Reklama

Lista życia
wtorek, 13 listopada 2018 09:10

Gdy John Goddard miał 15 lat, stworzył listę 127 rzeczy, które chciałby osiągnąć w swoim życiu. Wspominał potem, że inspiracją były narzekania najbliższych dorosłych, czego nie zrobili gdy byli młodzi i jak bardzo tego żałują. John postanowił nie żałować niczego i wziąć odpowiedzialność za swoją przyszłość.

Co znalazło się na liście młodego Amerykanina? Nie willa z basenem, kabriolet czy praca na kierowniczym stanowisku w międzynarodowej korporacji. John pragnął zostać podróżnikiem i odkrywcą, dlatego pierwsze 72 punkty na liście dotyczą zwiedzania egzotycznych zakątków na wszystkich kontynentach, zdobywania szczytów czy żeglugi największymi na świecie rzekami. Niektóre z celów wędrówek były pod wodą, jak rafy koralowe czy podmorskie jaskinie. To naprawdę imponujące, jak wiele ze 127 udało się podczas życia „odhaczyć”. No i „udało się” to złe słowo, ponieważ nie było to dzieło przypadku, ale żelaznej konsekwencji, może z pewną domieszką szczęścia.

Bardzo ciekawa jest lista celów nie związanych z podróżami. Znajdziemy na niej m.in. naukę gry na flecie i skrzypcach, lot na paralotni, nurkowanie na głębokość 40 stóp, wstrzymanie oddechu pod wodą na 2,5 minuty, napisanie książki, opanowanie jujitsu, założyć rodzinę, nauczyć się języka francuskiego, hiszpańskiego i arabskiego, czy samodzielnie skonstruować teleskop.

Umierając w 2013 r. w wieku 90 lat, John Goddard odznaczył na swojej liście 111 z 127 celów, które postawił przed sobą jako nastolatek. Nie tylko prowadził bogate, ciekawe życie, ale stał się też inspiracją dla tysięcy ludzi, aby w którymś momencie życia usiedli z czystą kartką i zastanowili się, czego tak naprawdę chcą w życiu doświadczyć.

To bardzo ważne, żeby wznieść się poza listy kwartalnych celów czy listy zakupów, bo to są listy, które nie dają szczęścia, co najwyżej chwilową satysfakcję lub zadowolenie. Każdy, kto spróbował zmierzyć się ze stworzeniem własnej „Listy życia”, wie, jak coraz trudniej i trudniej wymyślać kolejne wartościowe cele. Ale to właśnie w trzeciej, czwartej, piątek i kolejnej dziesiątce pojawiają się te nieoczywiste rzeczy, o których na co dzień nie mamy śmiałości nawet myśleć.

Nie trzeba listy tworzyć od razu. Można stopniowo dopisywać kolejne pomysły, mając wewnętrzny radar wyczulony na poszukiwanie ambitnych i inspirujących celów. One mogą być zupełnie inne niż te, które pociągały Johna Goddarda. Dobrym punktem wyjścia jest przyjrzenie się osobom, które szanujemy i podziwiamy. Jakie ich osiągnięcia, umiejętności, przeżycia są najbardziej inspirujące?

Dobrze też jest, gdy tworząc własną „Listę życia” zostawiamy sobie pewien margines niedoskonałości. Łatwiej nam będzie zrealizować cel „nauczę się grać na fortepianie co najmniej trzy utwory klasyczne” niż „wygram konkurs chopinowski”. To niełatwa sztuka balansowania między tym co ambitne, a tym co szalone.

Cokolwiek się dzieje w naszym życiu, znajdźmy w każdym tygodniu parę chwil na przejrzenie i poszerzenie „Listy życia”. Powieśmy ją w widocznym miejscu, żeby ją mieć w zasięgu wzroku i pamięci. Taka lista stworzona z zaangażowaniem będzie potem przez długie lata siłą napędową w chwilach zwątpienia i przemęczenia, a wszystkie „odhaczone” doświadczenia źródłem satysfakcji. I nie będziemy musieli na stare lata ględzić potomkom, co to powinniśmy byli zrobić, gdy byliśmy młodzi. Nawet jeśli od 15 urodzin minęło już nieco czasu, to na stworzenie „Listy życia” nigdy nie jest za późno.

 

Unum Życie: Łukasz Świerczek w zarządzie

Rada Nadzorcza Unum Życie TUiR S.A. powołała w skład zarządu Łukasza Świerczka, który odpowiedzialny będzie za pion prawno-administracyjny spółki....


czytaj dalej

Skarbiec TFI: Grzegorz Zatryb w zarządzie

Rada Nadzorcza Skarbiec TFI powołała 19 lipca 2019 r. w skład zarządu spółki Skarbiec TFI Grzegorza Zatryba, dyrektora inwestycyjnego Towarzystwa...


czytaj dalej

Francja: ataki z żądaniem okupu na duże firmy

Duże firmy we Francji są coraz częściej celem cyberataków polegających na zablokowaniu danych i żądaniu okupu, ale często nie zgłaszają napaści z...


czytaj dalej

Bezpieczeństwo cybernetyczne w rękach wojskowego eksperta

Ubezpieczyciel specjalistyczny Liberty Specialty Markets (LSM), wchodzący w skład Grupy Liberty Mutual Insurance, powołał Jona Rigby’ego na...


czytaj dalej

UFG: Młodzi mężczyźni unikają ubezpieczenia i powodują kolizje

Największe ryzyko kolizji z pojazdem bez polisy OC istnieje w zachodniej Polsce oraz na Mazurach. To tam kierowcy najczęściej decydują się...


czytaj dalej

UNIQA: Komunikacja w 12 ratach

UNIQA wprowadziła możliwość rozłożenia płatności za ubezpieczenia komunikacyjne na 12 rat. Dotychczas możliwa była płatność jednorazowa lub w 2 i...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook