Reklama

Likwidacja szkód z lotu… drona
czwartek, 17 maja 2018 08:27

Rozmowa z dr. Sebastianem Banaszkiem, prezesem Dron House SA, doktorem fotogrametrii, geodetą, rzeczoznawcą majątkowym, operatorem i pasjonatem bezzałogowych statków powietrznych

Redakcja „Gazety Ubezpieczeniowej”: – Czym zajmuje się firma Dron House?
Sebastian Banaszek:
– Dron House SA to grupa entuzjastów i profesjonalistów związanych z rynkiem urządzeń zdalnie sterowanych. Konstruujemy drony, szkolimy i egzaminujemy operatorów, ale głównym celem jest rozwijanie praktycznego wykorzystania samych urządzeń i informacji uzyskiwanych za ich pomocą w różnych dziedzinach gospodarki.

Co macie do zaoferowania branży ubezpieczeniowej?
– Opracowana przez firmę Dron House SA technologia dostarcza przydatne biznesowo informacje prosto z powietrza. Z góry nic nie zasłania, każda pozyskana informacja ma swoje dane GPS i czas powstania.

A co z chmurami punktów, ortofotomapami, numerycznymi modelami terenu, wizualizacjami 3D, geotagowaniem?
– Naszych klientów interesują konkrety i ich biznesowe zastosowanie. To tak jak z komputerami. Tylko wąska grupa specjalistów chce wiedzieć, jak działa komputer i jakiego języka użyto do jego programowania. Kluczowe są funkcjonalności oprogramowania, bezpieczeństwo danych i informacja, którą uzyskujemy dzięki używaniu komputera. Dokładnie tak samo jest z używaniem różnego rodzaju czujników, które możemy zainstalować na dronach. Informacje te dostarczamy w postaci kompleksowych i spójnych raportów do wykorzystania przez specjalistów w zakresie ubezpieczeń. Dron dokonuje pomiarów oraz pomaga w sporządzeniu dokumentacji geodezyjnej. Oczywiście do wykonywania pomiarów potrzebny jest odpowiedni sprzęt w postaci drona z GPS, świetny operator i ogromna wiedza niezbędna do przetworzenia pozyskanych informacji.

Do czego to się przydaje ubezpieczeniowcom w praktyce?
– Zastosowania są różne – od zarządzania ryzykiem ubezpieczeniowym, wyceny ryzyka, przez ograniczenie oszustw ubezpieczeniowych i oczywiście w procesie likwidacji szkód. Dron House jest przygotowany do wykonania inspekcji terenów czy obiektów interesujących ubezpieczyciela w ciągu 24 godzin od zaakceptowania zlecenia. Raport z oględzin dostarczamy w 36 lub 48 godzin – w zależności od jego zakresu. Nasi certyfikowani operatorzy z fotogrametrii, przez nas przeszkoleni i wyposażeni w metodologię działania opracowaną przez specjalistów od ubezpieczeń, są rozlokowani na terenie całego kraju. Dlatego możemy dotrzymać bardzo rygorystycznych terminów realizacji zleceń.

Co zawierają takie raporty?
– Jeżeli wspieramy szkody w uprawach rolnych, to likwidator otrzymuje pełną dokumentację fotograficzną i wideo, pozwalającą ocenić przyczynę w czasie rzeczywistym, rodzaj i skalę zniszczeń, mapy badanego pola z precyzyjnym oznaczeniem i wyliczeniem obszaru upraw uszkodzonych i zdrowych oraz naniesioną ewidencję działek gruntu w celu weryfikacji zakresu podmiotowego ochrony ubezpieczeniowej w formacie geodezyjnym.

Szkody rolne cechują się sezonowością. Gdzie jeszcze można wykorzystać drony?
– Drony można wykorzystać w likwidacji szkód w obiektach trudno dostępnych, wysokościowych, liniowych, jak np. infrastruktura drogowa, w budownictwie, w szkodach spowodowanych przez pożary, klęski żywiołowe, takie jak powódź, huragan czy gradobicie. W każdym przypadku ubezpieczyciel może liczyć na bezsporną dokumentację honorowaną przez rzeczoznawców i biegłych sądowych, wykonanie zleconych pomiarów płaskich, pomiarów obszaru i objętości oraz szczegółową dokumentację fotograficzną i wideo, no i oczywiście identyfikację dokumentacyjną wskazanych detali. Często wykonujemy inspekcje linii energetycznych po szkodach; nie stanowi problemu identyfikacja oznaczeń odcinków i poszczególnych słupów.

Dla drona wszystko jest możliwe?
– Nie wszystko, jednak bardzo dużo! Ale tam gdzie człowiek nie może, tam drona wyśle. Zapytano mnie kiedyś, czy możemy dokonać pomiarów spękań na źle wykonanej posadzce w hali wysokiego składowania. Można to zrobić i ubezpieczyciel otrzymałby raport z precyzyjnym wyliczeniem powierzchni uszkodzonych, oznaczonych na planie całego obiektu oraz zestawienia długości spękań. Tradycyjnymi metodami jest to praca na wiele dni. Gdy dysponuje się właściwym sprzętem i naprawdę wykwalifikowanymi operatorami, jest to praca na kilka godzin. Tyle wystarczy, aby pozyskać materiał wyjściowy do dalszej obróbki przez nasz zespół w celu dostarczenia tego, czego potrzebują nasi klienci – informacji.



 

Personalia: Bartosz Grześkowiak wzmocni Grupę MAK

31 lipca Bartosz Grześkowiak, dyrektor zarządzający TUiR Warta, złożył rezygnację ze sprawowanej funkcji. Swoją karierę będzie kontynuować w...


czytaj dalej

FRRF: Agnieszka Wachnicka nowym prezesem Fundacji

Od września Agnieszka Wachnicka obejmie funkcję prezesa Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego (FRRF) – organizacji, której zadaniem jest dbałość o...


czytaj dalej

Aon: organiczny wzrost w rozwiązaniach reasekuracyjnych

Dział rozwiązań reasekuracyjnych Aon odnotował w II kw. 2018 r. organiczny wzrost obrotów o 8%.

Do wzrostu przyczyniło się przede wszystkim...


czytaj dalej

Lloyd’s: Podwójna rola rynku i regulatora

Lloyd’s of London dokonuje przeglądu wszystkich aspektów swojej działalności, w tym liczącej setki lat struktury, aby potwierdzić, że jest...


czytaj dalej

Lekarz w telefonie dostępny też za granicą

Wiedza Polaków na temat możliwości zapewnienia sobie ochrony medycznej na czas zagranicznego wyjazdu systematycznie rośnie. Pokazują to badania...


czytaj dalej

MetLife: Bezpieczne Dziecko Premium ze zniżką

Z myślą o zbliżającym się nowym roku szkolnym MetLife przygotowało specjalną ofertę promocyjną. Klienci, którzy między 9 sierpnia a 13 września...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook