Blog - Strona 68 z 1797 - Gazeta Ubezpieczeniowa – Portal
Strona główna Blog Strona 68

Prezydent USA zażądał ubezpieczeń od ryzyka politycznego i gwarancji „w rozsądnej cenie”

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Prezydent USA Donald Trump poinformował 3 marca, że jeśli będzie to konieczne, siły amerykańskiej marynarki wojennej będą eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz. Powiadomił też o udostępnieniu amerykańskiego ubezpieczenia wszystkim przewoźnikom działającym w cieśninie – podał stooq.pl za PAP.

„Ze skutkiem NATYCHMIASTOWYM poleciłem amerykańskiej Korporacji Finansowania Rozwoju (DFC) udostępnienie po bardzo rozsądnej cenie ubezpieczenia od ryzyka politycznego i gwarancji na rzecz finansowego bezpieczeństwa dla CAŁEGO handlu morskiego, a przede wszystkim dotyczącego energii, który odbywa się przez Cieśninę. Będzie to dostępne dla wszystkich linii żeglugowych – powiadomił Trump w serwisie Truth Social.

Jak dodał, jeśli będzie to konieczne, tak szybko, jak możliwe, amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez Cieśninę Ormuz.

(AM, źródło: stooq.pl, PAP)

Bliski Wschód: Konsekwencje z lotu ptaka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Konflikt militarny na Bliskim Wschodzie eskaluje, wywierając presję na ubezpieczycieli i reasekuratorów. Zakres działań wojennych i ich prawdopodobne konsekwencje długoterminowe będą mieć istotne reperkusje dla szerszego regionu w przewidywalnej przyszłości – zwraca uwagę Omar Gouda, ekspert ubezpieczeniowy portalu informacyjnego Amwal Al Ghad.

Spodziewane są szersze reperkusje konfliktu dla branży ubezpieczeniowej, zarówno z perspektywy technicznej, jak i finansowej. – Będą one akumulacją ryzyk geograficznych na szlakach żeglugowych o globalnym znaczeniu gospodarczym (Cieśnina Ormuz, Morze Czerwone, Cieśnina Bab al-Mandab i wschodnia część Morza Śródziemnego), a także w sektorach o podstawowym znaczeniu, takich jak energetyka, przewozy, lotnictwo i transport morski – mówi ekspert.

W odpowiedzi na naloty izraelskie i amerykańskie Iran przeprowadził ataki na pięć z sześciu państw członkowskich Rady Współpracy Zatoki Perskiej: Bahrajn, Kuwejt, Katar, Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Iran rozszerzył zakres swoich ataków, obejmując poza amerykańskimi bazami wojskowymi w regionie, lotniska, porty i obiekty komercyjne.

Ataki wywrą presję na wypłacalność i kapitał firm, zwłaszcza przy rosnących oczekiwanych stratach i zwiększonym zapotrzebowaniu na reasekurację, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost składek, szczególnie w ubezpieczeniach ryzyk wojennych. Skutki będą się pogłębiać, jeśli walki będą trwały przez dłuższy czas. Wszystko to narzuci ograniczenia na dostępną pojemność i wyższe wymogi kapitałowe.

Ekspert przewiduje, że rynki ubezpieczeniowe ulegną zacieśnieniu, z krótszymi okresami ochrony i wznowień. Spodziewa się też ostrzejszych warunków ochrony, wyższego udziału własnego oraz możliwości wykluczenia najpoważniejszych ryzyk – wojny, terroryzmu i ryzyk politycznych.

AC

GDDKiA pod ochroną TUW PZUW

0
Źródło zdjęcia: Canva

TUW PZUW rozpoczęło współpracę z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. W jej ramach zakład objął ochroną ubezpieczeniową podmiot odpowiedzialny za zarządzanie jedną z najważniejszych części infrastruktury publicznej, siecią dróg krajowych i autostrad oraz zaplecza technicznego niezbędnego do jej utrzymania.

Przygotowany program ubezpieczeniowy uwzględnia specyfikę pracy GDDKiA, w tym obecność wyspecjalizowanych pojazdów, jednostek laboratoryjnych oraz sprzętu wykorzystywanego w procesach kontroli i monitoringu stanu dróg. Ochroną objęte zostały również kluczowe elementy mienia, parku maszynowego, floty oraz odpowiedzialności związanej z działalnością instytucji.

(AM, źródło: LinkedIn)

Generali: Przymrozki i grad coraz dotkliwsze dla upraw rolnych

0
Źródło zdjęcia: Generali

W ostatnich latach wzrosła liczba szkód rolnych spowodowanych intensywnymi zjawiskami pogodowymi, w tym przymrozkami wiosennymi i gradobiciami. Generali Polska podkreśla, że odpowiednio dobrany zakres ubezpieczenia oraz termin zawarcia umowy mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa finansowego gospodarstw rolnych.

– Wyraźny przykład tego, jak duży wpływ na przebieg sezonu szkodowego w ciągu roku ma pogoda, można było zaobserwować w ostatnich dwóch latach. Po bardzo wczesnym starcie wegetacji w 2024 roku i silnych krótkotrwałych kwietniowych przymrozkach otrzymaliśmy rekordową liczbę szkód przymrozkowych. Gradobicia z przełomu maja i czerwca również spowodowały ogromne straty w uprawach rolnych. Przebieg pogody w 2025 roku pozwolił na prawidłowy start wegetacji roślin na przeważającym obszarze Polski, ale już zagrożenie przymrozkami wiosennymi nie ustąpiło. Warto również wspomnieć, że klienci zgłosili nam więcej szkód z powodu przymrozków wiosennych niż z powodu gradobicia. To bezprecedensowa sytuacja – mówi Paweł Kwiatoń, menedżer produktu Ubezpieczeń Rolnych Generali Polska.

W minionym roku po ciepłym marcu oraz kwietniu przyszedł zimny maj – najchłodniejszy od ponad 30 lat. Przymrozki, które wystąpiły w czasie trwania newralgicznej dla rzepaku ozimego fazy rozwojowej, czyli w czasie kwitnienia, występowały praktycznie przez cały miesiąc, w krótkich odstępach czasu. Dotkliwie odczuli to rolnicy z północnej części Polski. W efekcie liczba szkód spowodowanych przymrozkami wiosennymi była o ponad 50% wyższa niż w rekordowym dotychczas 2024 roku.

Gradobicia się nasilają

Źródło zdjęcia: Generali

W 2025 r. odnotowano również wiele szkód spowodowanych gradobiciem. W niektórych regionach wschodniej Polski dochodziło do całkowitego zniszczenia upraw już na początku drugiej połowie kwietnia. Tak wczesne i tak silne gradobicia są rzadkością. To kolejny przykład na to, jak ważne jest wcześniejsze zawieranie umów ubezpieczenia upraw.

– Miniony rok pokazał, jak istotny jest właściwie dobrany zakres ochrony. W wielu miejscach gradobicia pojawiały się tuż przed zbiorami i powodowały całkowite zniszczenia, m.in. w rzepaku ozimym czy zbożach. Odszkodowanie wypłacone na podstawie dobrze skonstruowanej polisy pozwala utrzymać stabilność finansową gospodarstwa – mówi Paweł Kwiatoń.

Początek 2026 roku pokazał, jak nieprzewidywalna potrafi być pogoda. Warunki znacznie różniły się od tego, do czego przyzwyczaiły nas ostatnie dwa lata. Bardzo chłodny styczeń, długotrwałe mrozy, które sięgały -20°C, gruba pokrywa śnieżna na dużym obszarze kraju, a potem dodatnie temperatury pod koniec lutego i prognozowane ponowne mrozy w marcu sprawiają, że rolnicy z niepokojem obserwują sytuację.

– Na szczęście wielu rolników zabezpieczyło swoje oziminy, kupując jesienią polisy obejmujące to ryzyko. Można zastanawiać się, czy obecne warunki oznaczają zmianę trendu wieloletnich, podwyższonych temperatur. Analizy klimatyczne pokazują jednak, że 2025 rok był trzecim najcieplejszym rokiem od początku pomiarów. W Europie odchylenie średniej temperatury wyniosło aż +2°C. Badania wskazują na silny związek między tak dużym wzrostem temperatur a zwiększonym ryzykiem ekstremalnych zjawisk, takich jak intensywne gradobicia. To oznacza, że zagrożenie tego typu szkodami pozostaje wysokie, zwłaszcza w naszym regionie. Corocznie rośnie liczba zgłaszanych szkód w uprawach rolnych, dlatego warto odpowiednio wcześnie zadbać o właściwą ochronę ubezpieczeniową – podsumowuje Paweł Kwiatoń.

Profesjonalni rzeczoznawcy wsparci technologią

Tak duża liczba i zakres szkód, jakie dotknęły rolników w 2024 i 2025 roku, wymaga odpowiedniej sieci rzeczoznawców, którzy mogą profesjonalnie oszacować szkody.

– W Generali zajmuje się tym 300 ekspertów – rzeczoznawców rolnych. Są to osoby z ogromnym doświadczeniem, przede wszystkim rolnicy, którzy prowadzą swoje gospodarstwa, osoby z wykształceniem rolniczym, nierzadko posiadający tytuły naukowe, oraz biegli sądowi. Znają doskonale specyfikę produkcji rolnej, a ich profesjonalizm jest doceniany podczas oględzin na polu i pozwala Generali budować długoletnie relacje z klientami – wyjaśnia Bernard Mycielski, dyrektor ds. Szkód Rolnych Generali Polska. – Generali stawia równocześnie na najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Dysponuje oprogramowaniem IT, które pozwala na koordynację pracy rzeczoznawców, dokonywanie obliczeń strat bezpośrednio na polu, stałą łączność z Departamentem Likwidacji Szkód i błyskawiczne wydawanie decyzji. Nasi rzeczoznawcy docierają na oględziny pól w bardzo krótkim czasie, co zapewnia sprawny przebieg likwidacji – podkreśla.

(AM, źródło: Generali)


Coface: Polska awansuje w globalnym przeglądzie ryzyka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Polska uzyskała jedną z najwyższych ocen w regionie w najnowszym globalnym przeglądzie ryzyka, którego autorem jest Coface, awansując z A4 do A3. Decyzja ta potwierdza solidne fundamenty makroekonomiczne kraju oraz relatywnie stabilną sytuację sektora przedsiębiorstw.

„Risk Review” to cykliczna analiza przeprowadzana przez Coface, w której ekonomiści oceniają sytuację makroekonomiczną w 160 krajach świata. Ocena określa ryzyko działalności sektora przedsiębiorstw w danym państwie – w oparciu o otoczenie gospodarcze i czynniki wpływające na kondycję firm. Jest ona połączeniem modelu ekonometrycznego, który uwzględnia m.in. dane gospodarcze i finansowe, jakość instytucji oraz analizy eksperckiej i znajomości regionalnego ekonomisty.

W najnowszej edycji „Risk Review” podwyższenie oceny dla Polski jest jedną z zaledwie siedmiu zmian w skali globalnej. Na decyzję Coface wpłynęły przede wszystkim wzrost gospodarczy i prognozy na kolejne kwartały bieżącego roku.

– Podwyższenie oceny ryzyka z A4 do A3 jest potwierdzeniem, że Polska utrzymuje solidne fundamenty gospodarcze mimo mniej sprzyjającego otoczenia w Europie – mówi dr Mateusz Dadej, główny ekonomista Coface w Polsce i Regionie Europy Środkowej i Wschodniej. – Wzrost gospodarczy nie tylko był wyjątkowo dynamiczny na tle słabszej koniunktury Europy Zachodniej, ale także cechował się dużą szybkością w porównaniu z gospodarkami CEE znajdującymi się na podobnym etapie rozwoju i produktywności. Jednocześnie niska inflacja wskazuje, że gospodarka nie jest przegrzana – dodaje.

Coface podtrzymuje również oczekiwania dotyczące napływu funduszy unijnych oraz pozytywnego wpływu obniżek stóp procentowych na polską gospodarkę w 2026 roku. W rezultacie wzrost PKB w 2026 roku prognozowany jest na poziomie 3,8% – w dużej mierze dzięki rosnącym inwestycjom publicznym.

– Choć w ostatnich kwartałach wzrost gospodarczy Polski był dynamiczny, to dotychczasowa kondycja sektora przedsiębiorstw nie zawsze nadążała za korzystnymi wskaźnikami makroekonomicznymi. Obecne spowolnienie dynamiki wynagrodzeń zaczyna jednak zmniejszać presję kosztową, co powinno stopniowo poprawiać rentowność firm – wyjaśnia dr Mateusz Dadej.

(AM, źródło: DS Communications)

Turyści, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, mogą liczyć na wsparcie ubezpieczycieli

0
Źródło zdjęcia: UNIQA

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie spowodowała czasowe wstrzymanie operacji pasażerskich na lotniskach m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (Dubaj, Abu Dhabi) oraz w Katarze (Doha). W efekcie tego polscy turyści przebywający w krajach regionu zostali pozbawieni możliwości planowego powrotu do Polski. Na tę sytuację zareagowali ubezpieczyciele, na różne sposoby wspierając posiadaczy ich polis podróżnych, którzy przebywają w tamtym regionie.

– Rozumiejąc obecną trudną sytuację naszych klientów, którzy znajdują się na Bliskim Wschodzie, przedłużamy im automatycznie umowę ubezpieczenia turystycznego, na dotychczasowych warunkach do 9 marca br. (lub do powrotu do Polski, o ile nastąpi wcześniej). Klient nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów. Dotyczy to osób przebywających – także na lotniskach – w krajach bezpośrednio dotkniętych skutkami działań wojennych, czyli Arabii Saudyjskiej, Katarze Bahrajnie, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Oczywiście śledzimy sytuację na bieżąco i – jeżeli będzie taka potrzeba – będziemy podejmować odpowiednie działania – przekazała „Gazecie Ubezpieczeniowej” Agnieszka Callen, członkini zarządu Generali Polska. – Wiemy też, że wielu klientów nie ma możliwości wykonywania połączeń międzynarodowych, dlatego na stronie https://generalitravel.eap.pl dostępna jest usługa click to call (zielona słuchawka), która pozwala połączyć się z konsultantem przez internet. Można też wysłać do nas email: travel@eap.pl dodała.

Agnieszka Callen przypomniała, że zgodnie z OWU ubezpieczenia „Generali z myślą o podróży”, jeżeli w czasie pobytu na wakacjach, w miejscu, w którym klient wypoczywa, wybuchną działania wojenne, wówczas w ramach posiadanej przez niego polisy i w czasie jej obowiązywania zakład będzie go chronić przez 7 dni od ich początku. Ochrona obejmuje następstwa nieszczęśliwych wypadków, powstałe w wyniku wspomnianych działań (w ramach klauzuli niespodziewanych działań wojennych). Ponadto każdy klient, kupując polisę turystyczną w Generali, ma możliwość nabycia klauzuli pasywnego udziału w wojnie, dzięki czemu ma ochronę przez cały okres trwania polisy.

ERGO Hestia trzyma rękę na pulsie

Na wsparcie mogą liczyć również klienci ERGO Hestii. Jakub Żukowski, główny specjalista ds. Rozwoju Produktu w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich sopockiej firmy, przekazał „GU”, że wszystkie polisy turystyczne dla osób, których powrót do kraju jest niemożliwy z powodu zamknięcia lotnisk w regionie, zostają automatycznie przedłużone do dnia 10 marca 2026 r. włącznie – bez opłacania dodatkowej składki oraz jakichkolwiek formalności po stronie podróżnych. Dotyczy to zarówno osób przebywających w regionie konfliktu (m.in. ZEA, Katar, Kuwejt, Bahrajn, Oman), jak i pasażerów tranzytowych (m.in. wracających z Japonii, Indonezji, Singapuru), którzy z powodu blokady lotnisk nie mają możliwości powrotu do kraju.

– W tym momencie jesteśmy w stałym kontakcie z asystorem obsługującym ten region. Mamy potwierdzenie o braku przeszkód w wykonywaniu działań po jego stronie. W przypadku wystąpienia szkód lub uszczerbków klientów, jesteśmy w stanie zagwarantować zorganizowanie pomocy medycznej.  W przypadku klientów, którzy utknęli na lotnisku i chcą dostać się do Polski, kierujemy ich do ambasady naszego kraju. Cały proces jest uzależniony od tego, czy loty w danym momencie są odwołane. W związku z utrzymującymi się utrudnieniami w ruchu lotniczym na Bliskim Wschodzie podejmujemy kolejne kroki, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo naszym klientom – zapewnił Jakub Żukowski. – Monitorujemy sytuację na bieżąco. Chcemy, aby nasi klienci w tym trudnym czasie mogli skupić się wyłącznie na bezpiecznym powrocie do domu, mając pewność, że ich ubezpieczenie pozostaje w pełni aktywne – podkreślił.

Ekspert dodał, że w razie pytań Centrum Pomocy ERGO Hestii pozostaje do dyspozycji w trybie całodobowym.

– W przypadku udokumentowanego odwołania lub opóźnienia środka transportu (samolotu licencjonowanych linii, pociągu, autokaru lub promu) o co najmniej 5 godzin następuje zwrot niezbędnych i uzasadnionych kosztów wyżywienia oraz zakwaterowania, o ile nie zostały one pokryte przez przewoźnika. Warunkiem wypłaty świadczenia jest przedłożenie pisemnego potwierdzenia opóźnienia, wydanego przez przewoźnika, z wyraźnym wskazaniem liczby godzin – przekazał Jakub Żukowski.

PZU wesprze przewlekle chorych, LINK4 umożliwi anulowanie polisy

O wsparcie klientów zadbali też ubezpieczyciele z Grupy PZU. Jej lider, PZU SA, poinformował o przedłużeniu do piątku 6 marca do końca dnia polskiego czasu ochrony wszystkim posiadaczom polis turystycznych PZU Wojażer (opcja Świat), którzy ze względu na sytuację na Bliskim Wschodzie nie mogą wrócić do Polski. Prolongata następuje automatycznie i bezpłatnie, bez konieczności przedstawiania jakichkolwiek dokumentów potwierdzających przyczyny opóźnień lotów na trasach z i do lub przez obszar wspomnianego regionu. Dodatkowo zakład uruchomił specjalną całodobową infolinię dla osób, które mają trudności z powrotem do Polski wynikające z sytuacji na Bliskim Wschodzie: 48 571 171 164. Pod tym numerem mogą otrzymać pomoc w ramach umowy zawartej z PZU SA oraz odpowiedzi na pytania związane z posiadanym ubezpieczeniem turystycznym.

Zakład wesprze również przewlekle chorych klientów, którzy nie dysponują odpowiednią dawką leków koniecznych do kontynuacji leczenia choroby objętej zakresem polisy. Takim osobom, którym została przedłużona ochrona, PZU zorganizuje i opłaci wizytę lekarską oraz pokryje koszty zakupu lekarstw. Dodatkowo zwróci ubezpieczonym koszty zakupu produktów pierwszej potrzeby – artykułów spożywczych, posiłków, przyborów toaletowych, poniesione w związku z opóźnieniem podróży do limitu wskazanego w OWU.

Drugie towarzystwo z grupy, LINK4, zdecydowało, że wszystkie polisy turystyczne klientów, którzy nie mogą wrócić do Polski z powodu zamknięcia lotnisk w regionie, zostaną automatycznie przedłużone bez dodatkowych kosztów do 10 marca 2026 r. włącznie. Zasada ta będzie dotyczyć umów z datą rozpoczęcia ochrony do 1 marca i zakończeniem między 28 lutego a 9 marca, w zakresie terytorialnym Świat. Klientom, którzy nie mogą rozpocząć podróży z powodu odwołanych lotów (polisy od 28 lutego wzwyż), zakład umożliwi anulowanie umowy i zwrot 100% składki.

LINK4 przypomniał, że zgodnie z OWU w przypadku takich zdarzeń jak wojna, ataki terrorystyczne czy rewolucja w miejscu pobytu, zapewnia również:

  • zwrot kosztów transportu do najbliższego bezpiecznego miejsca lub kraju stałego zamieszkania,
  • zwrot kosztów zakwaterowania do 100 euro/dzień (do 5 dni).

Z kolei w razie opóźnienia lotu o min. 6 godzin ubezpieczyciel koszty artykułów spożywczych i zakwaterowania do 150 euro.

Automatyczna prolongata w Allianz i UNIQA

Na wyjście naprzeciwko potrzebom turystów zdecydowały się także inne towarzystwa. UNIQA wydała oficjalny komunikat, w którym poinformowała, że w związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, przedłuża automatycznie wszystkim klientom – bez dodatkowych kosztów – ochronę ubezpieczeniową do czasu powrotu do Polski. Decyzja zakładu dotyczy osób, których podróż została wydłużona z powodu odwołania lub przełożenia lotu w wyniku działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie i którzy mieli ważne ubezpieczenie turystyczne UNIQA w momencie planowanego powrotu. W razie dodatkowych pytań pomoc świadczy Centrum Alarmowe ubezpieczyciela pod numerem: 48 22 599 91 85.

Podobnie postąpił Allianz. Ubezpieczyciel poinformował, że w związku z przedłużeniem zamknięcia przestrzeni powietrznej nad największymi lotniskami przesiadkowymi w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przedłuża ochronę dla ubezpieczonych do momentu bezpiecznego powrotu do Polski lub kraju zamieszkania.

Zakład sprecyzował, że ochrona dotyczy klientów, którzy mieli ważne ubezpieczenie turystyczne w momencie planowanego powrotu, ich krajem docelowym podróży były kraje Afryki, Australii lub Azji, a podróż została wydłużona z powodu odwołania lub przełożenia lotu w wyniku działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

AXA Partners zwróci koszty zakupionych polis

W gronie firm ubezpieczeniowych deklarujących automatyczne wydłużenie okresu ochrony wszystkich polis turystycznych dla klientów, którzy utknęli za granicą z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie, na czas niezbędny do zorganizowania bezpiecznego i realnego powrotu do kraju, znalazła się również AXA Partners Polska. Jej decyzja obejmuje wszystkie polisy turystyczne, niezależnie od kanału sprzedaży.

AXA Partners Polska poinformowała, że zwróci również koszty zakupionych polis klientom, którzy nie mogą rozpocząć podróży z powodu obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie – zarówno w ramach krótkoterminowego ubezpieczenia turystycznego, jak i ubezpieczenia kosztów rezygnacji z podróży. Zasada ta obejmuje także przypadki, w których wyjazd został zorganizowany za pośrednictwem biura podróży.

Asystor przypomniał, że ubezpieczenie turystyczne, w tym dodatkowe rozszerzenia, co do zasady nie pokrywa kosztów zakwaterowania, zmiany trasy podróży ani innych świadczeń organizowanych przez linie lotnicze lub biura podróży. Zaapelował również o zachowanie wszelkich dokumentów związanych z opóźnieniami i odwołanymi lotami, gdyż mogą one być wymagane w ewentualnych przyszłych procedurach zwrotu kosztów. AXA Partners Polska zwróciła uwagę, że pokrycie tego rodzaju zdarzeń nie jest gwarantowane – w większości OWU sytuacje te nadal stanowią wyłączenie odpowiedzialności, choć postanowienia mogą zostać zaktualizowane wraz z rozwojem wydarzeń i pojawianiem się nowych informacji.

Natomiast SIGNAL IDUNA poinformowała przebywających za granicą klientów, których lot został odwołany w związku z utrudnieniami w ruchu lotniczym na Bliskim Wschodzie, że w ramach zawartego ubezpieczenia Bezpieczne Podróże zapewnia przedłużenie ochrony ubezpieczeniowej do 7 dni.

Warta nie wyłącza ochrony

Krzysztof Kulasza, rzecznik prasowy Warty, przekazał „GU”, że polisy turystyczne zakładu pozostają ważne i działają zgodnie z zakresem określonym w umowie oraz ogólnych warunkach ubezpieczenia. – Ob.ecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie powoduje wyłączenia ochrony – zaznaczył.

Przedstawiciel ubezpieczyciela podkreślił, że w razie nagłego zachorowania, wypadku czy pogorszenia stanu zdrowia centrum assistance organizuje i pokrywa koszty leczenia zgodnie z warunkami polisy – w tym wizyty lekarskie, hospitalizację, niezbędne badania.

– Świadczenia medyczne są realizowane na bieżąco we współpracy z lokalnymi partnerami, z uwzględnieniem aktualnych warunków bezpieczeństwa, między innymi ograniczeniami wynikającymi z decyzji władz lokalnych, a także stanu wyjątkowego i działań wojennych – poinformował Krzysztof Kulasza.

Dodał, że ubezpieczenie turystyczne nie obejmuje organizacji powrotu do Polski ani zwrotu kosztów dodatkowo zakupionych biletów w sytuacji zamknięcia przestrzeni powietrznej czy odwołania lotów przez przewoźników.

– Są to decyzje administracyjne i operacyjne, które pozostają poza zakresem odpowiedzialności ubezpieczyciela – podsumował rzecznik Warty.

Artur Makowiecki

news@gu.com.pl

PIU: Ubezpieczenie turystyczne a podróże do stref ryzyka

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Polska Izba Ubezpieczeń przypomina, że choć zakup polisy turystycznej jest odpowiedzialną decyzją, to jednak jej standardowa wersja może nie obejmować ryzyk wojennych. Ochronę w zakresie szkód powstałych w wyniku nagłych i nieprzewidzianych działań wojennych można czasem rozszerzyć za opłatą dodatkowej składki.

PIU wskazuje, że pierwszą i podstawową zasadą odpowiedzialnego podróżowania jest wybór bezpiecznego kierunku podróży. Izba radzi, aby przed wyjazdem sprawdzić publikowane informacje o danym kraju i regionie, a także aktualne ostrzeżenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zaleca również zapoznać się z ogólną sytuacją polityczną w danym kraju.

– Wiele ubezpieczeń turystycznych w OWU zawiera wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela w przypadku podróży do krajów lub regionów uznanych za ryzykowne lub  objętych ostrzeżeniami MSZ.  Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za szkody, opóźnienia czy brak możliwości realizacji świadczeń assistance, jeśli powstały one wskutek działań wojennych lub stanu wyjątkowego – wyjaśnia Monika Olszewska, radczyni prawna Polskiej Izby Ubezpieczeń. – W ramach rozszerzenia ochrony ubezpieczeniowej polisa może oferować ochronę w przypadku nagłych i nieprzewidzianych działań wojennych – najczęściej obejmuje ona koszty leczenia i assistance.  W tych rozszerzeniach mogą być jednak stosowane ograniczenia np. czasowe – polegające na tym, że ochrona działa tylko przez określony czas od wybuchu działań wojennych w kraju pobytu ubezpieczonego. Mogą być też stosowane limity kwotowe odpowiedzialności, tzn. ubezpieczyciel może ustalić maksymalną sumę odszkodowania i nie wszystkie koszty będą pokrywane w pełnej wysokości. Ochrona ubezpieczeniowa nie obejmie też szkód powstałych wskutek aktywnego, czynnego udziału ubezpieczonego w działaniach zbrojnych oraz powstałych w wyniku przebywania w strefie działań wojennych pomimo ostrzeżeń władz państwowych – dodaje.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie

PIU zwraca uwagę, że na dzień 2 marca odnotowano gwałtowne pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa. Kolejne państwa decydują się na zamykanie przestrzeni powietrznej, co bezpośrednio wpływa na ruch lotniczy w regionie. Tam, gdzie loty są nadal realizowane, podróżni muszą liczyć się z poważnymi opóźnieniami i odwołaniami rejsów. W praktyce oznacza to ryzyko utknięcia na lotnisku lub konieczność zmiany planów podróży.

Polskie placówki dyplomatyczne podnoszą poziomy ostrzeżeń. MSZ zdecydowanie odradza wszelkie wyjazdy na Bliski Wschód, apelując o szczególną ostrożność i stałe monitorowanie oficjalnych komunikatów. Osobom, które już znajdują się na terenach objętych podwyższonym ryzykiem, zaleca się ograniczenie przemieszczania się do minimum oraz przygotowanie tzw. plecaka ewakuacyjnego. Powinny się w nim znaleźć:

  • dokumenty tożsamości,
  • zabezpieczone środki finansowe,
  • naładowany telefon i powerbank,
  • niezbędne leki,
  • zapas wody oraz podstawowe środki higieniczne.

Osoby znajdujące się na terenach objętych konfliktem powinny skontaktować się ze swoim ubezpieczycielem. Ubezpieczyciele podjęli szereg indywidualnych inicjatyw i działań, aby pomóc swoim klientom, którzy znajdują się w trudnej sytuacji związanej z podróżą na Bliski Wschód. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie https://gu.com.pl/

PIU zwraca uwagę, że obecna sytuacja przypomina, iż przy planowaniu zagranicznych wyjazdów – zwłaszcza do regionów o podwyższonym ryzyku geopolitycznym – należy brać pod uwagę również stabilność polityczną i bezpieczeństwo. Regularne sprawdzanie komunikatów MSZ, rejestracja w systemach dla podróżnych oraz elastyczne podejście do planów podróży mogą znacząco zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć straty finansowe.

(AM, źródło: PIU)

Europa Ubezpieczenia wykorzysta AI do usprawnienia współpracy z agentami

0
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Europa Ubezpieczenia uruchomiła AI Certificate Analyzer – narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję do wsparcia procesu weryfikacji zaświadczeń potwierdzających realizację szkoleń zawodowych przez osoby fizyczne wykonujące czynności agencyjne (OFWCA). Wdrożenie rozwiązania jest elementem szerszej strategii cyfryzacji i automatyzacji procesów związanych z obsługą partnerów agencyjnych ubezpieczyciela.

AI Certificate Analyzer umożliwia szybkie i precyzyjne analizowanie dokumentów szkoleniowych, automatyczną ekstrakcję kluczowych danych oraz ich prezentację w ujednoliconym i przejrzystym układzie. Według ekspertów Europa Ubezpieczenia pozwala to znacząco odciążyć zespoły operacyjne, ograniczyć liczbę manualnych czynności oraz zminimalizować ryzyko błędów wynikających z ręcznego przetwarzania dokumentów. Nowy system został zaprojektowany w odpowiedzi na rosnące potrzeby organizacji w zakresie automatyzacji, standaryzacji oraz zwiększenia efektywności procesów.

– Włączenie sztucznej inteligencji do procesów związanych z obsługą partnerów jest ważnym elementem naszej strategii rozwoju technologicznego. Stawiamy na rozwiązania, które nie tylko usprawniają pracę zespołów, ale też podnoszą jakość i skuteczność działań operacyjnych. AI Certificate Analyzer wpisuje się w tę wizję, wspierając dążenie do rozszerzania stabilnego, nowoczesnego ekosystemu narzędzi, wpierających rozwój Europa Ubezpieczenia w długofalowej perspektywie – podsumowuje Jarosław Pękala, członek zarządu Europa Ubezpieczenia odpowiedzialny za nadzór nad Departamentem IT.

– AI Certificate Analyzer to przykład tego, jak nowoczesne technologie mogą realnie odciążać nasze zespoły i partnerów biznesowych. Automatyzujemy proces, który do tej pory wymagał ręcznej, czasochłonnej weryfikacji, a dzięki zastosowaniu zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji zyskujemy większą dokładność i szybkość. To narzędzie, które znacząco usprawnia współpracę z agentami – mówi Wioletta Tomasik, kierowniczka Biura Zarządzania Siecią Sprzedaży Europa Ubezpieczenia.

Wdrożenie AI Certificate Analyzer zostało zrealizowane z wykorzystaniem najnowszych modeli przetwarzania dokumentów i języka naturalnego, z zachowaniem najwyższych standardów ochrony danych. Europa Ubezpieczenia w ubiegłym roku nawiązała współpracę z szeroką grupą multiagencji oraz wprowadziła do oferty nowe produkty, w tym m.in. ubezpieczenie dla rowerzystów i hulajnóg, które dostępne jest w CUK Ubezpieczenia.

(AM, źródło: Europa Ubezpieczenia)

Katalog otwarty robi różnicę

0
Źródło zdjęcia: Warta

Rynek ubezpieczeń życiowych w Polsce wchodzi w nową fazę dojrzałości. Tradycyjne, zamknięte listy jednostek chorobowych przestają wystarczać w obliczu ogromnego postępu w medycynie.

Wprowadzając „katalog otwarty” w produktach życiowych, Warta rzuca wyzwanie rynkowym standardom. Stawia na ochronę, która ma nie tylko nadążać za diagnozą, ale również za nieprzewidywalną przyszłością.

Postęp medycyny wymusza zmiany

Dla branży ubezpieczeniowej wyzwaniem ostatnich lat z pewnością jest dynamiczna aktualizacja procedur medycznych w zakresie oferty. To, co jeszcze dekadę temu było procedurą eksperymentalną, dziś jest standardem.

Odpowiadając na potrzebę jak najszerszej ochrony życia i zdrowia klientów, Warta wprowadziła do swojej oferty wiele ciekawych nowych rozwiązań. Jednym z nich jest katalog otwarty na poważne zachorowania. Opcja dostępna jest w produktach Warta Ochrona oraz Warta Bezpieczna Przyszłość.

Czym jest katalog otwarty w praktyce?

Standardowe podejście rynkowe opiera się na tzw. liście zamkniętej. Jeśli choroba nie została na niej wymieniona z nazwy, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty.

Dzięki wprowadzonemu katalogowi otwartemu w Warcie klient może otrzymać świadczenie w wysokości 10% sumy ubezpieczenia z tytułu poważnego zachorowania (do 50 tys. zł) również w przypadku rozpoznania poważnej choroby, której nie ma na liście w katalogu rozszerzonym. Wypłata za taką poważną chorobę nastąpi, jeżeli zostaną spełnione warunki wskazane w umowie.

– Nowa odsłona naszych ubezpieczeń to efekt analiz i wsłuchiwania się w głos klientów. Chcieliśmy przygotować ofertę, która wyprzedza wyzwania medycyny. Wprowadzamy rozwiązania prostsze i niedostępne w konkurencyjnych ofertach – komentuje Karolina Kołaszewska, kierowniczka Biura Zarządzania Produktami w Warcie.

Operacje: pełna ochrona w obliczu nowych metod leczenia

Podobna ewolucja objęła segment świadczeń operacyjnych. Katalog zabiegów został rozszerzony do 743 procedur, jednak kluczowym elementem nowej oferty jest mechanizm wypłaty za operacje spoza tej listy.

Jeśli ubezpieczony zostanie poddany operacji koniecznej z medycznego punktu widzenia, która nie została wprost wymieniona w katalogu, Warta wypłaci świadczenie w wysokości 10% sumy ubezpieczenia.

Optymalizacja procesów i większa dostępność ochrony

Warta wprowadziła również istotne zmiany w zakresie konstrukcji umów, które realnie zwiększają dostępność świadczeń i upraszczają ścieżkę klienta do uzyskania wsparcia:

  • Skrócenie karencji: w ubezpieczeniu operacji czas oczekiwania na pełną ochronę spadł z 90 do zaledwie 30 dni.
  • Wypłata na etapie diagnozy: w wielu przypadkach świadczenie za poważne zachorowanie wypłacane jest już po samym rozpoznaniu, a nie dopiero w stadium zaawansowanym. To realne wsparcie w momencie, gdy koszty leczenia mogą być największe.
  • Ochrona terytorialna: zakres ubezpieczenia obejmuje ochroną zarówno operacje, jak i pobyt w szpitalu, do których doszło na całym świecie.

NOWA ODSŁONA OCHRONY W LICZBACH

  • 75 – tyle poważnych zachorowań obejmuje teraz katalog (wzrost o 30)
  • 743 – liczba operacji w nowym katalogu (ponad 100 nowych procedur)
  • 12 – tyle innowacyjnych metod leczenia specjalistycznego dodano do oferty (m.in. terapia genowa w SMA i immunoterapia w SM)
  • 30 dni zamiast 90 – karencja dla operacji 

Zmiany wprowadzone przez Wartę to sygnał dla całego rynku. Misją ubezpieczyciela jest wychodzenie naprzeciw klientom poprzez oferowanie ochrony, która jest przejrzysta, szeroka i przede wszystkim odpowiada na potrzeby.

Katalog otwarty to nie tylko innowacja, ale przede wszystkim zapewnienie, że w obliczu choroby Warta będzie obok, oferując wsparcie niezależnie od tego, jak skomplikowana okaże się diagnoza. Dla agenta to z kolei bezcenny komfort pracy i pewność, że rekomendując rozwiązania Warty, dostarcza swoim klientom bezkonkurencyjny na rynku zakres ochrony.

Życie i zdrowie z brokerskiej perspektywy

0
Marta Zdzińska

Piszę ten artykuł pod koniec stycznia i dopiero co zaczął się rok 2026, a mam wrażenie, że już wydarzyło się zaskakująco dużo. Transfery na rynku ubezpieczeniowym, nowe produkty i chyba nowe kalkulatory do ofertowania – szczególnie w zdrowiu.

To co już widzimy w tym roku, na co czekamy i czego się spodziewamy na rynku „grupówek”?

Allianz Polska skręca w stronę brokerów?

Zacznę od informacji z samego początku roku, czyli transferu Joanny Grudnik z Unum Życie do Allianz Polska – w Allianz odpowiada za sprzedaż zarówno w życiu, jak i w zdrowiu. Myślę, że bardzo wielu brokerów jak i ubezpieczycieli z zainteresowaniem przygląda się, jakie zmiany wprowadzi w tej firmie.

Osobiście liczę na to, że Allianz rozpocznie budowę partnerskich relacji z brokerami, co z naszej perspektywy jako Certo Broker od lat nie działało dobrze. I ciężko stwierdzić, że relacje z nami były złe – ich po prostu nie było.

Jestem ciekawa, jak Allianz się zmieni, w jakim kierunku pójdzie, i liczę na dobre oferty, bo konkurencja na rynku jest duża i działa na korzyść klienta. Jeżeli celem Allianz jest odbudować dobre relacje z brokerami, to myślę, że wybrali najbardziej odpowiednią osobę. Potencjał jest duży, oby tylko został pozytywnie wykorzystany.

Kluczowa rola brokerów w kształtowaniu rynku

W ostatnim czasie zauważalne jest skupienie ubezpieczycieli życiowych na współpracy z brokerami – widzimy to w działaniach chociażby Warty, która zdecydowanie zwiększyła swoją aktywność w zakresie spotkań i wydarzeń dla brokerów, czy PZU Życie, który od nowego roku wprowadził zmiany w strukturze sieci sprzedaży ukierunkowane właśnie na usprawnienie i polepszenie współpracy z brokerami, wydzielając grupę menedżerów ds. sprzedaży brokerskiej i strategicznej – dla której broker według zapowiedzi ma być w centrum uwagi.

Te działania pokazują, że ubezpieczyciele zauważają kluczową rolę brokerów w kształtowaniu rynku ubezpieczeń grupowych i tworzeniu długoterminowych kontraktów z klientami.

Nowość od ERGO Hestii – nowy standard prezentacji produktu życiowego

Jeżeli chodzi o sam produkt, na pewno jest on „napompowany”, dużo jednostek chorobowych w zakresie, szeroki zakres procedur w ramach leczenia specjalistycznego czy rozszerzone definicje. Jest też rozbudowanie zakresu o zdecydowanie więcej opcji świadczeń związanych z dzieckiem czy małżonkiem/partnerem – troszkę wbrew trendom demograficznym i relacyjnym, bo w Polsce zarówno spada dzietność, co zauważalnie zmniejsza istotę tych świadczeń w ubezpieczeniu, jak i mamy już dostrzegalny „trend singielstwa”. Coraz większa część dorosłych Polaków żyje bez stałych partnerów – według danych, które znalazłam, obecnie jest to około 26%, a już za kilka lat ma to być 36%. Jednak oczywiście są to fakultatywne opcje rozbudowy zakresu, których można po prostu nie uwzględniać w programie ubezpieczenia dla naszych klientów. Wiele zmian w zapisach jest zdecydowanie na korzyść ubezpieczonego. Jesteśmy na etapie analizowania pierwszych ofert tego produktu i na pewno jest to ciekawa opcja na tle konkurencji.

Zdecydowanie najświeższą nowością produktową na rynku ubezpieczeń grupowych jest produkt ERGO Hestii – ERGO Życie w Biznesie. Jego premiera została zorganizowana z dużą pompą, angażując zarząd w serię spotkań z brokerami i agentami w całej Polsce. Myślę, że w tym temacie ERGO Hestia wyznaczyła nowe standardy na rynku i konkurencja może się uczyć, jak można przedstawić nowości.

Kolejny nowy produkt dokłada swoją część do bardzo atrakcyjnie kształtującego się rynku życiowego w Polsce. W ostatnich latach wielu ubezpieczycieli odrobiło lekcje, wprowadziło nowe oferty, zaktualizowało OWU, dało możliwość doboru cegiełek, a to wszystko daje nam dziś naprawdę szeroki wachlarz możliwości przy poszukiwaniu ofert i rozwiązań dobranych do potrzeb klienta.

Mocna konkurencyjność na rynku zdrowotnym

W nowym roku ubezpieczyciele zdrowotni już kilkakrotnie zaskoczyli nas wyjątkowo atrakcyjnymi ofertami cenowymi dla naszych klientów, a przy rocznicowych podwyżkach muszą się naprawdę solidnie nagimnastykować, żeby utrzymać klienta.

Ubezpieczyciele walczą atrakcyjnymi cenami i szerokim zakresem, a nawet gwarancją ceny na dwa lata, co w zdrowiu wydawało się odchodzącym już do historii zapisem. Dla nas – i przede wszystkim dla klientów – to bardzo dobra wiadomość. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do znaczących podwyżek i niewielkich możliwości negocjacyjnych. Osobiście nie jestem zwolenniczką agresywnego zbijania ceny, bo zwykle przychodzi moment, kiedy za taką „promocję” trzeba zapłacić. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest rozbudowa zakresu ochrony lub właśnie uzyskanie gwarancji składki na dwa lata, co w zdrowiu daje klientowi realne poczucie stabilności.

Wszyscy ubezpieczyciele powołują się dziś na inflację medyczną jako powód podwyżki, jednak warto to negocjować. Ubezpieczyciel może od niej odstąpić lub ją ograniczyć – szczególnie wtedy, gdy na stole mamy konkurencyjne oferty z rynku.

Ciężko na razie stwierdzić, czy ubezpieczyciele zdrowotni wcisnęli gaz na sprzedaż, czy mocno wyhamował wzrost cen na rynku usług medycznych, a może ten „dług zdrowotny”, o którym wszyscy mówili po pandemii, został spłacony i wykorzystanie usług spadło. Faktem jest, że początek roku nastraja nas pozytywnie pod kątem dobrych ofert zdrowotnych i oby tak było.

Dynamiczna faza rynku grupówek

Patrząc na pierwsze tygodnie 2026 r., trudno nie odnieść wrażenia, że rynek ubezpieczeń grupowych wchodzi w bardzo dynamiczną fazę. Z jednej strony obserwujemy istotne zmiany personalne i organizacyjne, które mogą realnie wpłynąć na relacje z brokerami, z drugiej – coraz lepsze, bardziej elastyczne produkty życiowe oraz wyjątkowo konkurencyjne oferty zdrowotne.

Dla klientów oznacza to większy wybór, lepsze warunki i realne możliwości negocjacyjne, a dla brokerów – więcej narzędzi do budowania rozwiązań dopasowanych do potrzeb firm i pracowników. Jeśli obecne trendy się utrzymają, 2026 rok może się okazać najciekawszym i owocnym okresem dla rynku ubezpieczeń życia i zdrowia w ostatnich latach.

Marta Zdzińska
dyrektorka sprzedaży
Certo Broker

22,739FaniLubię
822ObserwującyObserwuj

Aktualne wydanie