ją podważa. Robimy to automatycznie, nie zdając sobie z tego sprawy. Częściowo, dlatego że łatwiej zobaczyć, gdzie do układanki, nad którą pracujemy, pasują nowe elementy, niż wyobrażać sobie nowy obraz.

Obecnie dobrym przykładem są inwestorzy w branży nieruchomości, którzy uważają, że określony rodzaj nieruchomości lub region będzie świetnym miejscem do inwestycji, i wówczas szukają tylko wiadomości i informacji, które wspierają tę opinię. Efekt potwierdzenia uniemożliwia im również obiektywne spojrzenie na inwestycję, której już dokonali. Ostatnio Polacy dość chętnie kupują nieruchomości w Hiszpanii. Czy na pewno każdy inwestor dobrze przeanalizował swoją decyzję, korzystając tylko z zestawu obiektywnych faktów, bez cienia emocji zaburzających ogląd rzeczywistości? Po zakupie nieruchomości szukamy informacji, które nas utwierdzają w przekonaniu, że dokonaliśmy dobrej inwestycji, jednocześnie ignorując wiadomości wskazujące, że przedsięwzięcie może być wątpliwe.

Jednym ze sposobów przeciwdziałania efektowi potwierdzenia, z których możesz skorzystać jako inwestor, jest czytanie tekstów, z którymi się nie zgadzasz. Najważniejszą cechą ludzi sukcesu jest ich otwartość. Wykazują oni niemalże obsesyjną otwartość, aktywnie zabiegając o opinie innych, dzięki którym mogą zakwestionować własne założenia lub im zaprzeczyć w nadziei, że dowiedzą się czegoś nowego. Innymi słowy, są całkowicie świadomi efektu potwierdzenia i otwarci na podważenie i zakwestionowanie swojego zdania.

Adam Kubicki

adam.kubicki@indus.com.pl

Prospecting agenta ubezpieczeniowego – narzędzia i wskazówki

0
Natalia Prokaziuk

W pozyskiwaniu klientów ubezpieczeniowych kluczowy jest skuteczny prospecting – etap sprzedaży pochłaniający najwięcej czasu i pieniędzy. Jest to zarazem jedno z największych wyzwań agenta, bo wielu doradców konkuruje o ograniczoną pulę wykwalifikowanych leadów.

Jak zatem w 2025 r. efektywnie podejść do pozyskiwania klientów? Poniżej przedstawiam praktyczne wskazówki oraz narzędzia, które pomogą usprawnić działania agenta ubezpieczeniowego.

Wielokanałowe podejście do pozyskiwania klientów

Aby zwiększyć szanse sprzedaży, warto wykorzystywać różne kanały dotarcia do nowych klientów, zamiast ograniczać się do jednego czy dwóch. Możliwości jest wiele: płatne reklamy online (Google Ads, Facebook Ads itp.), własna strona internetowa i pozycjonowanie (SEO), media społecznościowe (Facebook, LinkedIn itd.), kampanie e-mail/SMS oraz… zimne telefony.

Każdy kanał ma swoją specyfikę – np. LinkedIn świetnie sprawdza się w segmencie B2B, mailingi pozwalają edukować klienta i utrzymywać regularny kontakt, a telemarketing wymaga dobrego przygotowania i selekcji, by nie zrazić rozmówcy.

Dywersyfikacja i testowanie różnych źródeł pozwalają znaleźć najskuteczniejsze metody pozyskiwania leadów i zabezpieczają biznes na wypadek zmian rynkowych.

Relacje z klientami i rekomendacje

Sprzedaż ubezpieczeń to biznes relacji – klienci kupują chętniej od agenta, którego lubią i któremu ufają. Dlatego buduj z klientami długofalowe, oparte na zaufaniu relacje. Zamiast nachalnie zamykać sprzedaż, skup się na poznaniu potrzeb klienta i pokazaniu wartości dobrze dobranej polisy.

Zadowolony klient to najlepsze źródło nowych kontaktów. Warto aktywnie prosić o rekomendacje – zachęcaj klientów, by polecali cię rodzinie i znajomym. Ułatw im to zadanie i zawsze dziękuj za każde polecenie. Nie bój się też przypominać o sobie dalszemu otoczeniu: dawnym współpracownikom, znajomym spoza branży – nigdy nie wiadomo, kto akurat szuka ubezpieczenia.

Warto także nawiązać relacje z innymi profesjonalistami obsługującymi podobnych klientów (np. z pośrednikami nieruchomości, doradcami finansowymi), by wzajemnie wymieniać się leadami. Silna sieć kontaktów i poleceń sprawia, że coraz więcej osób trafia do ciebie z polecenia.

Technologia w służbie agenta

Podstawą jest system CRM, w którym zarządzasz bazą kontaktów, planujesz follow-upy oraz śledzisz historię komunikacji z klientami. Automatyzacja odciąża cię od powtarzalnych zadań – np. wysyłania kolejnych wiadomości lub przypomnień według harmonogramu.

W 2025 r. warto korzystać z narzędzi do znajdowania i weryfikowania leadów. Istnieją np. wtyczki do przeglądarki integrujące się z LinkedIn, które pozwalają szybko wyszukać osoby o określonym profilu i zdobyć ich dane kontaktowe. Coraz śmielej wkracza również sztuczna inteligencja – od inteligentnych chatbotów po systemy wskazujące, który lead rokuje najlepiej. Wykorzystując technologię, działasz szybciej i efektywniej, zostawiając sobie więcej czasu na budowanie relacji.

Prospecting w 2025 r. łączy tradycyjne fundamenty sprzedaży z nowymi technologiami. Kluczowa jest konsekwencja oraz otwartość na różnorodne formy działania. Sukces nie przychodzi od razu, ale wytrwałość w tych działaniach z czasem przynosi coraz więcej klientów.

Natalia Prokaziuk
mentorka agentów ubezpieczeniowych, ekspertka branży

Dziesięć kluczowych zmian. Twój zespół twoją największą siłą

0
Keith Ferrazzi, Paul Hill, Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą, Wydawnictwo MT Biznes, cena 46,73 zł

To nie liderzy wygrywają, tylko zespoły, które potrafią wykorzystać potencjał współpracy w nowoczesny, przełomowy sposób. Tradycyjne modele przywództwa zawodzą, a firmy nadal koncentrujące się na jednostkach zamiast na sile zespołu tracą przewagę i możliwości rozwoju.

Keith Ferrazzi i Paul Hill w książce Nigdy nie zarządzaj sam. Spraw, by twój zespół był twoją największą siłą, przedstawiają dziesięć kluczowych zmian, które redefiniują sposób działania zespołów i pozwalają im osiągać maksymalną efektywność. To m.in.:

  • przejście od hierarchii do współodpowiedzialności – tworzenie zespołów, w których każdy aktywnie dąży do realizacji wspólnych celów;
  • transformacja procesów decyzyjnych – wdrażanie zwinnych metod pracy, które eliminują zbędną biurokrację i przyspieszają realizację strategii;
  • przekształcenie spotkań w kluczowe narzędzie efektywności zamiast traktowania ich jako obowiązku;
  • budowanie kultury otwartości, która sprzyja konstruktywnej wymianie myśli i skutecznemu rozwiązywaniu problemów.

To rozwiązania, które zmieniły sposób funkcjonowania globalnych korporacji i innowacyjnych startupów.

Nie chodzi o doskonalenie przywództwa w tradycyjnym ujęciu, ale o stworzenie systemu, w którym zespół osiąga wybitne wyniki dzięki nowym zasadom współpracy i odpowiedzialności.


Kup książkę z rabatem 35%, wpisując przy zakupie na stronie mtbiznes.pl kod ubezpieczeniowa35 – kod jest ważny dla całej oferty Wydawnictwa MT Biznes. Przy promocjach specjalnych rabat może być wyższy.

Rzecznik Finansowy edukuje na temat AI

0
Źródło zdjęcia: Canva

Sztuczna inteligencja jest już szeroko stosowana w bankowości, ubezpieczeniach i sektorze fintech – wpływa na decyzje kredytowe, personalizację ofert i kontakt z klientem. Niesie za sobą potencjalne korzyści, ale też istotne ryzyka dla konsumentów: brak transparentności, automatyczne decyzje bez kontroli człowieka czy dyskryminację algorytmiczną. Aby pomóc konsumentom rozeznać się w zagrożeniach, Rzecznik Finansowy opublikował raport pt. „AI w finansach. Zastosowanie i ryzyko dla konsumentów oraz uprawnienia wobec instytucji finansowych”.

Dokument, którego współautorami są członkowie Doradczego Komitetu Naukowego przy Rzeczniku Finansowym – prof. Krzysztof Jajuga oraz prof. Krzysztof Waliszewski – stanowi odpowiedź na rosnącą obecność technologii sztucznej inteligencji w sektorze finansowym. Autorzy przedstawili zarówno jej potencjał, jak i zagrożenia z punktu widzenia konsumenta.

Nie możemy patrzeć na sztuczną inteligencję wyłącznie przez pryzmat innowacji lub zagrożeń. Naszą rolą jako Rzecznika jest wskazywanie, gdzie technologia powinna służyć konsumentom, a gdzie może prowadzić do nadużyć. Konsument musi wiedzieć, jakie ma prawa, nawet gdy jego rozmówcą nie jest człowiek, ale algorytm – mówi Michał Sas, dyrektor w Departamencie Analiz i Legislacji Biura Rzecznika Finansowego.

Co znajduje się w raporcie?

Opracowanie w przystępny sposób wyjaśnia podstawowe pojęcia z zakresu sztucznej inteligencji oraz wskazuje, jak technologie te są już wykorzystywane w praktyce przez banki, firmy ubezpieczeniowe czy platformy inwestycyjne. W szczególności dokument zawiera:

  • wyjaśnienie pojęć sztucznej inteligencji oraz kluczowych technologii takich jak: uczenie maszynowe (machine learning), głębokie uczenie (deep learning) oraz wielkie modele językowe (LLM);
  • opis praktycznego zastosowania AI w finansach, m.in. w ocenie ryzyka kredytowego, automatycznej obsłudze klienta oraz analizie zachowań konsumenckich i personalizacji ofert;
  • analizę zagrożeń i wyzwań, takich jak brak transparentności działania algorytmów, ryzyko błędnych decyzji podejmowanych przez AI, a także potencjalna dyskryminacja lub naruszenie prywatności konsumentów;
  • wskazanie obowiązków instytucji finansowych oraz praw przysługujących konsumentom – także w kontekście relacji z „cyfrowym doradcą” czy algorytmem decyzyjnym.

AI a odpowiedzialność instytucji finansowych

Sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej powszechna – także tam, gdzie podejmowane są decyzje finansowe dotyczące naszych kredytów, polis czy inwestycji. Autorzy raportu analizują m.in. w jaki sposób AI może wpływać na ocenę zdolności kredytowej, analizę ryzyka ubezpieczeniowego, czy też rekomendowanie produktów finansowych.

Wskazują również, jakie obowiązki spoczywają na instytucjach finansowych, gdy wprowadzają rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. W tym jakie mają obowiązki informacyjne, oraz jak powinny zapewnić transparentność działania systemów oraz odpowiednie procedury nadzoru. Zwracają uwagę, gdzie należy zachować ostrożność.

Jeśli mówimy o szansach i zagrożeniach, jakie może generować dla konsumentów stosowanie przez firmy inwestycyjne technologii opartych na sztucznej inteligencji, to dobrze je ilustrującym przykładem jest robo-doradztwo. Z jednej strony upowszechnia dostęp do doradztwa inwestycyjnego oraz pozwala konsumentom poznać i porównać szeroką gamę globalnie nawet oferowanych produktów. Z drugiej – działa często według schematów oraz ogranicza bądź eliminuje bezpośredni kontakt z tradycyjnymi doradcami inwestycyjnymi, co może prowadzić do niedopasowania oferty do indywidualnych potrzeb – zwraca uwagę prof. Krzysztof Waliszewski.

Ważna edukacja konsumentów

W tym kontekście kluczowe znaczenie ma edukacja konsumentów oraz promocja odpowiedzialnego podejścia do wdrażania innowacji przez instytucje finansowe.

– Technologie oparte na sztucznej inteligencji mogą z dobrym skutkiem wspierać konsumentów w podejmowaniu decyzji finansowych. Należy jednak pamiętać, że są to wciąż narzędzia, których jakość i skuteczność zależna jest od wielu czynników. Dlatego niezwykle istotną kwestią jest zrozumienie przez użytkownika przeznaczenia i sposobu funkcjonowania danego narzędzia, którego nie osiągniemy bez odpowiedniej transparentności po stronie usługodawców – podkreśla prof. Krzysztof Jajuga. – Z punktu widzenia konsumenta szczególnie istotne jest, by wiedzieć, że nawet jeśli decyzję podejmuje algorytm, nie zwalnia to instytucji finansowej z odpowiedzialności. Konsument nadal ma prawo do informacji, do wyjaśnień, a w wielu przypadkach – także do odwołania od decyzji podjętej automatycznie – dodaje.

Autorzy raportu podkreślają, że technologia sztucznej inteligencji rozwija się w niespotykanym dotąd tempie, co powoduje, że regulacje prawne często nie nadążają za zmianami technologicznymi. Z tego względu apelują, by wdrażanie rozwiązań opartych na AI zawsze odbywało się z poszanowaniem praw konsumentów, a nie tylko w pogoni za efektywnością i innowacyjnością.

W raporcie wskazano również obszary, które wymagają dalszej analizy prawnej oraz ewentualnej interwencji ustawodawczej, np. konieczność zapewnienia realnej możliwości zakwestionowania decyzji podjętej przez algorytm czy zapewnienia niezależnego nadzoru nad systemami decyzyjnymi.

Pełny raport dostępny jest TUTAJ

(KS, źródło: RzF)

Komisje sejmowe za zmianami w przepisach dla biur podróży

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

15 października rządowy projekt nowelizujący ustawę o imprezach turystycznych przeszedł jednogłośnie pierwsze czytanie w połączonych komisjach – tak zwanej komisji deregulacyjnej i komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Posłowie nie wprowadzili do niego żadnych poprawek. Planowana nowelizacja przewiduje prostszy dostęp do gwarancji ubezpieczeniowych i bankowych oraz poręczeń dla organizatorów turystyki. Budzi jednak obawy rynku ubezpieczeniowego.

Projekt zakłada dopuszczenie możliwości przedkładania przez biura podróży gwarancji podzielonych na kilka części, z których każda może być wystawiona przez inny podmiot, a ich łączna wartość spełniać wymóg minimalnej sumy gwarancyjnej. W tej całe zabezpieczenie musi pochodzić od jednego gwaranta, czyli zwykle ubezpieczyciela danego podmiotu. Planowana zmiana przepisów budzi zastrzeżenia ubezpieczycieli. PIU zwraca uwagę, że w projekcie brakuje wyraźnego określenia, do której z kilku instytucji udzielających ma się zwrócić w pierwszej kolejności marszałek województwa w razie niewypłacalności biura podróży.

Ponadto projekt zawiera zmianę umożliwiającą wystawienie poręczenia, wymaganego przez podmiot udzielający gwarancji, przez Turystyczny Fundusz Pomocowy, który od 2021 roku gromadzi pieniądze przeznaczone na wsparcie touroperatorów w trudnych sytuacjach. 

Kolejną zmianą jest rozszerzenie obowiązku informacyjnego. W tej chwili biura podróży przekazują co miesiąc Turystycznemu Funduszowi Pomocowemu informacje o liczbie zawartych z klientami umów. Projekt zakłada poszerzenie tego obowiązku o dane na temat ceny usług, a także terminu i miejsca wyjazdu. Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski wyraził niepokój, czy tak daleko posunięty obowiązek informacyjny nie zagraża ujawnieniem tajemnicy handlowej firm.

Więcej:

Rp.pl z 15 października, Komisje sejmowe za złagodzeniem przepisów o gwarancjach biur podróży

(KS, źródło: rp.pl, gov.pl)

Ubezpieczenia szyte na miarę w PZU

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

PZU nawiązał współpracę ze startupem simpl.rent i wdraża narzędzie, które ułatwia wprowadzanie programów ubezpieczenia przygotowanych dla wybranych grup klientów. To kolejna innowacja wdrożona w ramach programu PZU Ready for Startups.

Platforma Sherpa, która powstała we współpracy PZU i simpl.rent, ułatwia szybkie wdrożenie i dystrybucję specjalistycznych majątkowych programów ubezpieczeniowych dla konkretnych grup klientów. To rozwiązanie będzie wspierać agentów wyłącznych PZU w personalizowaniu oferty i odpowiadaniu na specyficzne potrzeby ubezpieczeniowe klientów.

W PZU aktywnie poszukujemy innowacyjnych rozwiązań, które ułatwiają pracę agentów i przyspieszają proces budowania szytych na miarę ofert ubezpieczenia. To kolejny udany projekt, który realizujemy wspólnie z simpl.rent. Zbudowane przez naszego partnera rozwiązanie pozwoli nam szybciej odpowiadać na potrzeby klientów i oferować nasze produkty w pełni cyfrowo, efektywnie oraz w wygodny dla klienta sposób – mówi Jan Zimowicz, członek zarządu PZU SA.

Platforma pozwala zrealizować całość procesu stworzenia i dystrybucji nowej oferty – począwszy od utworzenia strony internetowej, przez zapewnienie prostej sprzedaży online, po pełną integrację z systemem sprzedażowym PZU. Dzięki tym funkcjonalnościom agenci mogą skoncentrować się na dopasowywaniu ofert do indywidualnych potrzeb klientów, zamiast zajmować się kwestiami technicznymi i formalnymi.

– Dzięki nowemu rozwiązaniu możemy dostosować produkt do potrzeb konkretnej grupy klientów w najdrobniejszych szczegółach. Co więcej, jesteśmy w stanie skrócić czas przygotowania nowego ubezpieczenia z kilku miesięcy do zaledwie kilkunastu dni. Klienci zyskują ofertę szytą na miarę oraz sprawniejszą obsługę – mówi Małgorzata Skibińska, dyrektorka zarządzająca ds. rozwoju i utrzymania produktów oraz underwritingu w PZU SA.

Rozwój współpracy i efekt programu akceleracji

Simpl.rent to startup działający na styku fintech, insurtech i proptech. Spółka oferuje innowacyjne rozwiązania dla poprawy standardów na rynku najmu mieszkań. PZU zapewnia ochronę ubezpieczeniową w produktach proponowanych przez simpl.rent właścicielom mieszkań i najemcom. Wdrożenie nowej platformy dystrybucji ubezpieczeń online stanowi kolejny wspólny projekt PZU i startupu.

– Bardzo nas cieszy rozwój współpracy z PZU, który świetnie rozumie sposób działania startupów i potrafi wdrażać innowacyjne rozwiązania. Wspólnie stworzyliśmy narzędzie, które przyspiesza cyfryzację procesów sprzedażowych PZU i pozwala elastycznie dopasowywać oferty do potrzeb klientów – podkreśla Piotr Pajda, założyciel simpl.rent.

Rozwiązanie zostało przygotowane wspólnie z simpl.rent w programie akceleracyjnym Huge Thing. Następnie technologia była przez kilka miesięcy testowana w PZU i udoskonalana pod kątem potrzeb biznesowych ubezpieczyciela.

PZU Ready for Startups – 50 wdrożonych innowacji

Współpraca PZU z młodymi firmami technologicznymi przy wdrażaniu innowacji odbywa się w ramach programu PZU Ready for Startups. Za jego organizację odpowiada Zespół Innowacji i AI.

W ciągu 8 lat eksperci PZU przeanalizowali blisko 8000 pomysłów na nowe rozwiązania w Grupie PZU. Najlepsze 87 rozwiązań zostało przetestowanych w ramach projektu pilotażowego, a ponad 50 zostało następnie wdrożonych w działalności ubezpieczyciela. Innowacje służą zarówno usprawnianiu wewnętrznych procesów, jak i konsekwentnemu poprawianiu doświadczeń klientów. Więcej informacji na temat oferty dla startupów można znaleźć na www.pzu.pl/innowacje.

(KS, źródło: PZU)

Żabka i TUW PZUW chcą chronić franczyzobiorców przed biznesową porażką

0
Źródło zdjęcia: TUW PZUW

Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych PZUW zostało partnerem pierwszego spotkania z cyklu „Żabka Press Café”, które odbyło się 14 października w Warszawie. Nowa inicjatywa Żabki Polska ma być przestrzenią do rozmów o przedsiębiorczości, aktywizacji społecznej i przyszłości rynku pracy.

Pierwsze wydarzenie poświęcono pokoleniu Z – jego podejściu do prowadzenia biznesu, aspiracjom i obawom. W spotkaniu wzięli udział m.in. Wojciech Kmiecicki i Daniel Krajewski z TUW PZUW, Przemysław Kijewski, chief operating officer Żabka Polska i gospodarz cyklu, Damian Rybak, dyrektor rozwoju i wsparcia franczyzobiorców Żabka Polska, a także prof. Joanna Żukowska z SGH, autorka raportu „Work War Z”. Dyskusję uzupełniła perspektywa młodego franczyzobiorcy, który podzielił się własnymi doświadczeniami w prowadzeniu sklepu.

Podczas rozmowy uczestnicy zwracali uwagę na główne bariery, które powstrzymują młodych Polaków przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Jedną z najczęściej wymienianych była obawa przed stratami finansowymi. Odpowiedzią na to wyzwanie jest Polisa na biznes, zbiorowe ubezpieczenie opracowane przez TUW PZUW dla franczyzobiorców Żabki.

Polisa na biznes jest odpowiedzią na potrzeby młodych przedsiębiorców prowadzących działalność w ramach systemu franczyzowego, zapewniając im ochronę w razie trudnych sytuacji biznesowych, ale także możliwość rozwoju – powiedział Wojciech Kmiecicki, dyrektor Biura Ubezpieczeń Korporacyjnych TUW PZUW.

Każdy przedsiębiorca prowadzący sklep w systemie franczyzowym opłaca składkę uzależnioną od stażu w sieci: od kilkudziesięciu złotych miesięcznie do symbolicznej złotówki po 10 latach. W przypadku zakończenia działalności ze stratą ubezpieczyciel pokryje dług do wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wysokość świadczenia zależy m.in. od rzetelności w prowadzeniu sklepu i gospodarki magazynowej.

Inicjatywa Żabka Press Café ma być kontynuowana w kolejnych odsłonach, poruszając tematy ważne dla nowego pokolenia przedsiębiorców i partnerów biznesowych.

(AW, Źródło: TUW PZUW, cashless.pl)

Naprawy szyb czołowych w produktach Autoszyba i Autocasco

0
Agnieszka Ćwiląg

Wielu kierowców pamięta moment, kiedy na autostradzie spod kół ciężarówki wyskakuje drobny kamień i uderza w szybę. Początkowo widać tylko niewielki odprysk, który można zignorować. Z czasem jednak powiększa się i grozi wymianą całej szyby.

To właśnie w tym momencie zapada decyzja, która wpływa nie tylko na komfort jazdy, lecz także na wysokość przyszłej składki i bezpieczeństwo pojazdu. W Autoglass Polska od lat kierujemy się zasadą: najpierw naprawiamy, później wymieniamy.

Naprawa zamiast wymiany – realne korzyści

Choć ekologia jest argumentem samym w sobie, to nie tylko ona decyduje o przewadze naprawy. Duże znaczenie mają konsekwencje finansowe i praktyczne. Kierowca, który wybiera naprawę, zachowuje większą sumę ubezpieczenia w polisie. W przypadku wymiany suma ochrony zmniejsza się już przy pierwszej szkodzie.

Naprawa eliminuje również konieczność kalibracji systemów ADAS, która jest obowiązkowa po wymianie szyby w pojazdach wyposażonych w kamery i czujniki wspomagające kierowcę.

Zachowanie oryginalnej szyby

Właściciele samochodów cenią fakt, że naprawa pozwala zachować fabryczną szybę, która jest idealnie dopasowana do karoserii. Brak ingerencji w podszybie zmniejsza ryzyko nieszczelności i korozji.

Czas usługi to kolejny argument. Naprawa zajmuje średnio 30 minut, natomiast wymiana z kalibracją trwa ponad dwie godziny. Dla flot czy firm leasingowych różnica ta przekłada się na realne koszty związane z wyłączeniem pojazdu z eksploatacji.

Perspektywa ubezpieczycieli

Z punktu widzenia towarzystw ubezpieczeniowych wybór naprawy oznacza obniżenie średniej wartości szkody oraz skrócenie procesu likwidacyjnego. Krótszy czas obsługi i mniejsza złożoność działań redukują koszty, a jednocześnie poprawiają doświadczenie klienta.

Rosnące znaczenie jakości obsługi sprawia, że ten czynnik staje się równie ważny jak same oszczędności. W warunkach dużej konkurencji w ubezpieczeniach komunikacyjnych przewaga budowana na szybkości i prostocie procesu likwidacyjnego jest nie do przecenienia.

Polska a Skandynawia

Statystyki pokazują, że wskaźnik napraw szyb w Polsce systematycznie rośnie. Wciąż jednak odstajemy od krajów skandynawskich, gdzie ponad połowa szkód kończy się naprawą, a nie wymianą. Różnica wynika przede wszystkim z większej świadomości kierowców i szybszego reagowania na uszkodzenia.

W Polsce obserwujemy tendencję do zbyt późnego zgłaszania szkód, co uniemożliwia naprawę i wymusza wymianę. Dlatego tak duże znaczenie ma edukacja klientów i zachęcanie ich do wizyt w serwisach już przy pierwszych odpryskach.

Technologia, która daje pewność

Autoglass Polska korzysta z technologii grupy Belron i jako jedyni w kraju mamy wyłączność na najwyższej jakości żywicę naprawczą. Dzięki temu możemy udokumentować, że naprawione miejsce zachowuje pierwotną wytrzymałość szyby oraz spełnia normy dotyczące przepuszczalności światła i braku zniekształceń obrazu.

Nasze podejście potwierdzają certyfikaty bezpieczeństwa, a także wyjątkowa na rynku praktyka – udzielamy bezterminowej gwarancji. Jeśli szyba pęknie w miejscu naprawionym, wymieniamy ją na nową na nasz koszt.

Kluczowe wnioski

  1. Naprawa szyb to rozwiązanie korzystne finansowo i procesowo zarówno dla kierowców, jak i dla ubezpieczycieli.
  2. Brak konieczności kalibracji systemów ADAS po naprawie to istotna oszczędność czasu i pieniędzy.
  3. Zachowanie fabrycznej szyby ogranicza ryzyko usterek technicznych i jest wartością samą w sobie dla właściciela pojazdu.
  4. Krótki czas naprawy przekłada się na większą dostępność auta i niższe koszty dla flot.
  5. Polska wciąż ma do nadrobienia dystans do rynków skandynawskich, gdzie kultura naprawy jest bardziej rozwinięta.
  6. Unikalna technologia Belron i bezterminowa gwarancja czynią naprawę rozwiązaniem bezpiecznym i przewidywalnym.

Agnieszka Ćwiląg
Corporate Sales Account Manager
Autoglass

22,738FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie