Blog - Strona 77 z 1798 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 77

Technologia jako fundament, człowiek jako partner – nowoczesne oblicze relacji w TUZ Ubezpieczenia

0
Attila Zahn

Rozmowa z Attilą Zahnem, dyrektorem Departamentu Obsługi i Sprzedaży Bezpośredniej TUZ Ubezpieczenia

Aleksandra E. Wysocka: Za co odpowiada Pan w TUZ Ubezpieczenia?

Attila Zahn: – Pracuję w TUZ od sześciu lat i odpowiadam za obszar operacyjny w bardzo szerokim ujęciu. Obejmuje on rozliczenia, obsługę klienta końcowego po zawarciu umowy, wsparcie sprzedaży agencyjnej w segmencie detalu, windykację, rejestrację szkód, reklamacje oraz sprzedaż bezpośrednią i directową. W tym obszarze pracuje około 80 osób. To wiele powiązanych ze sobą procesów, które muszą działać spójnie, bo każda niespójność szybko przekłada się na doświadczenie klienta.

TUZ nie jest kojarzony rynkowo z technologią. Czy to w ogóle jest dla Was istotny obszar?

– Jest istotny, ale patrzymy na niego bardzo pragmatycznie. Technologia nie jest u nas elementem budowania wizerunku, tylko narzędziem codziennej pracy. W samych operacjach obsługujemy około 1,5 mln zdarzeń rocznie. Przy takiej skali bez wsparcia systemowego trudno byłoby utrzymać porządek, kontrolę jakości i przewidywalność procesów.

Jednocześnie jako mniejsza organizacja unikamy dużych, sztywnych rozwiązań. Zamiast tego rozwijamy mikroprocesy, które można szybko modyfikować w odpowiedzi na realne potrzeby rynku, klientów i agentów.

Czyli rozwiązania technologiczne są obecne, ale nie dominują.

– One pracują głównie w tle. Korzystamy z automatycznego odczytu dokumentów, robotyzacji wybranych czynności oraz narzędzi wychwytujących błędy systemowe i ręczne. Zbieramy dane z różnych etapów obsługi, również z reklamacji. To pozwala nam analizować, gdzie pojawiają się problemy i w których miejscach warto wprowadzić korekty. Dzięki temu zmiany są punktowe i wynikają z obserwacji, a nie z ogólnych założeń.

Automatyzacja często budzi obawy o redukcję etatów. Jak Pan patrzy na to z perspektywy operacyjnej?

– Automatyzacja często bywa pierwszym podejrzanym, ale w praktyce rzadko jest bezpośrednią przyczyną zwolnień. Zmiany kadrowe oczywiście się zdarzają i są elementem zarządzania organizacją, jednak automatyzacja sama w sobie nie jest ich bezpośrednią przyczyną – jej celem jest przede wszystkim uporządkowanie pracy, zwiększenie efektywności i odciążenie zespołów z powtarzalnych czynności.

W wybranych obszarach ok. 60–70% danych trafia do systemów automatycznie, jednak zawsze pozostaje ludzka kontrola. To poprawia płynność działania, ale nie oznacza masowych redukcji. Zmienia się natomiast charakter pracy. Coraz mniej chodzi o mechaniczne wykonywanie zadań, a coraz bardziej o rozumienie procesu, podejmowanie decyzji i odpowiedzialność za jakość obsługi.

Czyli zagrożeniem nie jest sama technologia, tylko brak rozwoju po stronie ludzi.

– Tak to wygląda w praktyce. Tam, gdzie ktoś nie rozwija kompetencji i nie chce wychodzić poza schemat prostych czynności, każda zmiana organizacyjna będzie źródłem napięcia.

Z kolei osoby, które potrafią odnaleźć się w nowych procesach, korzystać z narzędzi i brać odpowiedzialność za bardziej złożone sprawy, zyskują większą stabilność i realny wpływ na swoją pracę.

Przejdźmy do szkód. Jak Pana zdaniem technologia powinna działać w momencie zgłoszenia?

– Zgłoszenie szkody to moment silnych emocji. Nawet osoby spokojne na co dzień reagują wtedy inaczej. Dlatego na tym etapie automatyzacja ma swoje granice. Rozwiązania oparte na jednym, sztywnym scenariuszu często powodują dodatkową frustrację.

W TUZ umożliwiamy zgłoszenie szkody online, ale ten kanał najlepiej sprawdza się przy prostych zdarzeniach, kiedy emocje już opadły. W sytuacjach wymagających szybkiej reakcji kluczowy jest kontakt z człowiekiem. Konsultant może uspokoić klienta, wyjaśnić kolejne kroki, potwierdzić przyjęcie zgłoszenia i jasno określić, kiedy nastąpi dalszy kontakt.

Jak wyglądają Wasze twarde wskaźniki obsługowe?

– Odbieralność połączeń utrzymujemy na poziomie 97%. Średni czas obsługi sprawy od zgłoszenia do jej przeprocesowania wynosi 1,81 dnia, przy maksymalnym czasie trzech dni roboczych, plus stale rosnący i wzmacniany wskaźnik First Contact Resolution, czyli wskaźnik zamykania spraw przy pierwszym kontakcie.

A mStłuczka? Widać już jej wpływ na liczbę zgłoszeń?

– Tak, choć na razie mówimy o kilkuprocentowym udziale. Te sprawy trafiają bezpośrednio do Departamentu Likwidacji Szkód. My zajmujemy się przyjęciem zgłoszenia i przekazaniem go dalej, ale mamy wgląd w przebieg, ponieważ klienci kontaktują się, by zapytać o status lub kolejne kroki.

Agenci często narzekają na ciągłe zmiany w systemach. Czy to się kiedyś skończy?

– Raczej nie. Narzędzia muszą się zmieniać wraz z rynkiem, regulacjami i oczekiwaniami użytkowników. W ubezpieczeniach dochodzą do tego zmiany prawne i rekomendacje nadzorcze. To wszystko wymusza aktualizacje. Zadaniem zakładu jest wprowadzanie ich w sposób uporządkowany i możliwie czytelny. Jedno rozwiązanie wdrożone raz na zawsze nie jest realnym scenariuszem w branży, która tak szybko się zmienia.

TUZ jest mniejszym graczem. Jak to wpływa na obszar technologiczny?

– Mniejsza skala daje nam przewagę w postaci krótszej ścieżki decyzyjnej i bardziej płaskiej struktury. Jeśli widzimy potrzebę zmiany, możemy ją wdrożyć szybciej niż duże organizacje. Oczywiście mamy ramy budżetowe, ale elastyczność często je równoważy.

Dla mnie ważne jest to, że efekty wprowadzanych zmian możemy obserwować niemal na bieżąco i systematycznie doskonalić sposób działania.

Dziękuję za rozmowę.

Aleksandra E. Wysocka

IRRD – trzecia runda konsultacji EIOPA. Co oznacza dla ubezpieczycieli i reasekuratorów i jak się przygotować?

0
Katarzyna Dąbrowska

Europejski Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Pracowniczych Programów Emerytalnych (EIOPA) 9 grudnia 2025 r. ogłosił kolejny zestaw dokumentów konsultacyjnych dotyczących wdrożenia dyrektywy IRRD (Insurance Recovery and Resolution Directive). Dokumenty te uzupełniają wcześniejsze rundy konsultacji z kwietnia i lipca 2025 r. i koncentrują się na kolejnych elementach drugiego i trzeciego poziomu wykonawczego (RTS/ITS oraz wytyczne).

Trzecia runda konsultacji obejmuje szerokie spektrum instrumentów wykonawczych i wytycznych, które mają uszczegółowić wymagania IRRD (Dyrektywy w sprawie ustanowienia ram na potrzeby prowadzenia działań naprawczych oraz restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji w odniesieniu do zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji).

Czego dotyczą konsultacje?

Wśród najważniejszych obszarów wymienianych przez EIOPA znajdują się:

  • scenariusze i wskaźniki wykorzystywane w prewencyjnych planach naprawy;
  • zasady udostępniania informacji i wyjątki od tajemnicy zawodowej w kontekście przekazywania danych do organów ds. przymusowej restrukturyzacji;
  • kryteria dla obowiązków uproszczonych;
  • RTS dotyczący niezależności wyceniających oraz metodologii wyceny zobowiązań pochodnych w procesie restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji;
  • RTS w sprawie umownego uznawania uprawnień do zawieszenia restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji.

EIOPA wyznaczyła termin składania odpowiedzi na tę rundę konsultacji na 20 marca 2026 r.

Zakres tych dokumentów wskazuje, że EIOPA dąży do spójnego i operacyjnie wykonalnego zestawu reguł, łączącego elementy „bankowego” podejścia do regulacji z ubezpieczeniową specyfiką (np. ryzyka underwritingowego, masowych rezygnacji polis czy złożoności produktów długoterminowych).

Scenariusze i wskaźniki w prewencyjnych planach naprawy

Z perspektywy sektora ubezpieczeniowego kluczowe wydają się wytyczne w obszarze scenariuszy i wskaźników ujmowanych w prewencyjnych planach naprawy, ponieważ dotyczą bezpośrednio obowiązku ich opracowania, który może objąć wybrane podmioty sektora ubezpieczeniowego.

W tym obszarze dokumenty przedstawione przez EIOPA stanowią raczej operacjonalizację i zestaw praktycznych wskazówek co do tego, w jaki sposób podejść do określenia scenariuszy szokowych oraz wskaźników, niż wprowadzają twarde wymagania, pozostawiając decyzyjność po stronie jednostek, jakie scenariusze lub wskaźniki przyjąć w prewencyjnych planach naprawy.

Takie podejście odpowiada na potrzeby rynku i jednocześnie pozwala wyważyć poziom szczegółowości wymogów z proporcjonalnością, zwłaszcza w przypadku mniejszych podmiotów, które mogą nie dysponować rozbudowanymi zasobami operacyjnymi.

Uwzględnienie specyfiki sektora ubezpieczeniowego

W kilku miejscach projektów EIOPA wyraźnie czerpie z rozwiązań przyjętych w sektorze bankowym (np. wprowadzając trzy rodzaje scenariuszy: systemowy, idiosynkratyczny i mieszany lub określając kategorie wskaźników), ale jednocześnie wprowadza elementy dopasowane do specyfiki ubezpieczeń (np. wskazując poważne straty z tytułu ubezpieczeń jako przykład zdarzeń uwzględnianych w scenariuszach).

To wydaje się być odpowiedzią na krytyczne stanowisko sektora ubezpieczeniowego co do tego, że IRRD, bazując na BRRD (tzw. Bank Recovery and Resolution Directive), nie uwzględnia specyfiki sektora ubezpieczeniowego oraz że treść instrumentów powinna odpowiadać innemu profilowi ryzyka i podlegać odpowiedniej „ubezpieczeniowej” adaptacji bankowych rozwiązań.

Katalog wskaźników, zdefiniowanie zdarzeń, identyfikacja opcji naprawczych

Przyjmując, że ostateczna wersja tych wytycznych będzie zbliżona do wersji konsultacyjnych, zakłady ubezpieczeń, które będą zobligowane do opracowania prewencyjnych planów naprawy, powinny rozważyć rozpoczęcie prac nad nimi co najmniej w kluczowych obszarach.

W szczególności dotyczy to określenia katalogu wskaźników wraz z ich parametryzacją, zdefiniowania zdarzeń szokowych w trzech scenariuszach prowadzących do stanu bliskiego niewypłacalności oraz identyfikacji wykonalnych i wiarygodnych opcji naprawczych pozwalających na odzyskanie stabilności finansowej.

Katarzyna Dąbrowska

Partner Associate, Financial Industry Risk and Regulatory, Deloitte

Wzrost sum ubezpieczenia w zawodowych polisach OC, cyber, PI, E&O

0
Grzegorz Waszkiewicz

W ostatnim czasie obserwujemy wyraźny wzrost sum ubezpieczenia w zawodowych polisach OC. Dla wielu przedsiębiorców oznacza to wyższe składki, ale z punktu widzenia zarządzania ryzykiem jest to zmiana nie tylko uzasadniona, lecz wręcz konieczna.

Jako broker ubezpieczeniowy w codziennej pracy widzę, że niskie sumy gwarancyjne stają się jednym z najczęstszych powodów realnych strat finansowych firm.

Głównym czynnikiem wpływającym na wzrost sum ubezpieczenia jest rosnąca wartość potencjalnych roszczeń. Inflacja, wzrost kosztów usług, materiałów, pracy oraz odszkodowań zasądzanych przez sądy powodują, że szkody – nawet pozornie niewielkie – generują dziś znacznie wyższe koszty niż jeszcze kilka lat temu. Suma ubezpieczenia ustalona na poziomie sprzed dekady często nie odpowiada aktualnym realiom rynkowym.

OC zawodowe

Szczególnie widoczne jest to w ubezpieczeniach OC zawodowych. Wolne zawody, takie jak lekarze, prawnicy, architekci, inżynierowie czy doradcy, analitycy, działają dziś w środowisku większej świadomości prawnej klientów. Roszczenia są coraz lepiej przygotowane, a odpowiedzialność zawodowa bywa wieloletnia i obejmuje skutki ujawnione po długim czasie. Minimalne sumy wymagane przepisami prawa coraz częściej okazują się niewystarczające do pokrycia realnych szkód.

W przypadku OC działalności gospodarczej wzrost sum ubezpieczenia wynika także z rozszerzającego się zakresu odpowiedzialności firm. Globalizacja, łańcuchy dostaw, kontrakty z dużymi podmiotami czy współpraca międzynarodowa powodują, że jedna szkoda może generować roszczenia wielu stron jednocześnie. Coraz częściej kontrahenci, i to nie tylko zagraniczni, wymagają od firm określonych, wysokich limitów odpowiedzialności jako warunku zawarcia umowy.

Cyber, PI, Errors and Omissions

Coraz częściej rozmowa o sumach ubezpieczenia nie może odbywać się bez odniesienia do polis cyber oraz ubezpieczeń typu Professional Indemnity (Errors and Omissions). Ryzyka związane z błędem zawodowym lub naruszeniem bezpieczeństwa danych dynamicznie rosną, a potencjalna skala strat znacząco przewyższa to, co przedsiębiorcy znali jeszcze kilka lat temu.

Polisy Professional Indemnity (E&O) stanowią rozwinięcie klasycznego OC zawodowego i są szczególnie istotne dla firm świadczących usługi doradcze, technologiczne, finansowe czy projektowe. W tym obszarze szkoda nie musi przybrać formy fizycznej – często dotyczy czystych strat finansowych klienta wynikających z błędnej decyzji, rekomendacji lub zaniechania. Rosnąca wartość kontraktów oraz coraz wyższe oczekiwania klientów sprawiają, że suma ubezpieczenia w polisach PI/E&O powinna być adekwatna do skali projektów, a nie jedynie spełniać minimalne wymogi umowne.

Równolegle obserwujemy dynamiczny wzrost znaczenia ubezpieczeń cyber. Incydenty związane z wyciekiem danych, atakami ransomware czy przerwami w działalności operacyjnej generują dziś wielomilionowe roszczenia oparte na kosztach technicznych usunięcia skutków ataku, karach administracyjnych, kosztach obsługi prawnej czy utracie reputacji.

Warto podkreślić, że zwiększenie sumy ubezpieczenia nie zawsze oznacza proporcjonalny wzrost składki. Przy właściwej analizie ryzyka, doborze zakresu ochrony i negocjacjach z ubezpieczycielem możliwe jest uzyskanie korzystnego stosunku ceny do realnej ochrony. Rolą brokera jest nie tylko wskazanie wyższej sumy, ale jej uzasadnienie i dopasowanie do specyfiki działalności klienta.

Grzegorz Waszkiewicz

www.bezpieczenstwowbiznesie.pl

UNIQA chce utrzymać wzrost w OC, ale nie kosztem rentowności

0
Źródło zdjęcia: Canva

Wojciech Rabiej, członek zarządu UNIQA, w rozmowie z „Pulsem Biznesu” zadeklarował, że jego firma, która przez ostatnie dwa lata notowała dynamiczny wzrost w OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, w tym roku nadal chce rosnąć szybciej niż rynek. Ubezpieczyciel zakłada, że w 2026 r. wartość sektora liczona składką wzrośnie o ok. 5%. Ale dla niego najważniejsza pozostaje rentowność.

Zapytany o uruchomioną w lipcu ubiegłego roku markę Pevno Wojciech Rabiej deklaruje, że UNIQA jest zadowolona z jej wyników (choć ich nie ujawnia). Brandowi udało się przekroczyć planowane rezultaty o prawie jedną trzecią. Pojawiły się też nowe grupy klientów, które stanowią ok. 10% nowej sprzedaży OC ppm. Menedżer przyznaje, że prawdziwym testem dla Pevno będzie skala odnowień polis. Jednocześnie deklaruje, że jego firma będzie „rozsądna cenowo i będzie zwiększać przychody, zachowując rentowność”.

Ta ostatnia jest zresztą najważniejsza dla UNIQA. Zakład nie zamierza zdobywać kolejnych udziałów w rynku kosztem rentowności, skupiając się na rozwoju oferty i zdobywaniu klientów. Wojciech Rabiej spodziewa się, że w tym roku ceny OC ppm. będą rosły co najmniej w tempie inflacyjnym, zwłaszcza że według rynkowych szacunków inflacja szkodowa sięgnie ok. 7%. Zdaniem eksperta rynek nadal będzie funkcjonować na niskich marżach.

Więcej:

„Puls Biznesu” z 24 lutego, Agnieszka Morawiecka „Nowa marka UNIQA łowi klientów. Rentowność polis OC wazniejsza niż wzrost udziałów w rynku”

(AM, źródło: „Puls Biznesu”)

PIU: Ustawa o działalności kosmicznej da impuls do rozwoju space insurance

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

13 lutego 2026 r. Sejm uchwalił ustawę o działalności kosmicznej – pierwszy krajowy akt prawny regulujący zasady prowadzenia działalności w przestrzeni kosmicznej. Przyjęcie ustawy o działalności kosmicznej stanowi istotny etap w rozwoju krajowego porządku prawnego w obszarze nowych technologii i realizacji zobowiązań międzynarodowych Polski. Ustawa wprowadza model zbliżony do rozwiązań funkcjonujących w państwach o rozwiniętym sektorze kosmicznym i stanowi ważny krok w budowie spójnej i nowoczesnej polityki kosmicznej Rzeczypospolitej Polskiej.

Odpowiedzialność cywilna – konstrukcja zbliżona do modelu konwencyjnego  

Określając zasady odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny, ustawodawca nie powielił przepisów dotyczących odpowiedzialności państwa wynoszącego wynikających z Układu kosmicznego i Konwencji o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez obiekty kosmiczne, do przestrzegania których Rzeczpospolita Polska jest zobowiązana jako strona tych traktatów.

Ustawa określa zatem zasady odpowiedzialności operatora obiektu kosmicznego oraz podmiotu, który wbrew ustawie wykonuje działalność kosmiczną bez zezwolenia, za szkody wyrządzone przez obiekt kosmicznych. Ich odpowiedzialność jest analogiczna jak odpowiedzialność Rzeczpospolitej Polskiej ponoszona na mocy Konwencji o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez obiekty kosmicznej. A to oznacza, że:

  • Za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny na powierzchni Ziemi lub za szkody wyrządzone statkowi powietrznemu podczas lotu, operator oraz podmiot, który wbrew ustawie wykonuje działalność kosmiczną bez zezwolenia, ponoszą odpowiedzialność cywilną niezależnie od winy, także wówczas, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej. Tej odpowiedzialności cywilnej nie można wyłączyć ani ograniczyć (odpowiedzialność absolutna).
  • Za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny w miejscu innym niż na powierzchni Ziemi lub za szkody inne niż wyrządzone statkowi powietrznemu podczas lotu (tzw. szkoda w przestrzeni kosmicznej. np. kolizja satelitów) operator ponosi odpowiedzialność cywilną na zasadach ogólnych.

Ustawa określa również zasady odpowiedzialności operatora prowadzącego działalność z innymi podmiotami w ramach konsorcjum (odpowiedzialność solidarna) oraz z podwykonawcami innymi niż konsorcjant.

W przypadku naprawienia przez Rzeczpospolitej Polskiej szkody Skarbowi Państwa przysługuje prawo wystąpienia z roszczenie zwrotne do podmiotu odpowiedzialnego za szkodę, przy czym wysokość roszczenia zwrotnego do operatora jest organiczna do wysokości sumy gwarancyjnej OC operatora, chyba że szkoda powstała z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. Wówczas Skarbowi Państwa przysługuje roszczenie zwrotne w pełnej wysokości. Skarb Państwa ma zwrotne roszczenie w pełnej wysokości także w przypadku, gdy szkoda została wyrządzona przez obiekt kosmiczny wyniesiony w przestrzeń kosmiczną przez podmiot, który wbrew ustawie wykonuje działalność kosmiczną bez zezwolenia.

W ustawie uregulowano także możliwość żądania przez osoby poszkodowane, do których mogą należeć także właściciele lub operatorzy polskich obiektów kosmicznych, od Skarbu Państwa odszkodowania za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny innego państwa, w zakresie, w jakim Rzeczpospolita uzyskała odszkodowanie.

OC operatora obiektu kosmicznego

Operator obiektu kosmicznego jest zobowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez obiekt kosmiczny. Umowa ubezpieczenia zawarta przez operatora obejmuje także odpowiedzialność Skarbu Państwa.

Z obowiązku zawarcia umowy wyłączono podmioty prowadzące działalność kosmiczną wyłącznie w celach naukowych lub edukacyjnych, a także jednostki podległe Ministrowi Obrony Narodowej lub przez niego nadzorowane.

Ustawa określa maksymalną sumę gwarancyjną w odniesieniu do jednego zdarzenia – równowartość w złotych 60 milionów euro. Konkretną sumę gwarancyjną wymaganą dla danej misji kosmicznej określi w zezwoleniu Prezes Agencji, z uwzględnieniem rodzaju prowadzonej działalności kosmicznej, charakterystyki i parametrów technicznych obiektu kosmicznego, poziomu ryzyka wystąpienia szkody.

Podmiot ubiegający się o wydanie zezwolenia jest obowiązany przedstawić we wniosku ocenę ryzyka wyrządzenia szkody w związku z planowaną misją. Obejmuje ona w szczególności analizę ryzyka szkód na osobie lub w mieniu na powierzchni Ziemi, w statku powietrznym podczas lotu (w tym wobec załogi i pasażerów), w innym obiekcie kosmicznym.

Ustawa wyłącza ubezpieczenie OC operatora obiektu kosmicznego spod reżimu ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Powyższe rozwiązanie należy ocenić pozytywnie, biorąc pod uwagę brak dorobku w oferowaniu ubezpieczeń kosmicznych przez polskich ubezpieczycieli oraz występowanie na międzynarodowym rynku space insurance utrwalonej praktyki dotyczącej chociażby stosowania triggera loss occurrence, wysoce specjalistycznych klauzul (ściśle powiązanych z fazami misji: przedstartową, startową i orbitalną oraz specyfiką technologiczną sektora), franszyz czy udziałów własnych.

Rezygnacja ze szczegółowej ingerencji ustawodawcy w zakres ubezpieczenia OC operatora obiektu kosmicznego umożliwia elastyczność w negocjacjach warunków ubezpieczenia, reasekurację tego ryzyka na rynkach światowych lub zawieranie przez operatorów umów OC z zagranicznymi ubezpieczycielami, gdyby żaden z polskich zakładów ubezpieczeń nie zdecydował się zaoferować takiego produktu.

Regulacja ta stanowi impuls do rozwoju nowej, niszowej linii biznesowej – przy jednoczesnym zachowaniu zgodności z międzynarodowymi standardami i praktyką rynku space insurance.

Więcej szczegółów

Monika Olszewska
odpowiedzialna w Polskiej Izbie Ubezpieczeń za obszar ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej oraz ubezpieczeń turystycznych

(AM, źródło: PIU)

Rzecznik Finansowy: Jakie są obowiązki nabywcy samochodu w zakresie OC?

0
Źródło zdjęcia: Rzecznik Finansowy

Eksperci z Biura Rzecznika Finansowego tłumaczą, co musi wiedzieć nabywca używanego samochodu o obowiązkowym ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Zakup używanego samochodu – podobnie jak nabycie w drodze darowizny czy dziedziczenia – powoduje, że prawa i obowiązki z umowy obowiązkowego OC ppm przechodzą na nowego posiadacza z mocy prawa.

– Nie trzeba podpisywać żadnych dodatkowych dokumentów ani informować ubezpieczyciela, aby OC ppm przeszło na nowego właściciela. Dzieje się to automatycznie – z chwilą nabycia pojazdu – wyjaśnia Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze Rzecznika.

Celem tych przepisów jest zapewnienie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej. Eksperci RzF przypominają jednak, że na nowego właściciela przechodzą prawa – takie jak ochrona ubezpieczeniowa w ramach OC ppm w razie spowodowania szkody. Ponadto nabywca nie otrzyma opłaty karnej od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak OC ppm. Ale ma również obowiązki – przede wszystkim obowiązek zapłaty składki. Nowy właściciel musi zapłacić składkę, jeśli poprzedni właściciel nie opłacił wszystkich rat bądź jeżeli ubezpieczyciel zrobi rekalkulację składki (ponownie przeliczy jej wysokość).

Obowiązek zawarcia OC spoczywa na nowym właścicielu

Od chwili zakupu pojazdu to nowy posiadacz odpowiada za to, aby samochód był objęty OC ppm.

– To kupujący powinien upewnić się, że pojazd ma ważne OC najpóźniej w dniu transakcji. To jego ustawowy obowiązek – podkreśla Łukasz Seroczyński.

Jak sprawdzić ważność OC?

1. Na podstawie polisy od sprzedawcy.

2. Zweryfikować w bazie danych UFG.

– We własnym i dobrze pojętym interesie sprawdźmy ważność OC komunikacyjnego w bazie Funduszu. Otrzymamy informację, czy jest ono ważne na dzień sprawdzenia, poznamy również nazwę ubezpieczyciela i numer polisy. Ważne, żeby sprawdzić OC w dniu zakupu pojazdu – podpowiada Damian Ziąber, rzecznik prasowy UFG.

Jeśli okaże się, że pojazd nie ma ważnego OC ppm, nabywca musi zawrzeć umowę najpóźniej w dniu zakupu – nawet jeśli jest to dzień wolny od pracy. Do momentu zawarcia polisy pojazd nie może być używany.

Konsekwencje braku OC

Brak ważnego OC ppm oznacza podwójne ryzyko: odpowiedzialności finansowej za szkodę oraz opłaty dochodzonej przez UFG. W razie spowodowania wypadku nieubezpieczony sprawca pokrywa odszkodowanie z własnego majątku. Mogą to być kwoty sięgające dziesiątek lub setek tysięcy złotych. Rekord to blisko 5 milionów złotych. Sprawca będzie musiał też zapłacić opłatę karną nakładaną przez UFG.

– Nawet jeśli sprzedawca wprowadził kupującego w błąd co do ważności umowy ubezpieczenia OC, to na aktualnym posiadaczu ciąży obowiązek jej zawarcia. Dlatego powinien upewnić się co do ważności lub braku ubezpieczenia, a w tym drugim przypadku zawrzeć umowę w stosownym terminie – zaznacza Damian Ziąber.

Rekalkulacja składki – możliwa dopłata lub zwrot

Korzystanie z OC ppm poprzedniego właściciela może być opłacalne finansowo, ale trzeba pamiętać o możliwości rekalkulacji składki. Zakład ma bowiem prawo ponownie przeliczyć składkę, biorąc pod uwagę profil ryzyka nowego właściciela (np. wiek, staż, historię szkód). Może to oznaczać dopłatę nawet kilkuset lub kilku tysięcy złotych. Przepisy nie wskazują terminu, w jakim ubezpieczyciel musi dokonać rekalkulacji – zdarza się, że informacja o dopłacie przychodzi po kilku miesiącach.

– Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, warto samodzielnie wystąpić do ubezpieczyciela z wnioskiem o rekalkulację. Możliwe jest także przeliczenie składki na korzyść nowego właściciela – wskazuje Łukasz Seroczyński.

Jeśli nowy właściciel ma wyższe zniżki niż sprzedający pojazd, składka za pozostały okres może zostać przez ubezpieczyciela obniżona.

Prawo wypowiedzenia przejętej polisy

Nowy właściciel nie musi korzystać z polisy poprzednika. Ma prawo wypowiedzieć przejętą umowę OC w każdym czasie. Trzeba jednak zrobić to w sposób, który nie narazi na przerwę w ubezpieczeniu – w formie pisemnej (z własnoręcznym podpisem). Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wysłanie wypowiedzenia listem poleconym z potwierdzeniem nadania.

W praktyce ubezpieczyciele często akceptują:

  • skan podpisanego dokumentu przesłany e-mailem,
  • wypowiedzenie przez formularz online.

Warto jednak zachować potwierdzenie złożenia oświadczenia.

– Przepisy pozwalają wskazać w wypowiedzeniu konkretną datę rozwiązania umowy (nie wcześniejszą niż dzień złożenia wypowiedzenia). Trzeba tak zaplanować zawarcie nowej polisy, aby nie powstała luka w ubezpieczeniu – podkreśla Łukasz Seroczyński. – Jeżeli planujemy wypowiedzieć OC zawarte przez poprzedniego właściciela, warto zawrzeć nową umowę jeszcze zanim złożymy wypowiedzenie – dodaje.

Kwestie OC przy zbyciu bądź nabyciu pojazdu regulują artykuły 31 i 32 ustawy o ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Obowiązki nabywcy auta w kontekście OC ppm.

(AM, źródło: Rzecznik Finansowy)

Szkolenie o zasadach reprezentacji klienta w postępowaniu dystrybucyjnym, likwidacyjnym i reklamacyjnym

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

5 marca 2026 roku odbędzie się szkolenie online „Zasady reprezentacji klienta w postępowaniu dystrybucyjnym, likwidacyjnym i reklamacyjnym”. Wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych poprowadzi dr hab. Marcin Orlicki, prof. Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Agenda:

  • Czynności prawne związane z zawieraniem i wykonywaniem umowy ubezpieczenia (zawarcie umowy ubezpieczenia, zmiana umowy ubezpieczenia, odstąpienie, wypowiedzenie, zgłoszenie roszczenia)
  • Oświadczenia wiedzy (odpowiedzi na pytania w procesie analizy potrzeb klienta, deklaracja ryzyka, oświadczenia w procedurze likwidacyjnej)
  • Składanie reklamacji
  • Udzielanie pełnomocnictwa brokerskiego
  • Dokonywanie czynności osobiście
  • Dokonywanie czynności w imieniu innej osoby
  • Reprezentacja osoby fizycznej (małoletniego, ubezwłasnowolnionego)
  • Kwestia zgody sądu na dokonanie czynności
  • Wzajemna reprezentacja małżonków
  • Reprezentacja osoby prawnej
  • Organ osoby prawnej
  • Prokurent
  • Reprezentacja Skarbu Państwa
  • Skutki braku umocowania
  • Przedstawicielstwo ustawowe a pełnomocnictwo
  • Pełnomocnictwo ogólne
  • Pełnomocnictwo rodzajowe
  • Pełnomocnictwo wyłączne
  • Pełnomocnictwo niewyłączne
  • Kilka wyłącznych pełnomocnictw
  • Odwołanie pełnomocnictwa
  • Wygaśnięcie pełnomocnictwa
  • Zwrot dokumentu pełnomocnictwa
  • Przekroczenie zakresu umocowania
  • Wielość pełnomocnictw
  • Dokumentacja dotycząca prawidłowego umocowania

Szkolenie odbędzie się w godz. 11.00–15.00.

Szczegóły i rejestracja

(AM, źródło: SPBUiR)

Zurich przejmuje w Australii

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

24 lutego 2026 roku australijski ubezpieczyciel życiowy ClearView Wealth poinformował o swojej zgodzie na przejęcie przez Zurich Financial Services Australia, lokalny oddział Zurich Insurance Group. Wartość transakcji opiewa na 408,3 miliona dolarów australijskich (288,3 mln dolarów amerykańskich) – podał Reuters.

Dyrektorzy towarzystwa jednogłośnie zarekomendowali akcjonariuszom głosowanie za propozycją, pod warunkiem że nie pojawi się lepsza oferta. Crescent Capital Partners, największy udziałowiec tej firmy ubezpieczeniowej na życie, posiadający 53% udziałów, również zamierza wesprzeć przejęcie.

Akcje ClearView wzrosły o 18,7%, do 63,5 centów australijskich, osiągając najwyższą wartość od końca lipca 2024 r.

(AM, źródło: Reuters)

Trendy, wyzwania oraz możliwości związane z przejrzystością wynagrodzeń

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Przepisy dotyczące przejrzystości wynagrodzeń wchodzą w życie na całym świecie, ale tylko połowa pracodawców twierdzi, że jest na to przygotowana – wynika z badania „Global Pay Transparency Survey” przeprowadzonego przez Mercer.

Z odpowiedzi ankietowanych wynika, że gotowość pracodawców do spełniania wymogów dotyczących przejrzystości wynagrodzeń wzrosła do niemal 50% w 2025 roku, wobec 32% w 2024 r. Z drugiej jednak strony, mimo że 77% organizacji na świecie opracowuje lub opracowało strategie dotyczące przejrzystości wynagrodzeń, to pełne dostosowanie do tych standardów deklaruje stosunkowa niewielka grupa (14%).

Poziom gotowości zależy od regionu

Autorzy raportu zidentyfikowali znaczące dysproporcje między regionami. W krajach nordyckich, USA i Kanadzie pracodawcy są liderami w zakresie gotowości do wdrożenia strategii przejrzystości wynagrodzeń. Ich odpowiednicy z Wielkiej Brytanii, Azji i Pacyfiku są gorzej przygotowani. Tylko 9% pracodawców z Europy twierdzi, że ich strategia przejrzystości wynagrodzeń jest w pełni wdrożona, chociaż termin na transpozycję przez państwa członkowskie odpowiedniej dyrektywy UE upływa w czerwcu tego roku.

Głównym powodem wdrażania przejrzystości wynagrodzeń pozostaje zgodność z prawem – blisko 90% organizacji w USA oraz Kanadzie, Europie i Wielkiej Brytanii wymienia ją jako motyw numer jeden. Z kolei odpowiednio 56% i 55% respondentów wskazało zaangażowanie pracowników oraz konkurencyjność rynkową jako istotne czynniki.

– Podczas gdy wiele organizacji skupia się spełnieniu wymogów prawnych, rosnąca liczba wykorzystuje przejrzystość wynagrodzeń jako katalizator ważnych zmian – okazję do ponownego przemyślenia podejścia do projektowania systemu i struktury wynagrodzeń, budowania bardziej przejrzystych siatek płac oraz wzmacniania zaufania pracowników i kandydatów – powiedział Gordon Frost, Global Rewards Solution Leader Mercer. – Nasze modele wskazują, że pracodawcy inwestujący w systemy wynagrodzeń oparte na zaufaniu mogą spodziewać się zmniejszenia rotacji, szybszych rekrutacji i wzrostu produktywności.

Pracownicy oczekują sprawiedliwości i przejrzystości

Badanie Mercer „Inside Employees’ Minds” pokazuje, że pracownicy, którzy postrzegają swoje wynagrodzenie jako sprawiedliwe, są o 85% bardziej zaangażowani i o 60% bardziej oddani swoim organizacjom. W rezultacie pracodawcy są pod presją, aby nie tylko zapewnić sprawiedliwe i spójne wynagrodzenie, ale też jasno wyjaśnić, jak jest one ustalane, w jaki sposób rośnie oraz w jaki sposób jest związane z wynikami pracy, rozwojem i ścieżką kariery.

Obszarem, w którym pracodawcy z pełnym zaangażowaniem chcą zapewnić przejrzystość wynagrodzeń, są oferty pracy. Zdaniem autorów raportu liczba organizacji ujawniających przedziały wynagrodzenia przy zatrudnianiu prawdopodobnie wzrośnie z 60% w 2024 roku do 94% do końca 2026 roku. Jednocześnie firmy ostrożnie podchodzą do dzielenia się informacjami bardziej wrażliwymi, takimi jak wysokość luki płacowej czy rezultaty remediacji, czyli dostosowywania wysokości wynagrodzeń w celu eliminacji luki.

Przejrzystość wynagrodzeń jest powiązana z reputacją

Raport wskazuje, że przejrzystość wynagrodzeń nie powinna być już traktowana jedynie jako kwestia zgodności z prawem. Mimo to tylko 12% organizacji potwierdziło, że posiada specjalne „protokoły komunikacyjne” dotyczące postępowania w przypadku zapytań dotyczących wynagrodzeń pochodzących od zewnętrznych interesariuszy, w tym kandydatów do pracy, mediów i inwestorów. Organizacje, które posiadają kompletne i spójne podejście do komunikowania kwestii związanych z wynagrodzeniami, są lepiej przygotowane na tego typu sytuacje i zagrożenia. Inne, które stosują niespójne praktyki, ryzykują szkody reputacyjne.

Bez zaangażowania nie ma zaufania

Większość firm wyznacza lidera, który jest odpowiedzialny za zorganizowanie i zapewnienie przejrzystości wynagrodzeń – na ogół jest to osoba spośród kadry zarządzającej HR lub osoba ze specjalistycznego zespołu zajmującego się wynagrodzeniami. Działania z tego obszaru często łączone są z innymi inicjatywami z dziedziny transformacji  obszaru HR. Nadal jednak zaangażowanie interesariuszy pozostaje ograniczone. Podczas gdy 79% aktywnie angażuje kierownictwo HR, tylko 35% postępuje tak w przypadku liderów biznesowych, 38% skupia się na edukowaniu menedżerów, a 13% przeprowadza badania wśród pracowników.

Aby powodować wzrost zaufania, organizacje muszą zwiększyć zaangażowanie, angażować i edukować liderów, menedżerów i pracowników zarówno w projektowanie, jak i w samą komunikację inicjatyw dotyczących przejrzystości wynagrodzeń.

– Spośród organizacji, które realizują działania w zakresie przejrzystości wynagrodzeń, najbardziej znaczący progres robią niekoniecznie te z największymi budżetami czy najbardziej zaawansowanymi technologiami – powiedział Gordon Frost. – Sukces jest efektem rozważnych, strategicznych decyzji dotyczących tego, co ma być celem podejmowanych działań i których obszarów polityk HR ma dotyczyć przejrzystość wynagrodzeń, w tym w jaki sposób należy do tych działań i celów dostosować systemy wynagrodzeń, struktury organizacyjne, procesy i sposoby postępowania. Wiodący pracodawcy podchodzą do przejrzystości wynagrodzeń jako do długoterminowej zdolności, budując solidne fundamenty, wyposażając liderów w wiedzę i narzędzia, rozważnie wykorzystując technologię i nieustannie doskonaląc swoje strategie, aby budować zaufanie i pewność wśród pracowników, kandydatów, regulatorów i inwestorów – dodał.

O badaniu

Badanie Mercer „Global Pay Transparency Survey” to największe na świecie kompleksowe badanie praktyk dotyczących przejrzystości wynagrodzeń w różnych branżach i regionach. Badanie zostało przeprowadzone online we wrześniu i październiku 2025 roku z udziałem ponad 1600 liderów HR, wynagrodzeń i biznesu z organizacji w 60 rynkach na całym świecie.

(AM, źródło: Marsh)

Daniel Kaliszuk zostanie nowym prezesem TUW „TUW”

0
Daniel Kaliszuk

Z dniem 1 kwietnia 2026 roku Daniel Kaliszuk dołączy do zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW”. Po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego obejmie funkcję prezesa.

Daniel Kaliszuk. jest obecnie członkiem zarządu InterRisk, gdzie odpowiada za sprzedaż i marketing. W swojej karierze pełnił funkcje zarządcze m.in. w BRE Ubezpieczenia (obecnie UNIQA), Expander Advisors, E&S Investments Poland, AWD, Concordia Polska TUW (obecnie Generali) oraz TU Inter Polska. Menedżer legitymuje się dużym doświadczeniem w obszarze rozwoju sprzedaży, marketingu oraz budowania efektywnych struktur biznesowych.

Dotychczasowy sternik zakładu, Jerzy Lenard, podjął decyzję o zakończeniu swojej misji. „Rada nadzorcza, zarząd i pracownicy dziękują mu za zaangażowanie, odpowiedzialne kierowanie organizacją oraz znaczący wkład w jej rozwój i stabilność” – przekazał ubezpieczyciel w komunikacie

Wraz z Danielem Kaliszukiem w skład zarządu wejdzie Monika Kurpiewska-Stachowiak,  ekspertka posiadająca wieloletnie doświadczenie menedżerskie w zarządzaniu przedsiębiorstwami, projektami inwestycyjnymi oraz nieruchomościami.

W składzie zarządu TUW „TUW” zasiadać będą nadal Bartosz Okrasa (wiceprezes) oraz Paweł Zylm (członek).

(AM, źródło: TUW „TUW”) 

22,740FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie