Blog - Strona 51 z 1797 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 51

MJM Brokers strategicznym partnerem PZWLP

0

Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów nawiązał strategiczną współpracę z MJM Brokers, spółką wchodzącą w skład MJM Holdings. Partnerstwo jest jednym z działań na rzecz dalszej profesjonalizacji PZWLP oraz rozwoju eksperckiego zaplecza merytorycznego i technologicznego dla branży wynajmu i leasingu pojazdów.

MJM Brokers specjalizuje się w ubezpieczeniach dla branży CFM (Car Fleet Management), RAC (Rent-a-Car) i leasingowej. Działa w oparciu o własne narzędzia IT, w tym platformy wspierające proces obsługi polis i szkód.

– Branża wynajmu, CFM i leasingu pojazdów potrzebuje dziś nie tylko dobrej oferty ubezpieczeniowej, ale przede wszystkim sprawnych, skalowalnych i przewidywalnych procesów – podkreśla Błażej Szczerba, wiceprezes zarządu MJM Brokers. – Właśnie dlatego tak dużą wagę przykładamy do specjalizacji, technologii i operacyjnego wsparcia klientów flotowych. Współpraca z PZWLP to dla nas naturalny krok – chcemy wspólnie budować standardy, które będą odpowiadały na realne wyzwania rynku – dodaje.

(AM, źródło: PZWLP)

PZU Zdrowie i CM Gamma wspierają FFK Furia Warszawa

0
Źródło zdjęcia: PZU Zdrowie

PZU Zdrowie wraz z Centrum Medycznym Gamma nawiązało współpracę z FFK Furia Warszawa – pierwszą profesjonalną drużyną kobiecego ampfutbolu w Polsce. To pionierski projekt sportowy, który inspiruje do przełamywania barier oraz budowania pozytywnych wzorców w sporcie osób z niepełnosprawnościami.

PZU Zdrowie zapewnia zawodniczkom FFK Furii Warszawa ogólnopolską opiekę medyczną, obejmującą szeroki zakres konsultacji, badań profilaktycznych i diagnostyki – co jest szczególnie istotne, ponieważ zawodniczki pochodzą z różnych regionów kraju. Z kolei Centrum Medyczne Gamma, jako wyspecjalizowana placówka medycyny sportowej, odpowiada za wsparcie związane z przygotowaniem do rozgrywek, leczeniem ewentualnych kontuzji oraz kompleksową rehabilitacją, niezbędną do bezpiecznego powrotu na boisko.

– Naszą rolą jest zapewnienie zawodniczkom opieki medycznej, która pozwala trenować i rywalizować w pełni bezpiecznie. Dzięki ogólnopolskiej sieci i wyspecjalizowanym placówkom możemy gwarantować im szybki dostęp do niezbędnych badań i specjalistów. To nasz sposób na odpowiedzialne i skuteczne wspieranie profesjonalnego sportu  – podkreśla Piotr Lizukow, członek zarządu PZU Zdrowie.

(AM, źródło: PZU Zdrowie)

Allianz wspólnie z pośrednikami zjada ubezpieczenia na śniadanie

0
Piotr Ruszowski

24 marca w południe Allianz udostępni pośrednikom premierowy odcinek programu z cyklu „Dobrze być z Allianz TV”, zrealizowany w formacie telewizji śniadaniowej. Zaproszeni goście i przedstawiciele firmy przekazują w nim informacje i inspiracje pomagające wyjść do klientów z różnymi ubezpieczeniami. Program poprowadzą znany z telewizji Maciej Prokop oraz Michał Podogrodzki z Allianz Polska. O szczegółach formatu, który będzie dostępny wyłącznie dla partnerów zakładu oraz agentów jego sieci własnej, mówi Piotr Ruszowski, członek zarządu Allianz w wywiadzie dla „Gazety Ubezpieczeniowej”.

Aleksandra E. Wysocka: – Allianz robi telewizję śniadaniową dla pośredników. Co to właściwie znaczy?

Piotr Ruszowski: – To nie jest telewizja w klasycznym rozumieniu. To cykl programów wideo przygotowanych dla partnerów, nagranych w naszym studiu, z prowadzącymi, gośćmi i konkretną agendą. Inspiracją była telewizja śniadaniowa, bo to format lekki w odbiorze, ale treściowo konkretny. Chodzi o to, żeby pośrednik mógł to obejrzeć przy kawie i od razu przełożyć na swoją pracę. Każdy odcinek skupia się na realnych sytuacjach sprzedażowych, a nie na suchym omawianiu produktu.

Czy telewizją śniadaniową naprawdę da się rozwiązać problemy z dystrybucją?

– Nie. I nie chcemy sprawiać takiego wrażenia. „Dobrze być z Allianz” to element większej układanki. Jeśli nie działa codzienna współpraca, jeśli odpowiedzi są przypadkowe, a proces nieprzewidywalny, to żaden format tego nie przykryje. Najpierw trzeba było uporządkować fundamenty, a dopiero potem budować coś więcej.

To zacznijmy od agentów. Co realnie zmieniacie w relacji z multiagencjami?

– Najprostsze rzeczy, które w praktyce są najtrudniejsze: obecność i konsekwencję. Rynek bardzo dobrze pamięta, że Allianz w multiagencjach był trochę jak ktoś, kto wchodzi do wody i zaraz się wycofuje. Dziś chcemy pokazać, że jesteśmy na serio i na dłużej. Wzmacniamy zespoły, upraszczamy procesy, porządkujemy ofertę. Agent, który zaczyna z nami współpracę ma wiedzieć, że za chwilę nie zmienimy kierunku.

A może problem jest prostszy: agent chce po prostu niższej ceny?

– Agent chce ceny, którą da się sprzedać. To jest zasadnicza różnica. Ceny poniżej ryzyka wyglądają dobrze tylko na początku. Potem zaczynają się schody. Dla klienta, dla ubezpieczyciela i dla agenta. Często kończy się to niższą prowizją i większą liczbą trudnych rozmów. Dlatego kluczowa jest równowaga. Cena musi być rynkowa, ale też uczciwie skalkulowana.

Czyli wojna cenowa nie pomaga agentom?

– W krótkim okresie może wyglądać atrakcyjnie, ale w dłuższym wprowadza chaos. Agent chce stabilności. Chce wiedzieć, że produkt się obroni, a klient zostanie na dłużej, a nie wróci za rok tylko dlatego, że ktoś zszedł jeszcze niżej z ceną.

Gdzie w tym wszystkim jest „Dobrze być z Allianz”?

– To odpowiedź na inny problem. Agent nie potrzebuje kolejnego szkolenia o OWU. Potrzebuje wiedzieć, jak z tym produktem pójść do klienta. Dlatego zmieniliśmy formę. Zamiast webinaru mamy program, który prowadzi przez konkretne sytuacje i pokazuje gotowe scenariusze rozmów.

Co konkretnie pokażecie w tym projekcie?

– Cztery odcinki, każdy toczy się wokół realnych sytuacji sprzedażowych. Zaczynamy od ubezpieczeń grupowych i MŚP, bo tam jest dziś duży ruch. W maju przechodzimy do podróży i mieszkań, po wakacjach do NNW, a na koniec roku zostawiamy jeszcze jeden temat, którego na razie nie chcemy zdradzać.

A co z technologią? Bez niej trudno dziś mówić o poprawie dystrybucji.

– Technologia jest jednym z kluczowych elementów tej zmiany. Automatyzujemy powtarzalne procesy, wykorzystujemy rozwiązania AI do obsługi zapytań, przygotowania podsumowań i wsparcia decyzji. Dzięki temu skracamy czas reakcji i zwiększamy przewidywalność. Człowiek może skupić się na rozmowie z partnerem i ocenie ryzyka, zamiast na pracy odtwórczej.

A brokerzy? Tam telewizja raczej nie zmieni rzeczywistości.

– I nie powinna. W brokerce najważniejsza jest jakość procesu. Jeśli broker wysyła zapytanie i nie wie, co się z nim dzieje, to żadna komunikacja tego nie naprawi. Dlatego przebudowaliśmy ten obszar. Mamy dwa zespoły: jeden od nowych tematów, drugi od odnowień. Do tego wzmacniamy skład i wspieramy go technologią, żeby odpowiedzi były szybsze i bardziej przewidywalne.

Czyli mniej efektu wow, więcej powtarzalności?

– W tym kanale powtarzalność to jest wartość. Broker chce wiedzieć, że jak wyśle zapytanie, to dostanie odpowiedź w określonym czasie i na określonym poziomie jakości. To buduje zaufanie.

A produkty? Bo bez zmiany oferty trudno mówić o zmianie w dystrybucji.

– To idzie równolegle. W MŚP uporządkowaliśmy i odświeżyliśmy ofertę, żeby była bardziej spójna i łatwiejsza do sprzedaży. Idziemy w stronę rozwiązań, a nie pojedynczych polis. Majątek, OC, zdrowie, życie. W życiu mamy Ochronę Pro, zdrowie od lat jest mocnym punktem. Kluczowe jest to, żeby agent mógł to sprzedać bez tłumaczenia skomplikowanych konstrukcji.

Rynek komunikacyjny wygląda dziś jak wyścig na najniższą cenę. OC za 200–300 zł. To jeszcze konkurencja czy już problem?

– Widzimy to wszyscy. Pytanie brzmi, jak długo to się da utrzymać. Jeśli cena nie ma pokrycia w ryzyku, to wcześniej czy później pojawiają się konsekwencje. My nie chcemy budować wzrostu na takiej podstawie. Wolimy rosnąć wolniej, ale stabilnie.

Czyli świadomie odpuszczacie część rynku?

– Raczej wybieramy sposób, w jaki na nim jesteśmy. Stabilny portfel, przewidywalna współpraca, sensowna marża. To się w dłuższym okresie po prostu broni.

Co dziś ma przekonać agentów i brokerów, że Allianz się zmienia?

– Nie prezentacje i nie program wideo. Tylko codzienne doświadczenie. Jeśli ktoś wyśle zapytanie i dostanie szybką, sensowną odpowiedź, to nie trzeba go przekonywać. On to po prostu widzi. A „Dobrze być z Allianz” ma pomóc ten kierunek wzmocnić, a nie go zastąpić.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka


Wiodącym tematem pierwszego programu „Dobrze być z Allianz TV”, są ubezpieczenia dla przedsiębiorców, głównie małych i średnich – zarówno polisy majątkowe, jak i grupowe na życie i zdrowie.

W premierowym programie wystąpią :

  • psycholożka Joanna Chmura
  • Piotr Ruszowski
  • specjaliści produktowi Allianz Polska: Beata Milcuszek (ubezpieczenia majątkowe) i Maciej Fałdowski (grupowe ubezpieczenia na życie),
  • Waldemar Poberejko i Marta Piasecka z inicjatywy Życie w Multi.

Program będzie dostępny na specjalnej platformie internetowej, na którą Allianz zaprosił pośredników, przede wszystkim multiagentów. Będą tam również publikowane kolejne odcinki – w 2026 roku są planowane łącznie cztery. Dostęp jest możliwy po zalogowaniu. 

ERGO Hestia ubezpieczy wybrane sprzęty marki Samsung

0
Źródło zdjęcia: ERGO Hestia

Dzięki nawiązaniu strategicznej współpracy pomiędzy Munich Re i firmą Samsung na rynku europejskim, ERGO Hestia wprowadziła na polski rynek ofertę ubezpieczeń dla klientów korzystających z ekosystemu SmartThings – aplikacji Samsung. Od 9 marca część jej użytkowników zyskała możliwość zawarcia z sopocką firmą umowy ubezpieczenia sprzętu, a także dostęp do produktu mtu24.pl w pełni cyfrowym procesie, w oparciu o rozwiązania analityczne dostarczane przez Munich Re.

Nowe rozwiązanie pozwala na intuicyjne ubezpieczenie sprzętu elektronicznego oraz nieruchomości w oparciu o analizę danych z urządzeń z ekosystemu SmartThings.

– Partnerstwo Grupy Munich Re z firmą Samsung to dla ERGO Hestii istotny krok w realizacji strategii ubezpieczeń, w których technologia i bezpieczeństwo stają się nierozerwalne. Nasza innowacyjność spowodowała, że współpraca partnerska w Europie zaczyna się właśnie od ERGO Hestii – mówi Artur Borowiński, prezes Grupy ERGO Hestia. – Jako pierwszy ubezpieczyciel w Polsce oferujemy rozwiązanie tak głęboko zintegrowane z ekosystemem urządzeń, z których nasi klienci korzystają na co dzień. To nie tylko wygoda, ale przede wszystkim realne wykorzystanie potencjału inteligentnych technologii do lepszej ochrony mienia i optymalizacji kosztów ubezpieczenia – dodaje.

Precyzyjna ochrona sprzętu

Ubezpieczenie zostało przygotowane w dwóch wariantach, różniących się zakresem ochrony oraz wysokością sum ubezpieczenia.

  1. Podstawowy: obejmuje ochronę na wypadek awarii, z sumami ubezpieczenia na poziomie 5 lub 10 tys. zł.
  2. Pełny: rozszerza ochronę o przypadkowe uszkodzenie, kradzież z włamaniem oraz rabunek, oferując sumy ubezpieczenia wynoszące 10 lub 20 tys. zł.

Ochroną mogą zostać objęte wybrane urządzenia marki Samsung. Program obejmuje modele wprowadzone na rynek w 2020 roku lub później: klimatyzatory, lodówki, mikrofalówki, oczyszczacze powietrza, odkurzacze pionowe, okapy, piekarniki, płyty grzewcze, pralki, roboty sprzątające, suszarki i zmywarki.

Naprawa u klienta i wsparcie 24/7

W ramach ubezpieczenia ERGO Hestia zapewnia kompleksową organizację pomocy. W przypadku wystąpienia szkody specjalista może naprawić sprzęt bezpośrednio w domu klienta. Jeśli naprawa na miejscu nie będzie możliwa, zakład zorganizuje transport do serwisu. W sytuacjach kradzieży lub rabunku ubezpieczony może liczyć na wypłatę wartości rynkowej utraconego urządzenia.

– Kluczem do tego projektu było powiązanie oferty ubezpieczeniowej z kontekstem ekosystemu SmartThings – podkreśla Paweł Moczydłowski, dyrektor w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii. – Maksymalnie skróciliśmy klientom drogę do większego bezpieczeństwa, umożliwiając przejście przez czytelny proces zakupowy obsługiwany przez ERGO Hestię, a zaprojektowane warianty ochrony pozwalają samodzielnie dobrać zakres ubezpieczenia do potrzeb oraz możliwości budżetowych klienta – dodaje.

Nie tylko ochrona sprzętu

W ramach najnowszej oferty dostępne będzie także ubezpieczenie mieszkania lub domu. Zapewnia ono zachowanie najwyższego standardu ochrony oraz wsparcie finansowe m.in. w razie pożaru, zalania czy innych zdarzeń losowych, a także chroni wyposażenie i elementy stałe przed kradzieżą z włamaniem.

Program ruszył 9 marca i w pierwszej fazie jest dostępny dla użytkowników aplikacji SmartThings w Polsce posiadających urządzenia mogące być objęte ubezpieczeniem. W kolejnych etapach oferta zostanie udostępniona wszystkim klientom Samsunga korzystającym z tego ekosystemu.

(AM, źródło: ERGO Hestia)

Europa Ubezpieczenia z nowym ubezpieczeniem kosztów rezygnacji

0

TU Europa rozszerzyła ofertę polis turystycznych o nowe ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży. Polisa obejmuje szerszy katalog zdarzeń.

Ubezpieczenie „Koszty Rezygnacji” zabezpiecza podróżujących przed stratą środków poniesionych na wyjazd w sytuacji, gdy z przyczyn losowych, zdrowotnych czy administracyjnych nie mogą odbyć planowanej podróży albo muszą ją zakończyć wcześniej. W przypadku rezygnacji lub przerwania wyjazdu ubezpieczony może otrzymać zwrot kosztów do 45 tys. zł na osobę. Zakres terytorialny obejmuje zarówno wyjazdy zagraniczne, jak i na terenie Polski. Ubezpieczenie można zawrzeć zależnie od planowanej podróży.

Od 23 do 37 powodów przerwania podróży

Polisa dostępna jest w dwóch wariantach: 100% oraz 100% Max, które różnią się zakresem ochrony i liczbą sytuacji uprawniających do zwrotu kosztów podróży. W podstawowym wariancie klient zyskuje zabezpieczenie na wypadek 23 określonych zdarzeń, np. odmowy wejścia na pokład samolotu z powodu objawów choroby zakaźnej, wezwania na rozprawę separacyjną czy nagłe wezwanie na policję lub do innej instytucji państwowej.

Z kolei katalog w wariancie 100% Max zawiera 37 powodów rezygnacji lub przerwania podróży. Ochrona obejmuje m.in. konieczność opieki nad osobą bliską po nagłym zachorowaniu lub wypadku, wezwanie do rozpoczęcia służby wojskowej czy reakcję alergiczną po szczepieniu. Ubezpieczenie uwzględnia także nagłe zachorowanie lub wypadek psa lub kota, trwałe uszkodzenie protezy, kontrolę urzędową, udział w procedurze oddania szpiku czy kradzież środków z konta bankowego. Dodatkowo w wariancie rozszerzonym zwiększono poziom ochrony przy zmianie rezerwacji, dzięki czemu obecnie limit świadczenia wynosi do 2 tys. zł.

Doświadczenia partnerów inspiracją do stworzenia oferty

– Znaczenie ubezpieczenia kosztów rezygnacji z podróży systematycznie rośnie. Widzimy to zarówno w danych rynkowych, jak i w doświadczeniach naszych partnerów sprzedażowych. Podróżni mają świadomość i chcą zabezpieczać się na wypadek nie tylko nieprzewidzianych sytuacji zdrowotnych, lecz także administracyjnych, rodzinnych czy zawodowych. Zależy im na poczuciu bezpieczeństwa i możliwości odzyskania poniesionych kosztów w bardzo różnych sytuacjach życiowych. To właśnie na te potrzeby odpowiadamy, rozwijając zakres i funkcjonalność naszych produktów – komentuje Katarzyna Szepczyńska, dyrektorka Departamentu Sprzedaży Ubezpieczeń Turystycznych Europa Ubezpieczenia.

– Analizując doświadczenia naszych partnerów sprzedażowych, opracowaliśmy produkt, który jeszcze lepiej odpowiada na potrzeby turystów. Nowa wersja ubezpieczenia obejmuje nie tylko klasyczne zdarzenia zdrowotne, ale również sytuacje formalne oraz rodzinne, które również mogą wpływać na konieczność odwołania lub przerwania wyjazdu. Dzięki temu zapewniamy ochronę dostosowaną do realiów współczesnego podróżowania – dodaje Lidia Wieczorek, liderka Zespołu Produktów Turystycznych Europa Ubezpieczenia.

Nowe ubezpieczenie jest dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży Europa Ubezpieczenia, w tym u partnerów z branży turystycznej oraz w sprzedaży online.

(AM, źródło: Europa Ubezpieczenia)


POBIERZ | SUBSKRYBUJ W APPLE PODCASTS | SUBSKRYBUJ W SPOTIFY

Multiagencja ubezpieczeniowa – jak wybrać partnera do współpracy?

0

Wybór odpowiedniej multiagencji to jedna z najważniejszych decyzji strategicznych w karierze agenta – to wybór modelu prowadzenia biznesu i środowiska, które albo pozwolą na dynamiczny rozwój, albo staną się barierą. Poniżej przedstawiamy analizę kluczowych kryteriów wyboru partnera, w oparciu o aktualne trendy rynkowe i potrzeby współczesnych doradców.

1. Model współpracy i kultura organizacyjna

Na rynku ubezpieczeniowym współistnieją różne strategie: od rozbudowanych sieci stacjonarnych placówek po dynamiczne systemy oparte na masowej rekrutacji agentów mobilnych.

  • Relacje vs. Struktura: Warto szukać partnera, który mimo skali działania, zachowuje partnerski i ludzki charakter współpracy. Dla wielu agentów kluczowa jest płaska struktura, umożliwiająca bezpośredni kontakt z zarządem i szybką pomoc w trudnych przypadkach.
  • Brak narzuconych targetów: Najlepsze warunki współpracy oferują podmioty, które nie wywierają presji na wyniki kwartalne ani nie narzucają sprzedaży konkretnych towarzystw, co pozwala na pełną niezależność w doradzaniu klientowi.

Te założenia najlepiej widać w codziennej praktyce agentów współpracujących z partnerem, który stawia na niezależność i relacyjny model działania.

Współpracuję z Insur Invest od ponad 5 lat i dla mnie kluczowa jest realna niezależność. Nie ma narzucanych targetów produktowych ani presji sprzedaży konkretnych towarzystw, co pozwala mi rekomendować rozwiązania zgodnie z interesem klienta, a nie planem sprzedażowym. Struktura współpracy jest płaska – mam bezpośredni kontakt z osobami decyzyjnymi, szybkie wsparcie w trudniejszych ryzykach i brak korporacyjnej biurokracji. Dzięki temu mogę skupić się na budowie własnego portfela i marki, a nie na raportowaniu czy realizowaniu odgórnych wskaźników – mówi Partnerka Insur Invest Ewa Maj.

Te założenia najlepiej widać w praktyce współpracy z partnerem takim jak Insur Invest (sprawdź szczegóły współpracy → insur.pl/wspolpraca)

2. Zakres i jakość oferty produktowej

Fundamentem sukcesu jest realnie szerokie portfolio towarzystw ubezpieczeniowych (TU) – najlepiej powyżej 40 marek w jednym miejscu.

  • Dywersyfikacja: Oferta powinna obejmować wszystkie segmenty: komunikacyjny, majątkowy, życiowy, rolny oraz zdrowotny.
  • Produkty specjalistyczne: Dostęp do niszowych rozwiązań dla biznesu (np. OC zawodowej, gwarancji finansowych, ubezpieczeń transportowych czy cyber) znacząco zwiększa potencjał sprzedażowy agenta.

Sama liczba towarzystw nie powinna być jedynym kryterium oceny. Liczy się przede wszystkim to, czy współpraca z danym TU jest realnie aktywna i użyteczna w codziennej pracy agenta.

3. Technologia jako prawa ręka agenta

W świecie cyfrowym nowoczesny system CRM i kalkulatory ofert to absolutne minimum.

  • Automatyzacja i sprzedaż zdalna: System powinien wspierać proces od analizy potrzeb (APK) przez wystawienie polisy aż po cyfrowy obieg dokumentów i podpis elektroniczny.
  • Sztuczna Inteligencja (AI): Warto zwrócić uwagę, czy multiagencja testuje lub wdraża narzędzia AI, które pomagają w analizie OWU, redagowaniu komunikatów do klientów lub tworzeniu treści marketingowych.

4. Warunki prowizyjne i model rozliczeń

Wysokość prowizji to ważny element współpracy, ale nie jedyny. Równie istotne są przejrzyste zasady rozliczeń i brak ukrytych kosztów.

  • Prowizje i wznowienia: Warto sprawdzić, jak wyglądają stawki w poszczególnych liniach oraz jak rozliczane są wznowienia.
  • Premie i potrącenia: Trzeba zwrócić uwagę, czy występują targety, premie kwartalne, opłaty administracyjne lub inne potrącenia.
  • Transparentność: Czytelne raporty i terminowe wypłaty wynagrodzenia zwiększają poczucie bezpieczeństwa i ułatwiają planowanie biznesu.

5. Wsparcie szkoleniowe i onboarding

Profesjonalny partner oferuje ustrukturyzowany proces wdrożenia (onboarding), który nie rzuca agenta na głęboką wodę.

  • Programy startowe: Dostęp do bazy wiedzy, e-learningu oraz menedżera, który pomaga zaprojektować roadmapę rozwoju biznesu.
  • Stały rozwój: Regularne warsztaty i szkolenia z nowych produktów oraz zmian legislacyjnych (RODO, IDD) są niezbędne do zachowania merytorycznej przewagi.

6. Transparentność i bezpieczeństwo finansowe

Stabilność partnera oznacza mniejsze ryzyko nagłych zmian warunków współpracy.

  • Przejrzysty system prowizyjny: Brak ukrytych warunków, szczegółowe raporty w czasie rzeczywistym oraz terminowe wypłaty wynagrodzenia (często w ciągu 24h) to klucz do poczucia bezpieczeństwa.
  • Bezpieczeństwo prawne: Profesjonalna agencja dostarcza gotowe procedury compliance, chroniąc agenta przed błędami formalnymi.

7. Obsługa administracyjna i procesy

Codzienna efektywność pracy zależy nie tylko od oferty i prowizji, ale również od jakości procesów operacyjnych.

  • Sprawna obsługa polis: Warto sprawdzić, jak wygląda wystawianie polis, aneksów, korekt i wznowień.
  • Wsparcie back office: Im lepsze zaplecze administracyjne, tym mniej czasu agent traci na formalności.
  • Mniej barier operacyjnych: Przejrzyste procedury i szybka pomoc pozwalają skupić się na sprzedaży, a nie na rozwiązywaniu problemów technicznych.

8. Budowanie własnej marki

Model współpracy powinien wspierać budowę twojej marki osobistej. Wsparcie w marketingu, bezpłatne kampanie w mediach społecznościowych czy dostęp do profesjonalnych stron internetowych (wizytówek) pozwala agentowi stać się rozpoznawalnym ekspertem w swoim regionie.

Rozszerzona checklista wyboru multiagencji

KryteriumNa co zwrócić uwagę?
Atmosfera i model współpracyCzy masz bezpośredni dostęp do osób decyzyjnych? Czy struktura jest partnerska i wspierająca?
NiezależnośćCzy brak jest narzuconych targetów, limitów i presji sprzedaży konkretnych produktów?
Oferta produktowaCzy multiagencja oferuje szerokie portfolio TU, także w segmentach specjalistycznych i biznesowych?
TechnologiaCzy otrzymujesz nowoczesny system CRM, multiportal, wsparcie sprzedaży zdalnej i narzędzia AI?
OnboardingCzy istnieje ustrukturyzowany program wdrożenia oraz wsparcie na starcie współpracy?
Wsparcie merytoryczneCzy możesz liczyć na szkolenia, aktualizacje produktowe i pomoc przy trudniejszych przypadkach?
Warunki prowizyjneCzy prowizje, wznowienia, premie i ewentualne potrącenia są jasno opisane i korzystne?
Transparentność rozliczeńCzy masz dostęp do czytelnych raportów i terminowych wypłat wynagrodzenia?
Praca zdalnaCzy możliwe jest zawarcie polisy w 100% online, z podpisem elektronicznym i cyfrowym obiegiem dokumentów?
Obsługa administracyjnaCzy proces wystawiania polis, aneksów, korekt i wznowień działa sprawnie i bez zbędnych barier?
Back office i procesyCzy partner zapewnia realne wsparcie operacyjne, które odciąża Cię w codziennej pracy?
UmowaCzy warunki współpracy są przejrzyste, stabilne i wolne od niebezpiecznych zapisów lub kar?
Doświadczenie i stabilnośćCzy firma ma ugruntowaną pozycję na rynku, dobrą reputację i stabilny model działania?
Możliwości rozwojuCzy współpraca daje przestrzeń do budowy własnej marki, portfela klientów i skalowania biznesu?

Wybór partnera, który łączy nowoczesne technologie z autentyczną troską o komfort pracy doradcy, jest najlepszą drogą do budowania lojalnego portfela klientów i długofalowego sukcesu.

Likwidacja szkód szybowych AC w sieci Autoglass

0
Agnieszka Ćwiląg

Moment zgłoszenia szkody to chwila, w której klient najczęściej weryfikuje realną wartość polisy. W przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych doświadczenie z likwidacji szkody ma bezpośredni wpływ na ocenę całego produktu, a w konsekwencji także na decyzję o kontynuacji ochrony.

W sieci Autoglass proces likwidacji szkód szybowych został zaprojektowany tak, aby maksymalnie uprościć obsługę szkody i skrócić czas jej likwidacji. Potwierdzają to wskaźniki operacyjne: poziom satysfakcji klientów mierzony NPS sięga ok. 90%, kontakt z klientem następuje w ciągu 2 godzin w 90% przypadków, a średni czas likwidacji szkody wynosi ok. 5 dni.

Naprawa zamiast wymiany

Jednym z fundamentów procesu jest zasada, aby w pierwszej kolejności naprawiać szybę, o ile pozwala na to charakter uszkodzenia. Takie podejście ma znaczenie zarówno dla klienta, jak i dla ubezpieczyciela.

Naprawa jest szybsza i mniej kosztowna niż wymiana. Zachowanie oryginalnej szyby pozwala uniknąć ingerencji w konstrukcję pojazdu, a w wielu przypadkach także konieczności kalibracji systemów wspomagających kierowcę. Z punktu widzenia właściciela samochodu oznacza to również zachowanie pełnej sumy ubezpieczenia w polisie, która przy wymianie szyby może zostać pomniejszona.

Dla flot i użytkowników samochodów firmowych istotny jest także czas wyłączenia pojazdu z eksploatacji. Naprawa szyby trwa zwykle ok. 30 minut, natomiast wymiana wraz z kalibracją systemów ADAS może zająć ponad 2 godziny.

Logistyka i dostępność części

Sprawna obsługa szkód szybowych w dużej mierze zależy od organizacji zaplecza technicznego i logistycznego. W modelu Autoglass istotną rolę odgrywa największa w Polsce sieć własnych serwisów. Do placówek firmowych kierowanych jest ok. 85% szkód, co pozwala utrzymać kontrolę nad jakością i terminowością usług.

Drugim elementem jest zaplecze magazynowe. Centrum Dystrybucyjne w Łodzi zapewnia dostępność szyb pokrywającą ok. 95% zapotrzebowania rynku, co w praktyce umożliwia wymianę szyb niemal natychmiast po zgłoszeniu szkody.

Uzupełnieniem tego modelu jest dostępność zarówno szyb oryginalnych, jak i wysokiej jakości zamienników produkowanych przez dostawców OEM. Dzięki temu możliwe jest dopasowanie rozwiązania zarówno do oczekiwań klienta, jak i polityki kosztowej towarzystwa ubezpieczeniowego.

Efekt dla ubezpieczyciela

Z perspektywy zakładów ubezpieczeń sprawnie zorganizowany proces likwidacji szkód szybowych oznacza przede wszystkim większą przewidywalność operacyjną.

Naprawa zamiast wymiany obniża średnią wartość szkody i upraszcza proces likwidacyjny. Szeroka dostępność części zmniejsza ryzyko przekroczenia ustawowego terminu 30 dni na likwidację szkody. Jednocześnie krótszy czas obsługi ogranicza obciążenie infolinii oraz liczbę eskalacji reklamacyjnych.

Nie bez znaczenia jest również doświadczenie klienta. Wskaźnik NPS na poziomie ok. 90% oznacza bardzo wysoką satysfakcję użytkowników, co przekłada się na większą skłonność do kontynuowania ochrony w kolejnym okresie ubezpieczenia.

Perspektywa agenta

Sprawny proces likwidacji szkód ma także bezpośredni wpływ na pracę agentów. To oni są najczęściej pierwszym punktem kontaktu dla kierowcy zgłaszającego szkodę.

Jeżeli klient szybko otrzymuje kontakt ze strony serwisu, a proces przebiega według jasnych zasad, liczba dodatkowych telefonów i pytań kierowanych do agenta znacząco spada. W praktyce oznacza to większą oszczędność czasu i możliwość skupienia się na doradztwie oraz budowaniu relacji z klientem.

Zadowolony klient częściej odnawia polisę i chętniej korzysta z dodatkowych produktów ubezpieczeniowych.

Przewaga budowana na procesie

Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych należy do najbardziej konkurencyjnych segmentów branży. W takiej sytuacji rośnie znaczenie jakości obsługi szkody.

Połączenie kilku elementów: priorytetu naprawy szyb, szerokiej dostępności części, największej w Polsce sieci własnej oraz zaplecza logistycznego zapewniającego pokrycie 95% potrzeb rynku, pozwala zbudować proces likwidacji szkód, który jest szybki, przewidywalny i wygodny dla klienta.

Dla kierowcy oznacza to jedno. Szkodę można usunąć sprawnie, bez zbędnych formalności i długiego oczekiwania.

Agnieszka Ćwiląg
Corporate Sales Account Manager
Autoglass


Kluczowe wnioski

  • Priorytet naprawy szyb pozwala skrócić czas likwidacji szkody i ograniczyć koszty obsługi.
  • Kontakt z klientem w ciągu 2 godzin w 90% przypadków oraz średni czas likwidacji szkody wynoszący 5 dni znacząco wpływają na doświadczenie klienta.
  • Największa w Polsce sieć własnych serwisów, do której trafia 85% szkód, umożliwia utrzymanie jednolitych standardów jakości.
  • Centrum Dystrybucyjne zapewniające pokrycie ok. 95% zapotrzebowania rynku ogranicza ryzyko opóźnień w naprawach.
  • Wysoki poziom satysfakcji klientów, mierzony wskaźnikiem NPS na poziomie ok. 90%, wzmacnia zaufanie do ubezpieczyciela i sprzyja odnowieniom polis.

Nowy Bezpieczny Dom odpowiada na współczesne ryzyka

0
Iwona Konarzewska

Rynek ubezpieczeń majątkowych dynamicznie się zmienia. Rosnąca wartość nieruchomości, rozwój technologii energetycznych, a także nowe zagrożenia sprawiają, że standardowa ochrona sprzed kilku lat często nie odpowiada już realnym potrzebom właścicieli domów i mieszkań.

W odpowiedzi na dzisiejsze wyzwania wprowadziliśmy nową odsłonę produktu Bezpieczny Dom, w której znacząco rozszerzyliśmy zakres ochrony oraz podnieśliśmy limity odpowiedzialności w wielu kluczowych obszarach.

Zmiany w ogólnych warunkach ubezpieczenia Bezpieczny Dom to kompleksowa aktualizacja produktu, której celem jest zapewnienie klientom jeszcze większego bezpieczeństwa oraz dopasowanie ochrony do współczesnego sposobu korzystania z nieruchomości.

Wyższe limity w kluczowych obszarach ochrony

Jedną z najważniejszych zmian jest znaczące podniesienie limitu odpowiedzialności w przypadku szkód mających związek z niewykonaniem przeglądów technicznych, badań okresowych lub innych czynności wymaganych przez przepisy prawa budowlanego.

To istotne wzmocnienie ochrony, szczególnie w kontekście rosnących kosztów napraw i remontów. Jednocześnie warto podkreślić, że przeglądy techniczne nie powinny być traktowane wyłącznie jako wymóg formalny wynikający z zapisów OWU. Ich podstawowym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i zapobieganie poważnym awariom. Regularne kontrole instalacji czy elementów konstrukcyjnych budynku często pozwalają wykryć zagrożenia na wczesnym etapie.

Znacząco zwiększyliśmy również limity dotyczące kosztów poszukiwania przyczyny szkody, które często generują wysokie wydatki już na etapie diagnozowania problemu. W nowej ofercie ochrona obejmuje nie tylko samo ustalenie źródła szkody, ale także przywrócenie mienia do stanu sprzed prowadzenia prac poszukiwawczych.

Dewastacja i kradzież oraz szkody wyrządzone przez zwierzęta

Zmiany objęły również obszary, które w ostatnich latach coraz częściej generują szkody.

Wprowadziliśmy wyższe limity na szkody wyrządzone przez zwierzęta, dewastację i kradzież zwykłą stałych elementów posesji, zielonych źródeł energii i zewnętrznych stałych elementów.

Ochrona dopasowana do życia wokół domu

Nowe OWU uwzględniają także sposób, w jaki właściciele korzystają dziś z przestrzeni wokół domu. Podnieśliśmy limity dla ruchomości domowych znajdujących się na zabudowanych tarasach, balkonach, loggiach czy w ogrodach zimowych.

Dodatkowo wprowadziliśmy nowe ryzyko – mienie ruchome na posesji w zakresie od ryzyk nazwanych, z możliwością rozszerzenia o ryzyko kradzieży zwykłejobejmujące ochroną m.in. meble ogrodowe, grille, czy też roboty koszące.

W wariancie All Risk umożliwiliśmy również rozszerzenie ochrony o szkody własne spowodowane przez ubezpieczonego pojazdem w przedmiocie ubezpieczenia: domu, mieszkaniu, stałych elementach posesji.

Nowe sytuacje objęte ochroną

Jedną z ciekawszych nowości jest włączenie do zakresu ochrony zdarzeń, które wcześniej pozostawały poza standardowym ubezpieczeniem, choć w praktyce zdarzają się stosunkowo często.

W wariancie All Risk umożliwiliśmy ochronę m.in. w przypadku:

  • kradzieży przez otwarte okno lub drzwi,
  • zalania przez otwarte okno lub drzwi.

Rozwiązanie to uwzględnia realne sytuacje życiowe, w których drobna nieuwaga może prowadzić do powstania strat.

Nowoczesne technologie pod ochroną

W nowej wersji produktu doprecyzowaliśmy również definicje elementów objętych ochroną, uwzględniając rozwój technologii stosowanych w budownictwie i energetyce.

Zakres ubezpieczenia obejmuje obecnie m.in.:

  • pompy ciepła, niezależnie od miejsca ich montażu – zarówno w budynku, zainstalowane na budynku, jak i na posesji,
  • instalacje zielonych źródeł energii, w tym magazyny energii,
  • stacje ładowania pojazdów elektrycznych,
  • ogrody zimowe i oczka wodne.

Rozszerzyliśmy również przedmiot ubezpieczenia o blaszane garaże oraz budynki gospodarcze, o ile są trwale związane z gruntem.

Ponadto umożliwiliśmy ubezpieczenie takich ryzyk, jak przepięcia oraz stłuczenia szyb i elementów szklanych dla nieruchomości w budowie (stan surowy zamknięty).

Nowości w odpowiedzialności cywilnej

Istotne zmiany wprowadziliśmy także w zakresie OC w życiu prywatnym. Ochroną objęliśmy szkody wyrządzone przez dzieci do 13. roku życia, bez badania winy w nadzorze, co znacząco upraszcza proces likwidacji szkody.

Dodatkowo rozszerzyliśmy zakres ochrony na większą liczbę nieruchomości należących do ubezpieczonego.

Nowością w ofercie jest również OC Najemcy, które może zostać wykupione przez najemcę, jak również przez wynajmującego.

Więcej wsparcia w ramach assistance

Zmiany objęły także pakiet pomocy technicznej. Rozszerzyliśmy zakres o usługę deratyzacji oraz usuwania gniazd os i szerszeni. Podnieśliśmy również limit dotyczący assistance technicznego, w tym niezbędne części i materiały do limitu w zakresie świadczenia.

Znacząco zwiększyliśmy także limit dotyczący pakietu pomocy – świadczeń realizowanych jeśli dom lub mieszkanie nie nadaje się do dalszego zamieszkiwania, jak również limit dotyczący świadczenia: opieka nad psem lub kotem.

Odpowiedź na potrzeby rynku

Rozwój ubezpieczenia Bezpieczny Dom jest elementem naszej długofalowej strategii dostosowywania oferty do zmieniającego się stylu życia klientów. Coraz częściej dom to nie tylko miejsce zamieszkania, ale także inwestycja czy źródło dochodu z najmu. Naszą ambicją jest oferowanie ochrony, która odpowiada na te zmiany w sposób kompleksowy i przewidywalny – mówi Damian Zieliński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Detalicznych TUZ Ubezpieczenia.

Nowa odsłona produktu Bezpieczny Dom to przykład ewolucji ubezpieczenia majątkowego w kierunku większej elastyczności i lepszego dopasowania do współczesnego stylu życia właścicieli nieruchomości. Wyższe limity odpowiedzialności, rozszerzony katalog zdarzeń oraz uwzględnienie nowoczesnych instalacji energetycznych sprawiają, że ochrona staje się bardziej kompleksowa.

Dla rynku ubezpieczeniowego to także sygnał, że rozwój produktów powinien iść w parze z rzeczywistymi zmianami w sposobie użytkowania domów i mieszkań. A dla klientów – większy spokój i poczucie bezpieczeństwa, które pozostaje najważniejszą wartością każdego ubezpieczenia.

Iwona Konarzewska
menedżerka ds. ubezpieczeń domów i mieszkań

Wiosenny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw już na wysokich obrotach

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

InterRisk, TUiR Warta, PZU SA, Generali oraz VH Polska rozpoczęły wiosenny sezon sprzedaży ubezpieczeń upraw rolnych. Polisy są objęte systemem dopłat do składki z budżetu państwa do nawet 65% jej wysokości.

InterRisk oferuje ochronę dla producentów zbóż, rzepaku, buraków, ziemniaków, roślin strączkowych oraz kukurydzy od 23 marca 2026 roku. Rolnicy mogą skorzystać zarówno z ochrony obejmującej wybrane ryzyka, jak i z umów pakietowych, które zapewniają szerszy zakres zabezpieczenia.

– Nasze rozwiązanie kierujemy dla tych przedsiębiorców rolnych, którzy chcą podejmować świadome decyzje. Z pewnością szerszy zakres ochrony daje nam większe poczucie bezpieczeństwa. A zapewnienie tego bezpieczeństwa daje nam nie obietnica, ale dobrze zaprojektowana ochrona ubezpieczeniowa – stwierdza Marek Dzierla, kierownik Biura Ubezpieczeń Rolnictwa InterRisk.

W ofercie ubezpieczyciela znalazły się także dodatkowe klauzule, które znacząco rozszerzają zakres ochrony ubezpieczeniowej. Rolnicy mogą objąć ochroną także ryzyko ognia oraz rozszerzyć odpowiedzialność już od 8% ubytku w plonie. Przy zawieraniu umów obowiązuje 14-dniowa karencja

Precyzyjne dopasowanie do potrzeb gospodarstwa

Tego samego dnia wiosenną sprzedaż rozpoczęła Warta. Zakład przygotował ofertę, w której znalazły się specjalne rozwiązania, takie jak ubezpieczenie plonu w transporcie czy obniżona franszyza integralna.

Oferta Warta Uprawy umożliwia rolnikom samodzielne decydowanie o zakresie ochrony bez konieczności wybierania sztywnych pakietów. Możliwe jest dobranie różnych ryzyk dla każdej uprawy w ramach jednej polisy.

Podstawowy zakres ochrony oprócz obligatoryjnego ryzyka gradu obejmuje najważniejsze zdarzenia pogodowe:

  • przymrozki wiosenne, ogień, powódź,
  • pakiet 5 ryzyk (deszcz nawalny, huragan, piorun, lawina, obsunięcie się ziemi) oraz zastoiska wodne.

Unikatowe korzyści

Warta wprowadziła dodatkowo do oferty wyjątkowe rozwiązania. Do kluczowych z nich należą:

  • niska franszyza integralna (6%) – w przypadku zbóż, buraków cukrowych, roślin strączkowych, ziemniaków i kukurydzy odszkodowanie wypłacane jest już przy niewielkich stratach,
  • brak karencji na deszcz nawalny – ochrona w tym zakresie zaczyna obowiązywać już następnego dnia po podpisaniu umowy,
  • ubezpieczenie plonu w transporcie – jako jedyny ubezpieczyciel na rynku Warta oferuje ochronę plonu głównego na trasie między polem, magazynem a skupem,
  • transparentne zasady rozliczeń – przy wyliczaniu odszkodowania brana jest pod uwagę cena uprawy zapisana w polisie, a ubezpieczyciel nie potrąca tzw. zaoszczędzonych kosztów zbioru.

– Wysokość składki jest każdorazowo przygotowywana indywidualnie – zależy m.in. od lokalizacji gospodarstwa, rodzaju upraw oraz wybranego zakresu ochrony. To pozwala dopasować ofertę do specyfiki danego gospodarstwa i rzeczywistego poziomu ryzyka – zauważa Agnieszka Fajfer-Radwan, ekspertka ubezpieczeń upraw w Warcie.

PZU na dwie raty

Z kolei PZU rozpoczyna sezon wiosenny 24 marca od oferty dla  producentów buraka cukrowego oraz sadowników. 31 marca rozpocznie się natomiast sprzedaż ubezpieczeń dla producentów innych upraw polowych. 

PZU oferuje rolnikom następujące warianty ochrony:

  • Pakiet Wiosna – zabezpieczenie upraw przed gradem i przymrozkami wiosennymi,
  • Pakiet 5 Ryzyk – ochrona przed deszczem nawalnym, huraganem, uderzeniem pioruna, lawiną i osunięciem się ziemi.

Producenci buraków cukrowych mogą dodatkowo rozszerzyć ochronę o klauzulę utraty polaryzacji, tak jak w ubiegłym roku.

Dodatkowo klienci mogą skorzystać z:

  • płatności ratalnej bez dodatkowych opłat,
  • odroczenia terminu płatności do okresu po żniwach,
  • możliwości obniżenia franszyzy integralnej do 8%,
  • promocyjnych zniżek na ubezpieczenie zbóż od gradu oraz na „Pakiet Wiosna” – jeśli w PZU mają również ubezpieczenie budynków rolniczych.

– Gospodarstwa rolne w Polsce różnią się nie tylko skalą działalności, ale również profilem upraw, strukturą kosztów i poziomem narażenia na zmienne warunki pogodowe. Dlatego od początku prac nad tegoroczną ofertą zależało nam na stworzeniu programu, który daje rolnikom maksymalną swobodę w budowaniu ochrony adekwatnej do realnych potrzeb ich gospodarstwa. Wprowadziliśmy rozwiązania modułowe, dzięki którym każdy rolnik może zdecydować, czy chce skorzystać z gotowych pakietów, czy samodzielnie dobrać ryzyka – od pojedynczych, bardzo precyzyjnych opcji po szerokie zestawy zabezpieczeń – mówi Paweł Ochmański, dyrektor Biura Indywidualnych Produktów Majątkowych PZU.

Zakład wdrożył również nowoczesne rozwiązania technologiczne oparte na sztucznej inteligencji, które automatycznie identyfikują numery działek rolnych. To znacząco przyspiesza i usprawnia proces przygotowania ofert.

PZU podkreśla, że co trzeci producent rolny w Polsce korzysta z oferowanej przez niego ochrony. W 2025 roku zakład ubezpieczył ponad 1,1 mln hektarów upraw.

VH Polska już działa

23 marca wystartował też wiosenny sezon ubezpieczeń upraw rolnych w VH Polska. Sprzedaż rozpoczęła się w szczególnej sytuacji – po intensywnej zimie. Rzeczoznawcy zakładu zakończyli lustrację pól i potwierdzili występowanie szkód z przezimowania na wybranych plantacjach w kraju – głównie z ryzyka wymoknięcia. Proces likwidacji szkód został uruchomiony, a zespoły terenowe pracują już w całej Polsce.

– Zima była dokładnie taka, jaką wielu z nas pamięta z lat młodości: zimna, długa, ze znaczną pokrywą śnieżną, choć występowały też regiony, gdzie podczas silnych mrozów rośliny znajdowały się bez pokrywy śnieżnej. Niestety, nie wszystkie uprawy poradziły sobie z taką presją pogody. A przed nami kolejny etap sezonu, równie wymagający: przymrozki, grad, huragany, deszcze nawalne – mówi Andrzej Janc, dyrektor sprzedaży VH Polska.

Rolnicy mogą już zawierać polisy obejmujące ochronę przed najważniejszymi ryzykami sezonu. Do składki przysługuje dopłata z budżetu państwa do 65%.

VH Polska, poza ochroną plonu, kładzie nacisk na parametry jakościowe. Odpowiedzialność w wielu uprawach obejmuje nie tylko ubytek masy plonu, ale również obniżenie jakości – m.in. spadek zawartości cukru w burakach cukrowych, skrobi w ziemniakach skrobiowych czy niespełnienie norm handlowych w wyniku gradu w owocach.

– Jakość to fundament opłacalności. Dlatego dbamy zarówno o jakość naszej pracy – rzeczoznawcy VH Polska to doświadczeni praktycy – jak i o to, by zakres ochrony odpowiadał realnym potrzebom gospodarstw – dodaje Andrzej Janc.

Ubezpieczenia w sezonie wiosennym dostępne są w pakietach:

  • grad
  • grad + przymrozki wiosenne
  • grad + deszcz nawalny + huragan
  • grad + przymrozki wiosenne + deszcz nawalny + huragan

Każdy pakiet można rozszerzyć o ogień.

– Zgodnie z ustawą obowiązuje 14-dniowa karencja. To oznacza, że polisa zaczyna działać dopiero po dwóch tygodniach od jej zawarcia. Warto zawrzeć ją z wyprzedzeniem, bo pierwsze ryzyka sezonu, zwłaszcza przymrozki, pojawiają się bardzo wcześnie. Dodatkowo w 2026 roku ubezpieczyciele dysponują niższą pulą dopłat niż w poprzednich sezonach, więc środki mogą wyczerpać się szybciej – podkreśla Andrzej Janc.

W tym roku wchodzą także w życie nowe obowiązki informacyjne. Zgodnie z wytycznymi MRiRW przy zawieraniu polis przez ubezpieczycieli zbierany będzie rozszerzony zestaw danych, które następnie zostaną przekazane do Systemu Rejestracji Pomocy Publicznej. Zmiana ta obejmuje wszystkie polisy z dopłatą do składki.

Szeroka oferta Generali

Od 23 marca rolnicy mogą ubezpieczyć uprawy także w Generali Polska – nie tylko tradycyjne uprawy rolnicze, ale także słonecznik, facelię, gorczycę, len, konopie włókniste, rośliny zielarskie, a także warzywa i owoce.

– Stale zmieniające się uwarunkowania klimatyczne sprawiają, że z roku na rok przebieg pogody staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Ma to wpływ nie tylko na wegetację roślin, ale też na charakter i nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Konsekwencją jest konieczność stałego dostosowywania rozwiązań ubezpieczeniowych do zmieniających się warunków i oczekiwań rynku. Dlatego zespół ekspertów Generali, korzystając ze swojego ponad dwudziestoletniego doświadczenia, przygotował ubezpieczenie upraw rolnych, które stanowi rozwiązanie na stale zmieniające się potrzeby nawet najbardziej wymagających klientów rolnych – mówi Krzysztof Mrówka, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Rolnych Generali.

W wiosennym sezonie zawierania umów ubezpieczenia ochronie będą podlegać tradycyjne uprawy rolnicze (takie jak zboża ozime i jare, kukurydza, rzepak, rzepik, ziemniaki, buraki cukrowe oraz rośliny strączkowe) oraz wybrane uprawy warzyw i owoców. Ubezpieczenie tradycyjnych roślin rolniczych dostępne będzie w czterech pakietach:

  1. grad,
  2. grad, przymrozki wiosenne (Pakiet Baza L),
  3. grad, deszcz nawalny, huragan (Pakiet Bonus L),
  4. grad, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny, huragan (Pakiet Plus L).

Ubezpieczenie upraw słonecznika, facelii, gorczycy, lnu, konopi włóknistych, bobowatych drobnonasiennych, roślin zielarskich, a także warzyw, owoców drzew i krzewów owocowych oraz truskawek dostępne będzie w pakiecie zawierającym ryzyko gradu. Dodatkowo warzywa i owoce mogą być ubezpieczone zarówno od strat ilościowych, jak i jakościowych, co ma istotne znaczenie przy ocenie wartości handlowej plonów.

Generali Polska przygotowało również inne rozwiązania, które pozwalają na ochronę plonu w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń pogodowych, np.:

  • stosowanie stałej sumy ubezpieczenia,
  • możliwość obniżenia ustawowego progu ubytku w plonie, od którego możliwa jest wypłata odszkodowania, z 10 do 8% dla upraw standardowych w ryzykach gradu, przymrozków wiosennych, deszczu nawalnego, huraganu i ognia,
  • zasada likwidacji szkody na polu lub jego części,
  • rozszerzenie zakresu odpowiedzialności o szkody w słomie rozumianej jako plon dodatkowy w ubezpieczeniu od ryzyka ognia (200 zł/ha przy stracie całkowitej).

Generali przewidziało także dodatkowe zniżki dla rolników, którzy rozszerzają zakres ochrony w ramach klauzul szczególnych – łącznie mogą one sięgać nawet 75%. Klienci mogą też korzystać z programu lojalnościowego „Agro Program”, który polega na zbieraniu punktów za określone w regulaminie produkty rolne. Punkty te zamieniane są na zniżki przy zawieraniu kolejnych umów ubezpieczenia.

Większość zakładów już sprzedaje

Spośród wszystkich 9 towarzystw uprawnionych do sprzedaży ubezpieczeń upraw rolnych z dopłatą z budżetu państwa, sezon wiosenny – oprócz wyżej wymienionych zakładów – rozpoczęły wcześniej TUZ Ubezpieczenia oraz TUW „TUW”. Do tej grupy wkrótce mają dołączyć AGRO Ubezpieczenia. Natomiast na przełomie marca i kwietnia swoją propozycję dla producentów rolnych uruchomi ERGO Hestia.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

Rzecznik Finansowy: Pięć wskazówek dla zbywcy pojazdu w kontekście OC

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze Rzecznika Finansowego, wyjaśnia, o czym powinien pamiętać zbywca pojazdu w kontekście ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Przedstawiciel RzF przypomina, że sprzedawca ma obowiązek przekazać kupującemu dokument potwierdzający zawarcie umowy OC ppm.  W ciągu 14 dni od sprzedaży musi poinformować ubezpieczyciela o zbyciu pojazdu oraz przekazać mu dane nabywcy. W przypadku osoby fizycznej są to: imię, nazwisko, adres zamieszkania i właśnie numer PESEL. W przypadku osoby prawnej: nazwa, adres siedziby i numer REGON.

– Bardzo ważne jest podanie wszystkich danych nabywcy, ponieważ zdarza się, że sprzedawca zapomni podać numeru PESEL, przez co ubezpieczyciel stwierdzi, że zgłoszenie jest niekompletne – podkreśla Łukasz Seroczyński. 

Wskutek niekompletnego zgłoszenia ubezpieczyciel nadal będzie traktował sprzedawcę jako stronę umowy. Brak nawet jednej informacji może w praktyce oznaczać zakwestionowanie zgłoszenia. 

– Do Biura Rzecznika Finansowego zgłaszały się osoby, które ubezpieczyciel wezwał do zapłaty składki za ubezpieczenie dotyczące sprzedanego pojazdu. Przyczyną był właśnie brak podania wszystkich wymaganych informacji – dodaje ekspert. 

Solidarna odpowiedzialność za składkę

Jeśli zbywca nie poinformuje zakładu o sprzedaży, ponosi solidarną odpowiedzialność za zapłatę składki razem z nabywcą – aż do momentu skutecznego zgłoszenia.  

– Jeżeli poprzedni właściciel nie poinformuje ubezpieczyciela w terminie o sprzedaży pojazdu i nie poda danych nabywcy, ubezpieczyciel może zdecydować, czy żąda zapłaty pozostałej składki od sprzedawcy, czy od nabywcy pojazdu – wyjaśnia Łukasz Seroczyński.   

W praktyce – jak wskazuje ekspert – zakładowi często łatwiej jest dochodzić zapłaty od dotychczasowego klienta, którego dane już posiada. I to właśnie sprzedawca jest w pierwszej kolejności wzywany do zapłaty. 

– Jeśli o sprzedaży pojazdu poinformujemy np. z trzymiesięcznym opóźnieniem, wówczas razem z nabywcą będziemy zobowiązani solidarnie do zapłaty składki za okres od dnia sprzedaży pojazdu do dnia poinformowania o tym ubezpieczyciela. Solidarna odpowiedzialność zakłada, że ubezpieczyciel może żądać zapłaty całości lub części składki za ten okres opóźnienia od zbywcy i nabywcy łącznie lub od każdego z osobna. Zapłata składki przez jednego zwalnia z odpowiedzialności drugiego – wyjaśnia Michał Lesiak z biura Rzecznika Finansowego. 

Uwaga na automatyczne odnowienie polisy

Jeśli ubezpieczający nie poinformuje ubezpieczyciela o sprzedaży auta, ten ostatni może po zakończeniu 12-miesięcznego okresu ochrony wystawić polisę na kolejny rok i twierdzić, że ubezpieczenie uległo automatycznemu przedłużeniu. Zakład będzie wówczas wzywać poprzedniego właściciela pojazdu do zapłaty składki. Były posiadacz może się wtedy bronić, wykazując, że sprzedał samochód, tylko zapomniał o tym poinformować, co ubezpieczyciel będzie musiał uznać. Składka za kolejny rok nie będzie należna.

Co ze zwrotem składki?

Jeśli nabywca wypowie umowę OC ppm., poprzedniemu posiadaczowi pojazdu przysługuje zwrot składki za niewykorzystany okres ochrony. Ubezpieczyciel powinien dokonać zwrotu w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.  

– Warto upewnić się, czy wypowiedzenie zostało złożone, oraz przekazać aktualny numer rachunku do wpłaty – podpowiada Łukasz Seroczyński.  

Choć nie ma obowiązku składania odrębnego wniosku o zwrot składki za niewykorzystany okres, w praktyce warto: 

  • upewnić się, że umowa została wypowiedziana, 
  • przekazać lub potwierdzić aktualny numer rachunku bankowego do ewentualnego zwrotu. 

Należy ustalić przyszłość polisy 

Nabywca może kontynuować dotychczasowe OC ppm. albo je wypowiedzieć i zawrzeć nowe. Warto omówić to już na etapie sprzedaży – a nawet odpowiednio zapisać w umowie.   

– Można się umówić z nabywcą, jakie będą losy ubezpieczenia – podkreśla Łukasz Seroczyński. – Ma to szczególne znaczenie, gdy sprzedaż następuje na początku okresu ubezpieczenia – wówczas ewentualny zwrot składki może być znaczący – dodaje.

Informacja o OC ppm. może wpływać na cenę auta. Natomiast w sytuacji, gdy zbywca auta nie ma ważnego OC ppm. lub ma ono krótki termin ważności, może to obniżyć atrakcyjność oferty, ponieważ nabywca musi najpóźniej w dniu zakupu kupić polisę. W takim przypadku podczas transakcji kupujący może negocjować niższą cenę pojazdu. Powyższe zasady mają zastosowanie również w przypadku darowizny samochodu.

Szczegółowe wyjaśnienia oraz praktyczne przykłady można znaleźć w nagraniu rozmowy Łukasza Seroczyńskiego z Marcinem Jaworskim, dyrektorem Departamentu Edukacji i Komunikacji Biura Rzecznika Finansowego, w ramach cyklu „Wokół finansów” na kanale YouTube Rzecznika pod linkiem: https://youtu.be/JTYGXl4Qii8.

(AM, źródło: RzF)

22,741FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie