Lagos, komercyjny hub Nigerii i największe miasto Afryki, uzyskało polisę ubezpieczenia na wypadek powodzi o wartości 7,5 mln dol. Dzięki temu najbiedniejsi mieszkańcy mogą otrzymać pomoc, jeśli dojdzie do kataklizmu. Polisa obejmuje ochroną do 4 mln ludzi w nadmorskiej metropolii – podano w oświadczeniu Insurance Development Forum, partnerstwa publiczno-prywatnego współpracującego z niektórymi największymi światowymi ubezpieczycielami w celu niwelowania luk w ochronie ubezpieczeniowej na wrażliwych rynkach.
W odróżnieniu od tradycyjnego ubezpieczenia, w tego typu polisie zastosowane są z góry ustalone triggery, takie jak wykryty satelitarnie poziom wody powodziowej, przy których środki wypłacane są automatycznie natychmiast, bez procedury oceny szkód.
Polisa została opracowana przez AXA Mansard, AXA Climate, Swiss Re, African Risk Capacity i innych partnerów, przy wsparciu IDF oraz agendy ONZ ds. rozwoju (UNDP). Niemiecka inicjatywa InsuResilience Solutions Fund sfinansowała 90% składki za pierwszy rok, a stan Lagos pokrył resztę i zobowiązał się do większego udziału w roku drugim i trzecim.
PZU poinformował o rozpoczęciu testów rozwiązań technologicznych trzech polskich startupów. Oferują one rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji dla regulowanych sektorów, porządkując wiedzę, automatyzując zgodność i wspierając kluczowe procesy biznesowe. Pilotaże potrwają kilka miesięcy.
Pierwszym z wybranych przez zakład startupów jest Eridani AI, twórca regAlly – narzędzia Regulatory Intelligence stworzonego z myślą o firmach działających w silnie regulowanych sektorach, gdzie tempo zmian prawnych utrudnia bieżące zarządzanie zgodnością. Platforma buduje mapę wymogów z wielu źródeł – od aktów prawnych po wytyczne i stanowiska organów nadzorczych – i pokazuje ich powiązania oraz konsekwencje dla organizacji. AI pomaga wychwytywać istotne aktualizacje i szybciej oceniać ich wpływ na procesy.
Drugim wybrańcem jest Softwise AI, tworzący i wdrażający rozwiązania AI klasy enterprise dla średnich i dużych organizacji. Jednym z głównych obszarów specjalizacji startupu jest porządkowanie i integracja rozproszonych, nieustrukturyzowanych zasobów wiedzy – zarówno wewnątrz, jak i poza organizacją. Rozwijane narzędzie pomoże PZU w analizie danych rynkowych o produktach majątkowych.
Z kolei 10clouds Financial Institutions rozwija AIConsole – autorską platformę klasy enterprise do wdrażania i skalowania agentów AI w instytucjach finansowych i ubezpieczeniowych, projektowaną pod środowiska regulowane. W ramach procesu akceleracji rozwijane jest rozwiązanie wspierające pracowników PZU w szybszym przygotowaniu oferty dla klienta.
– Efektywne wykorzystanie nowych technologii traktujemy w PZU jako jeden z kluczowych obszarów strategicznych, który pozwoli nam zlikwidować dług technologiczny i umocnić pozycję niekwestionowanego lidera rynku. Wierzę w siłę działań prowadzonych pod szyldem „local content”, dlatego tym bardziej cieszy, że testujemy coraz więcej innowacyjnych rozwiązań technologicznych we współpracy z polskimi startupami – mówi prezes PZU SA Bogdan Benczak.
Współpraca zakładu z młodymi firmami technologicznymi przy wdrażaniu innowacji odbywa się w ramach programu PZU Ready for Startups.
– W PZU mamy bardzo jasno określone wyzwania, na jakie chcemy odpowiadać, wprowadzając innowacje. Program PZU Ready for Startups daje nam model, w którym robimy to efektywnie przy współpracy z młodymi firmami technologicznymi. Dla nas i dla startupów to sytuacja „win-win”. My wdrażamy technologie dopasowane do naszych potrzeb i usprawniające nasze działania. Startupy mogą udoskonalić swoje produkty, testując je w rzeczywistym środowisku biznesowym, a następnie wdrożyć je u dużego odbiorcy technologii – tłumaczy Jan Zimowicz, członek zarządu PZU SA.
Ponad 8 lat współpracy
Startupy zostały wybrane w naborze do dwóch programów akceleracyjnych, które jesienią 2025 r. prowadziły Huge Thing i StartSmart CEE – partnerzy PZU w akceleracji.
Udział w programach akceleracyjnych jest jednym ze sposobów PZU na nawiązywanie efektywnej współpracy ze startupami przy opracowywaniu, testowaniu i wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, które mogą przynieść realne korzyści biznesowe i zwiększyć satysfakcję klientów zakładu. W ciągu ponad 8 lat eksperci PZU przeanalizowali ponad 8000 pomysłów na nowe rozwiązania. Najlepszych 90 zostało przetestowanych w ramach pilotażu, a ponad 50 zostało następnie wdrożonych w działalności PZU.
18 marca 2026 roku Remigiusz Szeniawski objął stanowisko członka zarządu Global Assistance Polska. W ramach swoich obowiązków menedżer nadzoruje obszary sprzedaży i marketingu oraz zarządza siecią usługodawców assistance.
– Objęcie nowej funkcji w strukturach Global Assistance Polska to dla mnie wyróżnienie, ale i duża odpowiedzialność. Moim priorytetem jest dalsze wzmacnianie pozycji rynkowej spółki oraz rozwój rozwiązań, które będą istotnym wsparciem dla naszych partnerów biznesowych – brokerów, firm leasingowych, flotowych i ubezpieczeniowych. Chcemy nie tylko podnosić standard obsługi assistance, ale także aktywnie wspierać sprzedaż i rozwój biznesu naszych partnerów, oferując elastyczne modele współpracy i produkty dostosowane do ich potrzeb. Wspólnie z zespołem będziemy konsekwentnie realizować strategię rozwoju spółki, stawiając na jakość usług, innowacje oraz długofalowe relacje biznesowe – powiedział Remigiusz Szeniawski.
– Gratuluję Remigiuszowi Szeniawskiemu objęcia stanowiska członka zarządu i życzę wielu sukcesów w nowej roli. Jego bogate doświadczenie w zarządzaniu operacyjnym, budowaniu struktur i zespołów, wdrażaniu innowacyjnych systemów oraz rozwoju biznesu B2B stanowi solidną podstawę do dalszego umacniania pozycji Global Assistance Polska na rynku. Doskonale rozumie mechanizmy funkcjonowania całej branży i potrafi przekładać je na wartość dla naszych partnerów i klientów – stwierdził Michał Makarczyk, prezes Global Assistance Polska.
Jednocześnie zarząd spółki złożył podziękowania Michałowi Krzyżanowskiemu, ustępującemu członkowi zarządu. Menedżer pozostaje w strukturach grupy i będzie współpracował z VIG w ramach międzynarodowych projektów assistance.
– Serdecznie dziękuję Michałowi Krzyżanowskiemu za jego profesjonalizm, zaangażowanie i pracę w strukturach Global Assistance Polska. Życzę też powodzenia w nowych projektach zawodowych. Jednocześnie składam gratulacje Remigiuszowi Szeniawskiemu z okazji objęcia funkcji członka zarządu i życzę mu wielu sukcesów oraz satysfakcji z realizacji nowych wyzwań – skomentował Gábor Lehel, przewodniczący rady nadzorczej Global Assistance Polska.
Biogram nowego członka zarządu
Remigiusz Szeniawski jest doświadczonym ekspertem rynku assistance i ubezpieczeń. Od sierpnia 2018 roku pełnił funkcję dyrektora operacyjnego Global Assistance Polska, zajmując się rozwojem organizacji oraz zarządzaniem kluczowymi obszarami działalności. Był odpowiedzialny m.in. za stworzenie od podstaw ogólnopolskiej sieci usługodawców assistance oraz nadzór nad organizacją pojazdów zastępczych i likwidacją szkód szybowych. Stworzył zespoły i zarządzał liniami biznesowymi Travel, Home i Moto Assistance oraz obszarem organizacji pojazdów zastępczych z OC sprawcy. Ponadto rozwijał współpracę z kluczowymi partnerami biznesowymi, a także odpowiadał za wdrażanie nowych technologii i systemów podnoszących jakość obsługi. Uczestniczył również w przejęciu i budowie struktur obsługi ubezpieczeń zdrowotnych, poszerzając ofertę spółki w obszarze usług assistance.
Wcześniej był dyrektorem operacyjnego Departamentu Assistance oraz zastępcą dyrektora Call Center w Spółdzielni Usługowej VIG Ekspert.
30 marca 2026 roku Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych opublikował swój trzeci raport dotyczący stosowania dyrektywy w sprawie dystrybucji ubezpieczeń (IDD). Dokument analizuje m.in. zmiany w strukturze rynku pośredników ubezpieczeniowych, rozwój działalności transgranicznej, jakość doradztwa i metody sprzedaży, wpływ IDD na pośredników ubezpieczeniowych w formie małych i średnich przedsiębiorstw oraz to, czy właściwe organy posiadają wystarczające uprawnienia i zasoby do wykonywania swoich zadań.
Najnowsze ustalenia EIOPA dotyczące struktury rynku dystrybucji ubezpieczeń potwierdzają trendy uwydatnione już w poprzednich raportach. Liczba zarejestrowanych pośredników spadła w ciągu ostatnich dwóch lat z powodu konsolidacji, zaostrzenia wymogów zawodowych oraz trudności w pozyskaniu nowych talentów. Jednocześnie liczba pośredników z paszportem UE wzrosła o 12% między 2020 a 2024 rokiem, co wskazuje na wzrost zainteresowania dystrybucją transgraniczną.
Niedociągnięcia w procesie sprzedaży
Raport wskazuje, że jakość doradztwa i metod sprzedaży poprawiła się na niektórych rynkach, ale na innych utrzymują się uporczywe niedociągnięcia, w tym w procesie posprzedażowym (np. bardzo długi czas rozpatrywania roszczeń). Zgłoszone słabości potwierdzają rezultaty niedawnego badania typu mystery shopping przeprowadzonego przez EIOPA, które wykazało ograniczoną korelację między dokładnością procesu sprzedaży a dopasowaniem oferowanych produktów do profili kupujących. Badanie wykazało, że dłuższe i bardziej szczegółowe sesje nie przekładały się na lepsze wyniki dla kupujących, co zdaniem urzędu wskazuje na potrzebę uproszczenia procesu sprzedaży.
Powszechność AI wymaga doprecyzowania IDD
W obszarze dystrybucji cyfrowej generatywna sztuczna inteligencja jest coraz częściej wykorzystywana za pośrednictwem chatbotów i narzędzi sprzedażowych, co może istotnie wpłynąć na sposób realizacji niektórych codziennych działań. Autorzy raportu podkreślają, że ze względu na to, iż IDD nie reguluje kompleksowo kanałów cyfrowych ani nie zawiera szczegółowych wytycznych dotyczących modeli doradztwa opartych na AI, istnieje potrzeba doprecyzowania przepisów regulujących nowe technologie.
Ocena preferencji do poprawki
Dowody pochodzące od krajowych organów (NCA) i urzędów nadzoru finansowego (ESA) pokazują również, że informacje dotyczące zrównoważonego rozwoju i oceny preferencji są często słabo rozumiane przez konsumentów i niespójnie stosowane. Luki w wiedzy dystrybutorów na temat zrównoważonego finansowania, a także rozbieżności między ramami regulacyjnymi – w szczególności różnice między szablonami SFDR i IDD – mogą dodatkowo komplikować proces sprzedaży. Chociaż nieodpowiednie produkty były oferowane tylko w ograniczonej liczbie przypadków, ustalenia budzą obawy co do proporcjonalności i skuteczności obecnych wymogów w zakresie zapewniania lepszych rezultatów dla konsumentów.
Problem zachęt nadal nierozwiązany
Pomimo rosnącej uwagi organów regulacyjnych i działań nadzorczych w ostatnich latach, nieadekwatne zachęty i niewystarczająca przejrzystość nadal stanowią zagrożenie dla ochrony konsumentów na niektórych rynkach, szczególnie w odniesieniu do dystrybucji ubezpieczeń na życie lub ubezpieczeń kredytów. W odpowiedzi na ankietę przeprowadzoną przez EIOPA niektóre NCA wskazały, że rozważają wprowadzenie środków na szczeblu krajowym w celu dalszego ograniczenia wypłaty/otrzymywania prowizji, w tym poprzez wprowadzenie ich zakazu lub wdrożenie zaostrzonych zasad ujawniania informacji.
Autorzy raportu ocenili, że dyrektywa IDD nadal zapewnia minimalne standardy sprawiedliwej i przejrzystej dystrybucji ubezpieczeń w całej UE. Jednak ciągłe wyzwania, w szczególności w zakresie cyfryzacji, procesów sprzedaży i integracji preferencji w zakresie zrównoważonego rozwoju, wymagają ciągłej uwagi. EIOPA będzie bazować na tych ustaleniach, aby promować konwergencję nadzoru i wspierać wdrażanie Strategii Inwestycji Detalicznych Komisji Europejskiej oraz ewentualny przegląd dyrektywy IDD.
Absolwenci z przedstawicielami zarządu Generali: Rogerem Hodgkissem, Magdaleną Kurpiewską, Agnieszką Callen i Michałem Świderskim
Dobre wyniki sprzedaży w ubezpieczeniach nie biorą się z przypadku. Za liczbami stoją ludzie, ich kompetencje oraz sposób prowadzenia zespołów. Z takiego założenia wyszło Generali, uruchamiając dwuletni program rozwojowy dla menedżerów sprzedaży. Na początku marca projekt osiągnął swój ważny moment.
Uroczyste podsumowanie Akademii Menedżera Sprzedaży, które odbyło się 4 marca, było okazją do wręczenia dyplomów absolwentom, ale także do postawienia szerszego pytania: czy inwestycja w rozwój menedżerów rzeczywiście przekłada się na jakość pracy całej organizacji?
Menedżer jako rola, nie stanowisko
Jednym z głównych założeń programu była zmiana sposobu myślenia o roli menedżera sprzedaży. W trakcie projektu wielokrotnie podkreślano, że nie jest to wyłącznie funkcja formalna, lecz odpowiedzialność za wyniki, rozwój zespołu i jakość pracy agentów.
– Akademia Menedżera Sprzedaży była dla nas projektem szczególnym. Od początku zakładaliśmy bardzo wysoki poziom zaangażowania i jasno określony cel. Chcieliśmy pokazać, że rola menedżera to nie tylko stanowisko w strukturze, lecz odpowiedzialność za wyniki i rozwój ludzi – mówi Elżbieta Frydrychowicz-Sztanga, dyrektorka zarządzająca Siecią Sprzedaży Generali.
Program trwał blisko dwa lata i objął szeroką grupę menedżerów z różnych części organizacji sprzedażowej. W jego podsumowaniu uczestniczyli przedstawiciele wielu obszarów firmy, co podkreślało wagę inicjatywy dla całej organizacji. Licznie reprezentowany był także zarząd z prezesem Rogerem Hodgkissem na czele.
Ze sceny padło wiele słów uznania dla osób zaangażowanych w realizację projektu, w szczególności dla Agnieszki Kwiecińskiej-Szkudlarek, kierowniczki programu.
Z czego naprawdę składa się rozwój menedżera
Magdalena Baczyńska, dyrektorka Departamentu Rekrutacji i Rozwoju Talentów, tak opowiadała o początkach tworzenia Akademii: – Wszystko zaczęło się od konia. Koń, aby galopować, musi mieć cztery równie silne, stabilne nogi. Te cztery nogi to: analiza, procedury, wiedza produktowa i kompetencje. Mając takie stabilne podstawy, menedżer może – jak jeździec – nadawać swojemu zespołowi właściwy kierunek.
Wokół czterech kluczowych obszarów kompetencji została zaprojektowana Akademia. Ich równowaga miała prowadzić do rzeczywistego rozwoju menedżerów.
Pierwszy filar stanowiły kompetencje sprzedażowe rozwijane podczas szkoleń miękkich. Drugi obejmował wiedzę produktową oraz jej systematyczną weryfikację. Trzeci koncentrował się na pracy z danymi i analizie zapytań sprzedażowych. Czwarty dotyczył diagnozy predyspozycji i kompetencji menedżerskich.
Projekt realizowano etapami. Najpierw przeprowadzono diagnozę kompetencji uczestników. Na jej podstawie powstały indywidualne mapy rozwoju, wyznaczające kierunek pracy na kolejne miesiące. Całość zamknęła ponowna ewaluacja, która pozwoliła ocenić rzeczywiste postępy.
W ciągu dwóch lat uczestnicy pracowali w różnych formatach edukacyjnych. Obok szkoleń stacjonarnych pojawiały się webinary, zajęcia online oraz krótkie moduły wiedzy. Grupy szkoleniowe tworzono na podstawie wyników assessmentów, co sprzyjało wymianie doświadczeń między regionami.
Skala przedsięwzięcia była znacząca. Całkowity koszt programu przekroczył milion złotych. W organizacji podkreślano jednak, że jest to inwestycja w kapitał ludzki, której efekty powinny być widoczne w dłuższej perspektywie.
– Wierzymy, że inwestycja w rozwój menedżerów sprzedaży to jedna z najważniejszych decyzji biznesowych. Silni liderzy budują silne zespoły, a to bezpośrednio przekłada się na wyniki organizacji – podkreśla Michał Świderski, członek zarządu Generali.
Oceny uczestników potwierdziły pozytywny odbiór programu. Akademia uzyskała bardzo wysokie noty w ankietach, najczęściej na poziomie 5 i 6 w sześciostopniowej skali. Równie wysoki był wskaźnik NPS.
Czy wiedza naprawdę sprzedaje
Podczas podsumowania zaprezentowano także rezultaty egzaminów końcowych. Nie chodziło jednak wyłącznie o same testy, lecz o kierunek zmian widoczny po dwóch latach pracy.
Ewaluacja pokazała wyraźny rozwój w kilku obszarach. Szczególnie zauważalny był postęp w znajomości produktów oraz w budowaniu strategii sprzedażowej. Uczestnicy coraz swobodniej korzystali również z narzędzi analitycznych i danych sprzedażowych, choć właśnie praca z danymi nadal pozostaje jednym z trudniejszych elementów codziennej pracy menedżera.
Najciekawszym wnioskiem okazało się jednak zestawienie poziomu przygotowania menedżerów z rezultatami osiąganymi przez ich zespoły. Analiza wskazała wyraźną zależność między tymi obszarami. W skrajnych przypadkach różnica w wynikach sprzedaży sięgała nawet 19%.
To obserwacja dobrze pokazująca kierunek zmian w zarządzaniu sprzedażą. Kompetencje liderów przestają być postrzegane jedynie jako element kultury organizacyjnej. Coraz częściej okazują się jednym z czynników realnie wpływających na efektywność zespołów.
Szkolenie kończy się w sali, praca zaczyna się w terenie
Istotnym elementem programu były także kompetencje miękkie. Badania przeprowadzone na zakończenie Akademii pokazały wyraźny wzrost umiejętności w obszarze strategii sprzedaży, pracy z danymi oraz relacji z zespołem.
Nieplanowanym efektem programu okazała się także silniejsza integracja zespołów. Przygotowania do egzaminów sprawiły, że menedżerowie częściej współpracowali i dzielili się doświadczeniami. W wielu regionach pojawiły się regularne spotkania poświęcone analizie wyników i wymianie dobrych praktyk.
Dlaczego jeden program nie wystarczy
Podsumowanie Akademii Menedżera Sprzedaży miało charakter symbolicznego zakończenia projektu, ale jednocześnie otworzyło dyskusję o jego przyszłości.
W panelu, brawurowo poprowadzonym przez Edytę Jaźwiec, kierowniczkę ds. szkoleń, uczestniczyli: Paweł Rabiński, dyrektor Działu Sprzedaży Agencyjnej Generali, Wojciech Żelazny, dyrektor Makroregionu Kujawskiego, Justyna Rzezicha, menedżerka sprzedaży życiowej, oraz Piotr Dekowski, menedżer sprzedaży. Zgodnie podkreślali oni, że rozwój kompetencji menedżerskich nie może być jednorazowym przedsięwzięciem szkoleniowym. Wymaga systematycznej pracy, powtarzania wiedzy i konsekwentnego wdrażania jej w codziennej praktyce.
– Ogromną wartością tej Akademii był nie tylko rozwój umiejętności, ale też relacji w zespole, co z radością obserwowałem. Większa wiedza i rozwój kompetencji dają większą pewność menedżerom, co przekłada się na sukcesy całego zespołu w sprzedaży – podkreślał Wojciech Żelazny.
Natomiast Piotr Dekowski jako uczestnik Akademii zauważył, że efekty nauki są wówczas, gdy już następnego dnia zaczyna się wdrażać to, co się „urodziło” inspirującego w tracie szkolenia. – Dowiaduję się czegoś nowego i nie celebruję tej wiedzy tygodniami, tylko ją wdrażam i obserwuję efekty – podkreślał.
Wśród pomysłów pojawiła się koncepcja kontynuacji programu w formie kolejnych modułów rozwojowych. Ich celem byłoby zarówno pogłębianie kompetencji obecnych menedżerów, jak i przygotowanie nowych liderów sprzedaży.
Kluczowe wnioski
Dwulecie pracy nad Akademią Menedżera Sprzedaży pokazuje, że rozwój kompetencji w organizacji nie jest wydarzeniem jednorazowym. Wymaga czasu, konsekwencji oraz gotowości do stawiania wysokich wymagań zarówno uczestnikom, jak i organizatorom programu.
Projekt w Generali był jednocześnie eksperymentem i sprawdzianem. Eksperymentem, ponieważ wymagał znacznej inwestycji finansowej i wieloletniego zaangażowania menedżerów. Sprawdzianem, bo jego sens można ocenić dopiero wtedy, gdy wiedza zaczyna przekładać się na codzienną praktykę sprzedażową.
Najciekawsze wnioski płyną z obserwacji, że rola menedżera sprzedaży wyraźnie się zmienia. Coraz rzadziej sprowadza się wyłącznie do motywowania zespołu i budowania relacji. Coraz większego znaczenia nabierają umiejętność pracy z danymi, rozumienie produktów oraz zdolność przekładania wiedzy na konkretne działania biznesowe.
Jeśli ten kierunek utrzyma się w praktyce, Akademia może stać się początkiem nowego modelu pracy menedżera sprzedaży w organizacji ubezpieczeniowej.
Z danych z pierwszych dwóch miesięcy 2026 roku zebranych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR wynika, że w segmencie nowo rejestrowanych aut (nowe+importowane) na pozycji lidera umocniła się Warta. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy jej udział wzrósł o 1,73 punkty procentowe, do poziomu 25,17%.
Wiceliderem w tym obszarze pozostał PZU SA. Jego udział wzrósł o 1,26 p.p. względem analogicznego okresu 2025 r. do 22,58%. Trzecia w rankingu ERGO Hestia zyskała 0,35 p.p., zwiększając swój udział do 17,3%.
Z przeprowadzonej przez SAMAR analizy danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynika, że łączny tegoroczny udział trzech ubezpieczeniowych liderów w rynku nowych samochodów osobowych i dostawczych wynosi nieco ponad 69%. W przypadku samochodów pochodzących z importu plasuje się on na poziomie przekraczającym 67% rynku.
Podstawę analizy stanowi baza rejestracji nowych oraz importowanych samochodów osobowych i dostawczych o dmc do 3,5 tony w latach 2023–2026. Autorzy raportu zastrzegają, że dane dotyczące ubezpieczeń zawierają wiele braków, ponieważ trafiają do baz CEPiK z pewnym opóźnieniem. Braki dla poszczególnych grup w 2026 roku wynoszą odpowiednio:
nowe samochody osobowe (9%)
nowe samochody dostawcze (15%)
importowane samochody osobowe (9%)
importowane samochody dostawcze (12%)
Z tego powodu rzeczywiste rankingi mogą nieznacznie różnić się od przygotowanych przez SAMAR.
Marketing w firmach ubezpieczeniowych i finansowych bardzo często wygląda podobnie. Problem tylko w tym, że to z jakiegoś powodu nie przekłada się na sprzedaż. 2 kwietnia 2026 roku, podczas najbliższego „Rozwojowego czwartku” Tomasz Misiowski, ekspert ds. wdrożeń i szkoleń Berg System, pokaże, jak wykorzystać moduł kampanii, aby uporządkować działania marketingowe i zamienić komunikację z klientami w realne wyniki sprzedażowe. Patronem medialnym wydarzenia jest „Gazeta Ubezpieczeniowa”.
Celem szkolenia „Moduł kampanii i wdrożenie newsletterów – skuteczna komunikacja marketingowa z klientami” jest pokazanie jak segmentować bazę klientów, tworzyć newslettery oraz korzystać z integracji z GetResponse, aby skutecznie docierać do klientów i zwiększać sprzedaż.
W planie spotkania:
Jak przygotować bazę klientów pod działania marketingowe – oznaczanie klientów tagami, porządkowanie danych i wyciąganie konkretnych grup do kampanii.
Jak robić segmentację, która realnie sprzedaje – identyfikacja klientów do dosprzedaży, wznowień i nowych produktów.
Jak połączyć CRM z GetResponse i zautomatyzować działania marketingowe – eksport i synchronizacja danych.
Jak prowadzić kampanie, które generują kontakt, a nie tylko wysyłkę – wykorzystanie SMS i e-mail oraz budowanie komunikatów, które skłaniają klienta do reakcji.
Pytania i odpowiedzi – dyskusja o praktycznych zastosowaniach w pracy multiagencji i zespołów sprzedażowych.
Szkolenie skierowane jest do właścicieli multiagencji, menedżerów, agentów oraz OFWCA odpowiedzialnych za marketing, sprzedaż i obsługę klientów, którzy chcą uporządkować komunikację marketingową i lepiej wykorzystywać potencjał swojej bazy klientów.
Udział w szkoleniu jest bezpłatny. Wymagana jest wcześniejsza rejestracja.
To 70 tysięcy rocznie – tyle co populacja Gniezna lub Chrzanowa. Spośród nich udar mózgu zabije 22 tysięcy osób. Ale połowa z pozostałych niemal 50 tysięcy, którzy przeżyją ostrą fazę, stanie się w jakimś stopniu niepełnosprawna (dane NFZ).
Niepokojące są doniesienia, że choć udar wciąż dotyczy przede wszystkim osób starszych, to rośnie liczba zdarzeń u osób z młodszych przedziałów wiekowych. Na ten moment udary wśród osób przed 45. rokiem życia to już 15% wszystkich wystąpień. A odsetek ten rośnie.
Każdy słyszał, niewielu umie wytłumaczyć
Udar kojarzy się Polakom z udarem cieplnym. Nie rozumieją mechanizmu stojącego za tą chorobą. O ile nie mieli z nią do czynienia w rodzinie, nie znają też jej konsekwencji zdrowotnych i finansowych.
Refundacja NFZ pokrywa oczywiście większość kosztów początkowego leczenia i część rehabilitacji, ale w praktyce większość obciążeń finansowych spada na chorego i jego rodzinę. Mówimy tutaj o miesiącach, a czasem latach walki o sprawność. Przy umiarkowanie intensywnej rehabilitacji oznacza to koszty rzędu 30–60 tys. zł tylko za ten aspekt leczenia. Uwzględniając również pozostałe koszty i utracone dochody, nawet jeśli chory wróci do sprawności, udar u osoby pracującej to strata rzędu ponad 100 000 zł. I to jest ten łagodniejszy przypadek.
Główna przyczyna inwalidztwa
Gdy udar spowoduje poważniejsze szkody w organizmie, nie skończy się na takich pieniądzach. Udar u osoby aktywnej zawodowo często przerywa jej karierę na znaczący okres lub trwale. Niezdolność do pracy uszczupli dochody gospodarstwa, a do tego dojdą koszty adaptacji mieszkania i opieki. Wyliczane na spotkaniach z klientami sumy ubezpieczenia zdecydowanie przekraczają wtedy kilkaset tysięcy złotych.
Należy tutaj pamiętać, że udar nie jest nieszczęśliwym wypadkiem w rozumieniu ubezpieczeniowym, więc tak popularne wśród niektórych agentów i brokerów pakiety z ryzykiem niezdolności ograniczonym do przyczyny wypadkowej po prostu nie zadziałają.
Sprzedaję, więc czytam… ogólne warunki
Z powodu definicji nie zadziałają niestety również niektóre polisy od poważnego zachorowania lub ciężkiej choroby. Jeśli zależy nam, aby nasz klient otrzymał wypłatę za faktyczny udar mózgu, należy unikać sprzedaży umów, które wyłączają niektóre ciężkie objawy z listy branych pod uwagę ubytków neurologicznych albo wydłużają nadmiernie wymagany okres ich utrzymywania się. Najczęściej wyłączane są zaburzenia inne niż ruchowe czy mowy, np. utrata pamięci lub problemy z koncentracją, choć są bardzo częste.
W pierwszych miesiącach po udarze połowa chorych wciąż ma istotne zaburzenia poznawcze, a u co czwartego rozwinie się wieloletnie otępienie poudarowe. Nawet przy lekkich udarach, gdy u pacjenta nie dochodzi do szerokich ubytków, a objawy szybko ustępują, co trzeci chory skarży się na długoterminowe zmniejszenie „szybkości” myślenia, zmiany emocjonalne i problemy z pamięcią.
W świetle tych statystyk ogólne warunki całkowicie wyłączające odpowiedzialność towarzystwa albo ograniczające wypłatę do ułamka sumy ubezpieczenia nie spełniają swojej funkcji. Niemniej istotny dla jakości umowy jest także brak wyłączeń za źródło udaru. Niektóre towarzystwa ograniczają zakres w zależności od przyczyny, np. wykluczając taki spowodowany niedotlenieniem.
W sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości i określić, co przydarzy się naszym klientom, lepiej dmuchać na zimne i dostarczać im tylko najlepsze możliwe umowy.
Policjanci stołecznego Wydziału do walki z Korupcją zatrzymali trzech diagnostów samochodowych oraz cztery osoby, które pośredniczyły w przestępczym procederze poświadczania nieprawdy w dokumentach urzędowych. Podejrzani w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekupstwem, przyjmowaniem korzyści majątkowych oraz fałszerstwami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Według ustaleń śledczych zatrzymani uczestniczyli w przestępczym procederze polegającym na poświadczaniu nieprawdy w dokumentach związanych z rejestracją pojazdów oraz wykonywaniem fikcyjnych przeglądów technicznych. Policjanci ustalili, że działający w grupie przestępczej mężczyźni działali w różnych miejscach Polski oraz Włoch. Zatrzymani, wręczając urzędnikom łapówki, mieli zarejestrować w Polsce ponad 1500 pojazdów z fikcyjnymi przeglądami technicznymi. Mundurowi podczas śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie ustalili, że żaden z tych pojazdów nigdy nie znajdował się na terenie naszego kraju. Na stałe były one użytkowane na terenie Włoch.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Czym jest „proceder włoski”?
„Proceder włoski” polega na rejestrowaniu na terytorium Polski pojazdów w rzeczywistości użytkowanych w Italii, a także na zawieraniu umów OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w naszym kraju, bez uwzględnienia rzeczywistego ryzyka ubezpieczeniowego. Głównym celem takiej praktyki jest uzyskanie korzystniejszej składki za OC ppm. Z punktu widzenia krajowych zakładów ubezpieczeń „proceder włoski” prowadzi do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez zakład ubezpieczeniowy, m.in. osiągnięcia korzyści majątkowej w postaci nienależnego obniżenia składki czy uzyskania nienależnych odszkodowań.
30 marca 2026 roku Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych przedłożył Komisji Europejskiej projekt zmian dwóch wykonawczych standardów technicznych (ITS) określających wymogi dotyczące sprawozdawczości nadzorczej i ujawniania informacji w ramach dyrektywy Wypłacalność II. Uwzględniają one zmiany wynikające z niedawnego przeglądu aktu, a jednocześnie wspierają inicjatywę KE mającą na celu uproszczenie przepisów i zmniejszenie obciążeń administracyjnych poprzez zmniejszenie obciążeń sprawozdawczych we wszystkich sektorach o 25% (35% w MŚP).
Projekt nowelizacji ITS ma na celu osiągnięcie powyższego celu poprzez m.in. zmniejszenie częstotliwości niektórych szablonów, szersze wykorzystanie zasad proporcjonalności i wprowadzenie uproszczeń technicznych w całych ramach.
Według EIOPA jeżeli zmiany zostaną wdrożone, to obciążenie sprawozdawcze w zakresie liczby formularzy kwartalnych zmniejszy się o 26% w przypadku przedsiębiorstw indywidualnych (36% dla małych i niezłożonych przedsiębiorstw), o 30% w przypadku formularzy rocznych (44%) i o 22% pod względem punktów danych.
EIOPA uważa, że proponowane ograniczenie obowiązków sprawozdawczych przyniosłoby wymierne korzyści – w tym lepsze wykorzystanie zasady proporcjonalności – bez narażania na szwank zdolności urzędu i krajowych organów nadzoru do zapewnienia ochrony posiadaczom polis i utrzymania stabilności finansowej europejskiego sektora ubezpieczeń.
Oba projekty zmian uwzględniają opinie otrzymane podczas konsultacji publicznych przeprowadzonych w okresie od lipca do października 2025 r.
Informujemy, że w celu zapewnienia jak najlepszej obsługi nasza strona korzysta z ciasteczek (plików cookies). Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies. Jednocześnie przypominamy, że w każdej chwili masz możliwość zmiany ustawień plików cookies. OK
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.